dlaczego modowe protesty muszą trwać dłużej niż jeden sezon

Od T-shirtów ze sloganami i charytatywnych przypinek do modelek uchodźców i anty-trumpowych podkładów muzycznych. Najpopularniejszym trendem fashion weeka w Nowym Jorku było polityczne zaangażowanie. Czy wybieg powinien być wykorzystywany do...

tekst Hannah Ongley
|
28 Luty 2017, 11:25pm

Public School fall/winter 17 by Stefan Stoica

Kiedy Donald Trump wydał dekret zakazujący wjazdu do Stanów osobom pochodzącym z siedmiu krajów, w których większość stanowią muzułmanie, branża modowa odpowiedziała głuchą ciszą. Projektanci i marki nie odzywali się na swoich kontach w mediach społecznościowych. Niewiele firm pokazało stanowczo i jasno swoje stanowisko — oprócz Opening Ceremony, które zobowiązało się do przekazania 100% zysków z „baletu oporu" na rzecz fundacji ACLU, a także oprócz Diane Von Furstenberg. Projektantka powiedziała „Business of Fashion", że czuła się „osobiście dotknięta i przerażona" po tym, jak wcześniej wyraziła chęć ubierania Melanii Trump. Mamy nadzieję, że niektórzy projektanci cały czas protestowali i/albo dzwonili do odpowiednich miejsc, ale brak publicznych deklaracji był sporym kontrastem w stosunku do entuzjastycznej odpowiedzi branży na Marsz Kobiet na Waszyngton tydzień wcześniej.

Kiedy rozpoczął się fashion week w Nowym Jorku, wszystko się zmieniło. Chromat pokazał kolekcję, której tematem przewodnim było przetrwanie, wzmocnioną o taneczny performens i muzykę od UNiiQU3 oraz polityczny klubowy banger po pokazie, instruujący: „Fuck Donald Trump, Who Donald Trump, Fuck Donald Trump". Urodzony w Meksyku projektant Raul Solis z LRS pokazał bieliznę, mówiącą prezydentowi: „Żaden zakaz" i „Jebać twój mur". Gypsy Sport z Rio Uribe na czele dołączyło do protestów (również na demonstracjach na lotnisku JFK przeciwko zakazowi wstępu dla muzułmanów), pokazali modelki i modeli oraz aktywistów, maszerujących po otoczonym namiotami wybiegu, w rytm dźwięku wybijanego na wiadrach. Przed pokazem Uribe spontanicznie podskoczył do mikrofonu i wezwał do wsparcia dla muzułmanów, osób chorych psychicznie oraz środowiska LGBTQ.

@prabalgurung

Przemowa Uribe wydała się trochę bardziej płynąca z głębi serca niż przypinki Planned Parenthood i białe bandany „solidarności" zostawione na siedzeniach i dołączane do wejściówek na wiele pokazów. Raf Simons poprosił gości, by założyli je na jego debiutancką kolekcję Calvin Kleina, chociaż głos Davida Bowiego proklamującego „This Is Not America" przez głośniki chyba bardziej poruszał. CFDA (organizacja non profit zrzeszająca projektantów) ogłosiła później, że odda 5 dolarów dla Planned Parenthood za każdą broszkę otagowaną na Instagramie jako #IStandWithPP — akcja zakończyła się przy 5 tysiącach dolarów.

Możliwe, że najmocniejszy przekaz miały deklaracje, które nie były tak szeroko omawiane. Na energicznym podejściu Jeremy'ego Scotta do burzliwych lat 60. zauważyliśmy, że części z nadrukowanymi wizerunkami ikon można odczytać jako zwrócenie uwagi na niebezpieczeństwa bezgranicznego czczenia idoli. Mniej uwagi na Instagramie poświęcono Gigi, Stelli i ekipie Scotta, mającej na sobie T-shirty z numerami telefonów przedstawicieli kongresu. Po tym, jak Uribe złączył dłonie z modelką, maszerującą w finale jego pokazu, powiedział „W magazine", że część dochodu przekaże schronisku dla bezdomnych - Bowery Mission. Chciał zapewnić, że marka robi to, co powinna, „bez przechwalania się".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Gypsy Sport jesień/zima 17

Prabal Gurung i Christian Siriano również obiecali przekazać część zysków ze swoich T-shirtów z hasłami — „Nasze Umysły, Nasze Ciała, Nasza Siła", „Rewolucja nie ma granic" i „Jestem imigrantem" na rzecz ACLU. Wychowany w Katmandu Gurung wykorzystał ostatnio swoją mającą już sześć lat organizację charytatywną wspierającą edukację w Nepalu, by zebrać miliony dolarów na pomoc ofiarom trzęsienia Ziemi w Nepalu w 2015 roku. Napis z koszulki z nadrukiem „Future is Female" (Przyszłość jest kobietą) został zapożyczony z projektu radykalnej, lesbijskiej separatystki z lat 70. (czyżby ominęła go cała kontrowersja z Carą Delevingne?). Slogany nie były jednak najbardziej poruszające w tym pokazie. Najbardziej radykalną rzeczą w wyjściu Gurunga była odświeżająca rasowa i rozmiarowa różnorodność kobiet na wybiegu. Tak samo z Public School, które pokazało T-shirty i czerwone czapki z napisami „Make America New York" (Zróbcie Nowy Jork z Ameryki) na różnokolorowych modelach. Maxwell Osborne i Dao-Yi Chow mają już bogatą historię celebrowania różnorodności. Dwa miesiące przed pierwszą debatą prezydencką pomiędzy Trumpem a Hillary Clinton, Osobrne napisał otwarty list do branży modowej, w którym prosił kolegów o wsparcie ruchu Black Lives Matter.

Jeden z najsilniejszych symboli nadziei ukazał się ostatniego dnia, kiedy potwierdziły się pogłoski, że Kanye West zaangażował modelkę w hidżabie - Halimę Aden do pokazu Yeezy Season 5. To czy obraz muzułmańskiej modelki na jednym z najważniejszych pokazów tego sezonu jest próbą rehabilitacji za zdjęcie Westa spotykającego się z Trumpem w sławetnej Tower, nie ma znaczenia. Jej sukces jest samą w sobie formą protestu. „Podpisałam kontrakt z najlepszą agencją modelek na świecie i wciąż noszę swój hidżab niczym własną koronę", napisała Aden na Instagramie w dniu pokazu. „Nigdy nie zmieniajcie tego, kim jesteście… Zmieniajcie zasady gry". Działanie jest głośniejsze od T-shirtów ze sloganami.

Bardzo zróżnicowany, hip-hopowy pokaz Marca Jacobsa w Lexington Armory (na którym wystąpił transpłciowy model - Casil McArthur, aktywistka Winnie Harlow, muza Instagrama - Slick Woods oraz założycielka Gurls Talk - Adwoa Aboah) wydawał się bardziej radykalny ze względu na brak podkładu muzycznego. Jacobs zapytany w listopadzie, czy będzie ubierał Melanię Trump, odpowiedział: „Wolałbym poświęcić swoją energię na pomoc tym, którzy będą skrzywdzeni przez Trumpa i jego zwolenników". Na „Arce Noego" na Mars od Collina Strada była uchodźczyni z Sudanu, a także modelki z Libii, Iraku, Iranu, Sudanu i Jemenu. Pokaz Mary Hoffman otworzono przemową organizatorek Marszu Kobiet. Muzułmańska projektantka, Anniesa Hasibuan wybrała na pokaz tylko modelki będące imigrantkami.

Może prawdziwym testem będzie to, czy moda będzie potrafiła być tak głośna (dosłownie albo przenośnie), gdy inni opadną z sił. Trendy zmieniają się co kilka miesięcy, a Trump pozostanie prezydentem przez kolejne cztery lata.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Hannah Ongley

Tagged:
FASHION WEEK
protest
opinie
Μόδα
nowy jork