clementine creevy

Kolekcja resort Louis Vuitton uderza do Palm Springs, a my spełniamy swój kalifornijski sen. Na ulicach LA fotografujemy fajne dzieciaki, prostujcie się i uśmiechajcie ładnie!

tekst i-D Staff
|
07 Maj 2015, 1:56pm

Skąd jesteś?
Chicago, ale dorastałam w LA.

Co robisz?
Gram na gitarze i śpiewam w zespole Cherry Glazerr.

Ulubione miejsce w LA?
Amoeba. To najlepszy sklep muzyczny w LA, mogę siedzieć tam godzinami. Lubię też Elysian Park w ciepłe wieczory.

Jaka piosenka utkwiła ci ostatnio w pamięci?
In Bloom Nirvany.

Co jest najlepsze w byciu młodym w 2015?
Szybki i łatwy dostęp do informacji o wszystkim. Myślę też jednak, że szybko rozwijająca się technologia i social media moąe okazać się zabójcze.

Co robisz w weekend?
Idę zobaczyć Fuzz w tym nowym miejscu w centrum, The Regent. Są nieźli.

Najfajniejsza rzecz w mieszkaniu w LA?
Obserwowanie nieustannego przepływu kreatywności. Poznawanie artystów, którzy ciągle się rozwijają, chodzenie na ich koncerty, wystawy i filmy.

@clembutt

Kredyty


Fotografia Daria Kobayashi Ritch

Tagged:
straight up
clementine creevy
daria kobayashi ritch