The VICEChannels

      newsy Stasia Wąs 19 kwiecień 2017

      ​hejterska spódniczka z zary?

      Sieciówka chyba zapomniała, że nie wszystko, co jest popularne warto promować.

      Wiadomo, że sprzedaż rośnie, jeśli na koszulkach albo naszywkach pojawiają się nasi ulubieńcy - zespoły, celebryci, postaci zapamiętane z kreskówek, które oglądaliśmy w dzieciństwie. Nic w tym dziwnego, szczególnie że moda na naszywki i piny wróciła. Problem pojawia się, kiedy ktoś, na przykład globalna korporacja taka jak Inditex, postanawia wykorzystać symbol, którego znaczenia nie zna. Tylko dlatego, że jest popularny. Tak stało się właśnie z Pepe the Frog. Może nie śledziliście drogi, jaką przebyła w internecie ta uczłowieczona żaba, ale na pewno ją kojarzycie.

      Kiedyś stworzony w 2005 roku przez Matta Furiego Pepe był po prostu popularnym motywem pojawiającym się w memach, ale wiele zmieniło się, kiedy sięgnęli po Pepe użytkownicy 4chan i stworzyli z niego symbol walki o władzę dla Trumpa. Ruch alt-right, w internecie oczerniający Hillary Clinton, któremu według wielu analityków Trump zawdzięcza prezydenturę, zaczął wykorzystywać Pepe w antysemickim i rasistowskim kontekście. Ostatecznie Anti-Defamation League ogłosiła, że ten żaboczłowiek stał się symbolem nienawiści. Jeden z liderów ruchu alt-right, Richard Spencer, został nawet uderzony przez protestujących podczas wiecu, ponieważ miał na sobie przypinkę z twarzą Pepe.

      Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

      Teraz Pepe the Frog trafił na jeansową spódniczkę Zary. Można by powiedzieć, że podobnie jak kiedyś koszulki dziecięce przypominające pasiaki więźniów obozów koncentracyjnych z II wojny światowej, najprawdopodobniej była to po prostu nieprzemyślana decyzja projektanta. Jednak w tym wypadku nie chodzi wyłącznie o podobieństwo. W końcu to wyrazisty symbol, który trudno pomylić z czymś innym (i równie brzydkim, więc ciekawe, kto chciałby mieć żaboczłowieka na swoim ubraniu). Najwyraźniej wygrało więc przekonanie, że najważniejsze to wykorzystać coś, o czym ludzie mówią i co kojarzą, nieważne w jakim kontekście - najważniejsze jest pomnożenie zysków. 

      Niedawno okazało się, że Inditex (właściciel Zary, ale też Bershki czy Pull&Bear) kopiował projekty młodych artystów oraz zmieniał w oburzający sposób ceny w różnych krajach. Czekamy, co jeszcze szykuje dla nas Zara.

      Przeczytaj też:

      Kredyty

      Tekst: Stasia Wąs

      Połącz się ze światem i-D! Polub nas na Facebook , śledź na Twitter i Instagram.

      Tematy:newsy, zara, pepe the frog, sieciówki, rasizm, moda

      comments powered by Disqus

      Dziś w i-D

      Załaduj więcej

      i-D poleca

      Dodatki