oaza yves saint laurent

Przed otwarciem dwóch nowych placówek spotkaliśmy się z Pierrem Bergé oraz architektami odpowiedzialnymi za projekty niezwykłych muzeów, upamiętniających jednego z największych projektantów mody.

|
lut 21 2017, 3:10pm

Yves Saint Laurent © Pierre Berge

Yves Saint Laurent i jego życiowy partner Pierre Bergé napotkali Jardin Majorelle (Ogród Majorelle) w Marrakeszu w 1966 roku, podczas pierwszej wizyty w tym mieście. Obszerny ogród botaniczny, pełen egzotycznych kaktusów i kwadratowych fontann od razu ich urzekł. „Był otwarty dla odwiedzających, a jednak prawie pusty", wspomina Bergé. „Uwiodła nas ta oaza, gdzie kolory z palety Matisse'a mieszały się z barwami ziemi".

Gdy usłyszeli, że ogród ma zostać zniszczony i sprzedany jako teren pod hotel, zareagowali bardzo szybko. „Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, żeby do tego nie dopuścić", mówi Bergé. „Tak staliśmy się właścicielami ogrodu i willi".

Teraz teren ogrodu stanie się jednym z dwóch światowych muzeów poświęconych pamięci projektanta — drugie znajduje się w Paryżu i oba mają zostać otwarte we wrześniu tego roku.

Paryskie muzeum otworzy drzwi do jego byłego studia i rzuci światło na życie francuskiego projektanta. Z kolei w Marrakeszu wewnątrz budynku z terakoty znajdzie się biblioteka, hala koncertowa i przestrzeń na wystawy.

Musée Yves Saint Laurent Marrakech z zewnątrz (c) 2016 Studio KO Fondation Pierre Bergé Yves Saint Laurent

Nie zapominamy oczywiście o ubraniach. W muzeum zagości 5 tys. strojów haute couture oraz 15 tys. akcesoriów, tysiące szkiców, materiałów, prototypów, zapisów z magazynów, ksiąg rachunkowych i zdjęć — w tym polaroidy legendarnego, kobiecego garnituru. Zbiory nagromadziły się od założenia domu mody w 1961 roku.

Wszystkie pochodzą z Fundacji Pierre Bergé - Yves Saint Laurent, ponieważ Bergé był jego życiowym partnerem i oparciem w trudnych czasach. „On miał wszystko, czego mi brakowało", Laurent powiedział o nim w 2001 roku. „Jego siła pozwalała mi odetchnąć, gdy brakowało mi tchu".

Muzeum w Marrakeszu kosztowało 15 mln euro (64,7 mln zł) i zostało zaprojektowane przez paryską firmę architektoniczną Studio Ko, odpowiedzialną również za sklep flagowy Balmain w Nowym Jorku. „Bergé postawił na nas bez projektu wstępnego", powiedział architekt Studia Ko, Olivier Marty. „Chciał żeby muzeum było jednocześnie osadzone we współczesności i Maroku. Dlatego na nas postawił — mieliśmy zrobić to w intymny, złożony sposób".

Wyjątkowy styl i kształt budynku powstał dzięki wzorom, które Saint Laurent stworzył w swoich pracach. „Oglądanie wykrojów lub kilku prostych białych linii na czarnym papierze bardzo nas inspirowało", wyjaśnił Olivier.

Nowe muzeum zbudowano z terakoty, betonu i marokańskich kamieni oraz marmurów. Ceglana siatka miała przypominać sploty płótna lub materiału — ten prosty styl nawiązuje do prac projektanta.

Musée Yves Saint Laurent Marrakech, dziedziniec wejściowy (c) 2016 Studio KO Fondation Pierre Bergé Yves Saint Laurent

Zdjęcia na Instagramie pokazują, że budynek jest już prawie gotowy, a fasada z czerwonej cegły jest na miejscu. Architekci wybrali glinę przemysłową i terakotę. „Chcieliśmy, by ziemia była najistotniejszym materiałem wykorzystanym w budynku", wyjaśnia architekt Studia KO, Karl Fournier. „Chcieliśmy także materiału modułowego, z którym moglibyśmy pracować jak z włóknami płótna, by stworzyć geometryczny wzór".

W muzeum mierzącym 370 m² znajdą się wystawy pokazujące pracę projektanta, a także audytorium na 130 osób, księgarnia, kawiarnia i biblioteka z ponad 5 tys. książek poświęconych modzie, arabskiej historii, Berberom (rdzennej ludności Afryki północnej), geografii, literaturze i botanice.

Celem projektu jest pokazanie pewnego kontrastu. „Chcieliśmy, żeby ten budynek był bardzo surowy, ale jednocześnie delikatny", powiedział Fournier. „To oda do Maroka, które Yves Saint Laurent cenił równie mocno, jak my".

Jardin Majorelle ©

W Paryżu Yves Saint Laurent Foundation (założona w 2004 roku) zmieni byłą siedzibę domu mody w muzeum projektu Nathalie Crinière, która stworzyła wcześniej wystawy Centre Pompidou oraz projekt powstającego muzeum Louvre Abu Dhabi. Będzie pracować nad wnętrzem razem z Jacquem Grangem, uznanym projektantem wnętrz neogotyckiej, XIX-wiecznej posiadłości Saint Laurenta. Odtworzył w niej obrazy Moneta na ścianach salonu, wypełnił wszystkie pokoje tureckimi dywanami, kwiecistymi otomanami i kryształowymi żyrandolami.

Crinière wyjaśnia, że muzeum da widzom możliwość zajrzenia do byłego studia projektanta. „Będzie zupełnie jak za czasów domu mody couture, a niewielu ludzi miało okazję postawić w nim stopę", powiedziała. „W tym pomieszczeniu narodziły się jego kolekcje, to bardzo emocjonalna przestrzeń, ponieważ zachowaliśmy oryginalny układ".

Manekiny nie staną w szklanych gablotach, lecz na podestach, aby można było podziwiać je z bliska. „Projekt muzeum podąża za jego dziełami, pokazuje, jak zrewolucjonizował kobiecą garderobę", wyjaśnia Crinière. „Pokazuje także jego inspiracje, charakterystyczny sposób wykorzystania kolorów, elegancję jego stylu zarówno w kreacjach dziennych, jak i wieczorowych. Chcemy zaprezentować dzieła YSL w miejscu, w którym powstały".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

© Didier Févre

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Nadja Sayej