Reklama

podglądamy wystawę manus x machina w met

Oto przyszłość mody!

tekst Jeremy Lewis
|
05 Maj 2016, 3:55pm

Artificial Flowers gallery

Żyjemy w czasach, w których marka sprzedająca elektronikę może promować sprzęty jako dobra luksusowe, wypuszczenie nowego modelu smartfona wywołuje większe zainteresowanie niż kolekcje projektantów, a funkcjonalna sportowa odzież wywiera większy wpływ niż wybiegi na to, co naprawdę się nosi. Nowe technologie są dla nas wszystkim. Kurator Costume Institute muzeum MET, Andrew Bolton, chce rozwikłać zagadkę, która męczy świat wielkiej mody od czasu powstania kolekcji ready-to-wear: czy kreacje couture mogą być nowoczesne?

Suknia ślubna, Karl Lagerfeld dla domu mody Chanel, haute couture jesień/zima 14-15, dzięki uprzejmości Chanel, Patrimoine Collection

Najnowszy temat wybrany przez kuratora to Manus x Machina: Fashion in the Age of Technology (Manus x Machina: Moda w czasach technologii). Jego poprzednie dwie wystawy pobiły rekordy frekwencji nowojorskiego Metropolitan Museum of Art. Tym razem Bolton stawia tezę: nowoczesna technologia i tradycyjne rzemiosło nie muszą się wykluczać, a właściwie są dwiema stronami tego samego medalu i idą ręka w rękę. To innowacyjne i logiczne podejście do mody haute couture, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę dosłowne znaczenie tego terminu.

Haute znaczy wysoki, najlepszy. Couture to szycie, krawiectwo. Czyli według najprostszej definicji, haute couture oznacza najlepiej wykonane ubrania. Bolton na wystawie odkrywa, co w dzisiejszym świecie sprawia, że ubrania zasługują na to miano. Pokazuje nam, że kunszt nie może dłużej być definiowany przez przestarzałe zasady i że musi wkroczyć w przyszłość.

Bolton skrupulatnie dekonstruuje motywy haute couture, poświęcając całe pomieszczenia jego filarom: m.in. tailleur (wykrojom), flou (krawiectwu), broderie (haftom i wyszywanym ozdobom), parurier floral (sztucznym kwiatom) i plumasserie (piórom). Zabytkowe kreacje są zestawione z dziełami współczesnych projektantów, kontynuujących tradycję domów mody. Mnogość materiałów i zapierające dech w piersiach piękno tworzą urzekający historyczny dialog.

Hafty i wyszywane ozdoby 

W jednym z pomieszczeń Bolton śledzi historię plissé (plisowania): od wczesnych eksperymentów Mariano Fortuny po późniejsze odkrycia guru mody Mary McFadden i Issey Miyake. Andrew stawia sprawę jasno: nowe techniki i sposoby produkcji nie biorą się znikąd i nie przekreślają przeszłości. Liczy się nieustanna ewolucja. Świetnie pokazują to ręcznie wyszywane siateczki z syntetycznego jedwabiu, połączone metalowymi paskami wyciętymi przy pomocy lasera w sukience Louis Vuitton projektu Nicolasa Ghesquière czy silikonowe pióra ręcznie przyszyte do sukienki Iris Van Herpen. Dowodzą, że nowe technologie i kunsztowne rzemiosło mogą współgrać w harmonii.

Temat wystawy odnosi się też do tego, jak technologia, jej rozwój i nasze rosnące uzależnienie od niej, mogą zmienić postrzeganie ciała. Muślinowe kreacje Comme des Garçons z wieloma rękawami pokazują, jak zmieniają się konwencje piękna i cielesności w świecie internetu. Czym jest rękaw, skoro nie potrzebujemy już swoich ciał, żeby wchodzić w interakcje ze światem? Rozwój robotyki i protez też jest zdumiewający — skłania do refleksji nad fenomenem „uncanny valley", dotyczącego sztucznych rzeczy przypominających coś ludzkiego, które wywołują u obserwatorów nieprzyjemne uczucia, zupełnie jak cielista, lateksowa sukienka z „pryszczami" z pereł, którą Beyoncé założyła na Galę Met otwierającą wystawę.

Suknia ślubna, Karl Lagerfeld dla domu mody Chanel, haute couture jesień/zima 05-06; dzięki uprzejmości Chanel, Patrimoine Collection.

Manus x Machina dołącza do serii kuratorskich hitów Boltona, rozkoszując nasze zmysły i pobudzając do myślenia. Na wystawie zebrał część najbardziej pomysłowych i technicznie wyrafinowanych strojów. Trzeba je zobaczyć na własne oczy. Największym sukcesem Manus x Machina jest to, że w przeciwieństwie do innych wystaw nie tylko pokazuje przeszłość, ale też szkicuje przyszłości. Czy haute couture może być nowoczesne? Oczywiście, że tak!

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst Jeremy Lewis
Zdjęcia dzięki uprzejmości Metropolitan Museum of Art © Nicholas Alan Cope
Tłumaczenie Patrycja Śmiechowska