nadia z pussy riot aresztowana za maszynę do szycia

Uzbrojona w maszynę do szycia, punkowa aktywistka chciała uszyć flagę Rosji jako symboliczny znak przeciwko nieludzkiej pracy więźniów. Niestety, do akcji wkroczyła policja.

tekst Emily Manning
|
15 Czerwiec 2015, 11:16am

Photography Evgeny Feldman

Piątkowy wieczór na Placu Błotnym w centrum Moskwy. W tym miejscu członkini Pussy Riot, Nadia Tolokonnikova razem z Katją Nenashevą zaplanowały protest przeciwko niehumanitarnej pracy więźniów. Ubrane w stroje więzienne (z ręcznymi sygnaturami więziennymi), dziewczyny pojawiły się razem z maszynami do szycia i paskami białego, czerwonego i niebieskiego materiału. Chciały go zszyć razem, tak aby utworzył rosyjską flagę. Gdy tylko rozpoczęły przygotowania do pracy, na placu niestety pojawiła się policja, aresztując obie dziewczyny.

Ten rodzaj represji jest dla Nadii dość znajomy, można powiedzieć, że nawet aż za bardzo. Szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że spędziła prawie dwa lata na przymusowych pracach w rosyjskich obozach jenieckich po zorganizowaniu protestu razem z pozostałymi członkiniami Pussy Riot. Punkowy protest, który odbył się wewnątrz Soboru Chrystusa Zbawiciela w Moskwie, był wyrazem sprzeciwu dla reelekcji Putina.

Nadia i Katja umieściły na Facebooku swoje zdjęcia zrobione wewnątrz furgonetki podczas „podróży" do aresztu wraz z notką, opisującą sytuacje, z jakimi muszą zmagać się więźniarki, jednocześnie zachęcając czytelników, aby mimo wszystko nie bali się podejmować działań.

„Więźniami nikt się nie martwi" napisała Nadia, opisując problemy, z jakimi muszą zmagać się kobiety, nie tylko będąc w więzieniu, ale również po jego opuszczeniu. „Spotykają się z ogromną ilością trudności - zaczynając od problemów ze znalezieniem pracy, poprzez dezorientację, dyskomfort w komunikacji, brak wiedzy na temat aktualnej sytuacji społecznej. Strach jest dla nich nowym światem, strach przed agresją i kolejną falą potępienia".

Kilka miesięcy temu, i-D przeprowadziło rozmowę z Nadią i jej współkompanką z Pussy Riot, Marią Aljokhimą, na temat ich pierwszej anglojęzycznej piosenki I Can't Breathe. Odnosi się ona do śmierci Erica Garnera, zamordowanego przez policję w Staten Island. „Granica wolności i jej braku jest bardzo względna, nadszedł czas, żeby ludzie o tym usłyszeli".

Zobacz też przewodnik i-D po aktywizmie w teledyskach.

Kredyty


Tekst: Emily Manning
Zdjęcia: Evgeny Feldman

Tagged:
protest
PUSSY RIOT
rosja
Kultura
feminizm
kobiety