aplikacja, która pomaga przechytrzyć media społecznościowe

Będzie hitem w świecie mody?

tekst Britt McCamey
|
09 Maj 2016, 1:55pm

Images via Instagram

Oto najnowsza aplikacja, która z pewnością okaże się hitem w świecie mody. Została zainspirowana Picassem, cenzurą i Instagramem. Nazywa się Mips i dzięki niej w końcu można tworzyć ładne kolaże ze zdjęć i (co ważniejsze) obejść zasady portali społecznościowych dotyczące nagości.

Za projektem stoją nowojorska stylistka Karen Kaiser i jej mąż, fotograf Nicolas Kern. Nazwa aplikacji nawiązuje do potocznego określenia sutków — nips. Z pewnością apka Mips będzie często używana, żeby zakrywać właśnie tę część ciała. Jest swojego rodzaju buntem przeciwko cenzurze i pozwala użytkownikom tworzyć kolaże ze swoich zdjęć, przy wykorzystaniu całej biblioteki innych obrazów — np. rysunkowych bananów, banknotów, ust i plasterków ogórków. Aplikacja ruszyła niecały tydzień temu, a ulubienice Instagrama (Julia Stegner, Eliza Cummings i Natalie Bergman z zespołu Wild Belle) już opublikowały własne kolaże.

Adam Hale, artysta, który prowadzi Instagrama z kolażami The Daily Splice, tworzy swoje prace, korzystając z darmowych londyńskich magazynów. Wyrywa obrazy z kontekstu i łączy je, kreując oryginalne prace. Jak wyjaśnia, „zmienia przedmiot jednorazowego użytku w coś trwałego. W wykorzystaniu tych materiałów jest coś bezpośredniego i natychmiastowego. Aktualne wydarzenia i trendy nabierają nowego znaczenia". Ciekawe, jak ta idea sprawdzi się na smartfonach!

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst Britt McCamey
Tłumaczenie Patrycja Śmiechowska

Tagged:
aplikacja
kolaż
mips