holly grace veronica

Uderzamy do Melbourne, żeby porozbijać się po mieście z najpiękniejszymi jego dzieciakami.

tekst i-D Staff
|
11 Czerwiec 2015, 3:38pm

Skąd jesteś?
Richmond, Melbourne, Australia.

Co robisz na codzień?
Robię świecące rzeczy i przeglądam książki.

Co masz na sobie?
Różowe włosy, łupy z pchlego targu w Williamsburgu i buty Nike Grant Taylor.

Jak opisaliby cię twoi znajomi?
Królowa Yahtzee, królowa parkietu.

Kto cię inspiruje?
Wszyscy, zwłaszcza ludzie, z którymi mam kontakt na co dzień. Ale mówiąc kreatywnie, Australia, krajobrazy i kolory tego kraju niesamowicie na mnie oddziałują.

Czego się najbardziej boisz?
Osobistej porażki.

Z którą postacią fikcyjną się utożsamiasz i dlaczego?
Holly Golightly, bo zawsze zrobi coś z niczego i ja chcę tak żyć. Plus, zawsze jest bardzo stylowa i dobrze wygląda, zazdroszczę tej kobiecie!

@hvjewellery 

Kredyty


Fotografia Gabi Mulder

Tagged:
melbourne
Μόδα
holly grace veronica