co mogą oznaczać twoje buty?

Cortezy Nike, Superstary Adidasa, All-Stary Converse’a i różne Reeboki to kod

|
03 października 2017, 10:02am

Photography Douglas C. Pizac-Pool/Getty Images

Przywódca potężnego amerykańskiego gangu MS-13 ostrzegł swoich ludzi, żeby nie nosili tego modelu, bo rzuca się w oczy. Jakie sneakery są powiązane z kryminalistami i co na to marki, których buty nabrały nowego znaczenia i stały się kodem?

Nike Cortezy zadebiutowały w 1972 roku i wciąż pozostają jednym z najpopularniejszych modeli marki. Niedawno zostały ponownie wprowadzone na rynek w odświeżonej wersji. Znane też jako sneakery Forresta Gumpa, są uwielbiane za vintage'owy klimat, cienką podeszwę i stonowane kolory. Cortezy nawiązują do butów, które nosili niegdyś koszykarze, gdy piłki były zrobione z ciemnej skóry z grubymi szwami, a zamiast obręczy na słupach wieszano drewniane koszyki na brzoskwinie. Buty jednak odnalazły się poza światem sportu i nabrały nowego znaczenia. Aktywny w USA i Ameryce Centralnej potężny gang MS-13 zrobił z Cortezów element swojego uniformu. Cortezy oznaczają przynależność do danej grupy. Latem dwóch mężczyzn zostało brutalnie pobitych, ponieważ jeden z nich miał na sobie Cortezy i czerwoną czapkę, co miało oznaczać związek z konkurencyjną grupą przestępczą.

W czasie odczytywania aktu oskarżenia, Edwin Manica Flores, wpływowy lider MS-13, powiedział, że polecił członkom gangu, by przestali nosić Cortezy, bo zwracają uwagę policji, jak donosi amerykański Newsweek. „W takim stroju wrogowie was zauważą. Policja może was aresztować i wysłać do El Salvador", powiedział Flores, który został aresztowany w USA, a teraz przebywa w więzieniu w Salwadorze.

Dlaczego amerykańskie gangi tak często wykorzystują sneakery do kodowania informacji o przynależności? Taką szemraną konotację mają m.in. Superstary Adidasa, All-Stary Converse'a i różne Reeboki.

Mówi się, że meksykańskie gangi polubiły Cortezy ze względu na ich nazwę, przywodzącą na myśl XVI-wiecznego hiszpańskiego konkwistadora, Hernána Cortésa, który podbił królestwo Azteków (dzisiejszy Meksyk). „Gangi od pokoleń używają ubrań sportowych, czapek i logotypów, by reprezentować przynależność do grup i ich frakcji", powiedział w wywiadzie Ronald Barrett, ekspert ds. prewencji działalności gangów. „Są wykorzystywane, by siać postrach i ułatwiać rekrutację".

Na początku lat 00. gang Crips (jeden największych gangów w USA) przejął ten klasyczny model, a nawet wymyślił własne rozwinięcie słowa Adidas: „All Day I Disrespect All Slobs" (Całymi dniami gardzę wszystkimi Bloodsami — przedstawicielami rywalizującego gangu - przyp. red.). Wymyślanie nowego znaczenia nazw marek, zupełnie jakby były akronimami, jest dość częste w tym środowisku. Czarne gangi zmieniły Nike w „Niggas Insane Killing Everybody" (Obłąkane czarnuchy zabijają wszystkich). We wczesnych latach 90. szkoły w Los Angeles zakazały uczniom noszenia trampek marki British Knights, po tym jak gang Cripsów zaadaptował je jako część swojej stylówki i wymyślił skrót „BK — Blood Killer" (Morderca Bloodsów).

Marki i artyści starają się, by sneakery odzyskały neutralność. Kendrick Lamar w swoich utworach często rapuje o przemocy związanej z gangami. W teledysku do „Element" pokazał dzielnicę Los Angeles zmagającą się z tym problemem, a w „m.A.A.d. city" rapował: „If Pirus and Crips all got along / they'd probably gun me down by the end of this song" (Jeśli Bloods i Crips w końcu się dogadają, pewnie zastrzelą mnie przed końcem tej piosenki). W 2015 roku połączył siły z Reebokiem, żeby stworzyć Ventilatory z czerwonymi i niebieskimi wstawkami — kolorami rywalizujących gangów. Czy inne marki pójdą w ich ślady i odniosą się do podwójnego znaczenia, jakiego nabrały ich buty?

Artykuł pierwotnie ukazał się w amerykańskim wydaniu i-D.