jak wygląda branża gejowskiego porno?

Oglądamy zwiastun nowego filmu z Jamesem Franco, który wywołuje prawdziwą burzę.

tekst Felix Petty
|
27 Wrzesień 2016, 4:25pm

W 2007 roku producent gejowskiego porno, Bryan Kocis z Cobra Video, został znaleziony zamordowany we własnym domu. Pchnięto go nożem 28 razy, poderżnięto mu gardło, a dom został podpalony — prawdopodobnie, żeby zatrzeć ślady. Motywem okrutnej zbrodni według policji była chęć zarobienia milionów na złotym chłopcu z filmów Kocisa — Brencie Corriganie — który przez kontrakt mógł pracować tylko z Bryanem.

Ta historia stała się inspiracją nowego filmu Jamesa Franco, zatytułowanego „King Cobra". W rolę Kocisa wciela się Christian Slater, a James Franco i Keegan Allen zostają mordercami. Premiera odbyła się na Tribeca Film Festival i właśnie ukazał się pierwszy zwiastun. Z Jamesem Franco, morderstwem i zakulisowym spojrzeniem na świat gejowskiej branży porno, może śmiało rywalizować z „Boogie Nights".

James Franco niechlubnie zasłynął stwierdzeniem, że jest „homoseksualny w sztuce i heteroseksualny w życiu", ale to już jego drugi film z reżyserem Justinem Kellym, w którym wciela się w geja. Wcześniej stworzyli „Kim jest Michael?" o homoseksualnym aktywiście, który się nawrócił i został pastorem.

Zobaczcie zwiastun do „King Cobra":

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Felix Petty

Tagged:
LGBT+
LGBTQ
james franco
Brent Corrigan
King Cobra
Christian Slater
zwiastun
bryan kocis