nowa trzeźwość: dlaczego moda na straight edge powraca

Lider Minor Threat nie miał pojęcia, że śpiewając: „Mam lepsze rzeczy do roboty, niż siedzenie i palenie towaru", zapoczątkuje ruch, który 30 lat później nadal będzie się rozwijać.

tekst Erica Euse
|
28 Kwiecień 2017, 7:28am

Kiedy Ian MacKaye napisał piosenkę „Straight Edge" w 1981 roku nie mógł nawet przypuszczać, że zapoczątkuje międzynarodowy ruch. Frontman zespołu Minor Threat uważał ten ognisty, 46-sekundowy kawałek za zwykłe odrzucenie rozwiązłego, napędzanego narkotykami stylu życia punk rockerów w tamtych czasach. Mimo to jego cięte teksty („Jestem człowiekiem, tak jak ty, ale mam lepsze rzeczy do roboty, niż siedzenie i palenie towaru, bo wiem, że potrafię sobie poradzić") zainspirowały tysiące punków do rozpoczęcia nowego, czystego życia.

Punk rock istniał już od prawie dekady, gdy pojawiło się „Straight Edge". Rockowy gatunek, który wyłonił się z podziemia lat 70., odchodził od mainstreamu i często zawierał polityczne i antysystemowe przesłania. W punkrockowym buncie oprócz przyspieszonych riffów Chucka Berry'ego i ulicznych mądrościami, pojawiło się także nadużywanie alkoholu i narkotyków. Dla MacKaye'a pozostanie punk rockerem, który się nie odurzał, było rewolucyjne.

Termin „straight edge" został później zaadaptowany przez subkulturę sceny hardcore'owej, której członkowie przysięgali trzymać się z dala od narkotyków, tytoniu i alkoholu. W ciągu ostatnich czterech dekad ruch przybierał różne formy, od agresywnych gangów po hardcore'owych wyznawców Hare Kryszny. Teraz nowe pokolenie nastolatków wolnych od używek reaktywuje ten ruch, stawiając na „czyste" życie.

„Całe życie widziałam, jak ludzie wokół mnie nadużywają alkoholu, narkotyków i tytoniu, ale w ogóle nie chciałam narażać na szwank mojego racjonalnego myślenia, bezpieczeństwa oraz bezpieczeństwa innych", powiedziała mi 20-letnia Jacqueline City, która od 2014 roku określa się mianem straight edge. „Zanim wiedziałam o istnieniu straight edge, czułam się samotna, jak odmieniec, bo nie czułam potrzeby, by próbować narkotyków i alkoholu. Przyjęcie tożsamości straight edge oraz wegańskiej pomogło mi odnaleźć siebie, swoje przekonania i wartości".

City dowiedziała się o istnieniu straight edge przez wideo Patty'ego Waltersa (frontmana brytyjskiego pop punkowego zespołu As It Is) zamieszczone na YouTube. „Wyjaśnia, że gdy był w gimnazjum, wyjścia na drinki były normą, ale nie miał na to chęci", powiedziała City. Wideo ma już ponad 300 tys. wyświetleń. „Jego historia naprawdę do mnie przemówiła, bo miałam podobne doświadczenia".

We wczesnych latach 80. ci, którzy identyfikowali się jako straight edge, rysowali na dłoni czarny symbol X, tak jak bramkarze w klubach oznaczali ręce niepełnoletnich osób na koncertach. X stał się uniwersalnym symbolem społeczności, dzisiaj wielu edgersów ma w swoich opisach na mediach społecznościowych „xxx" (lub „xvx", jeśli są weganami). Weganizm i wegetarianizm zostały przyjęte przez wielu ze społeczności straight edge jako kolejny sposób na czyste życie.

City powiedziała, że nie zna wielu osób straight edge, internetowe społeczności pokroju Straight Edge Worldwide mają ponad 80 tys. fanów na Facebooku i dają innym możliwość dołączenia.

Nawet jeśli nie każdy trzeźwy nastolatek otwarcie identyfikuje się jako straight edge, badania wykazały, że coraz więcej dzieciaków wybiera życie bez używek. Liczba uczniów ostatniej klasy liceum, którzy mówią, że od co najmniej 30 dni są wolni od papierosów, alkoholu i narkotyków, wzrosła z 26% w 1976 roku do 54% w 2014. Według organizacji nonprofit Child Trends to najwyższy odnotowany odsetek.

Amerykańskie badanie „Monitoring the Future" wykazało także, że „konsumpcja alkoholu, narkotyków i tytoniu wśród nastolatków znacząco spadła w 2016 roku do poziomu, który jest najniższy od lat 90.".

Ku temu spadkowi nie ma jednego, konkretnego powodu, ale naukowcy badają już czy popularność smartfonów mogła wpłynąć na pragnienie zażywania narkotyków, bo telefony działają na mózg w podobny sposób. Wielu ekspertów przypisuje wybór życia bez używek publicznej edukacji i większym wysiłkom rodziców i nauczycieli, omawiających zagrożenia związane z zażyciem substancji. Pokazują też zdrowe alternatywy na radzenie sobie ze stresem.

Nowy program Wellness Environment na University of Vermont jest jedną z tych alternatyw. Kurs wprowadzony w 2016 roku pomaga nastolatkom wprowadzić zdrowy tryb życia podczas przeprowadzki na kampus. Oferuje obowiązkowe zajęcia z nauki o mózgu, medytację, spotkania z trenerami osobistymi i dietetykami. Oprócz tego zapewnia akademiki bez używek.  Sukces tej inicjatywy podobno wywołał zainteresowanie innych uniwersytetów, jak Georgetown i Tulane.

„Chciałam mieszkać w Wellness Environment, bo wcześniej w szkole byłam przewodniczącą programu VAASA (Varsity Athletes Above Substance Abuse, szkolna reprezentacja sportowców ponad użyciem substancji) i chciałam nadal być częścią tej społeczności", powiedziała Caroline Duksta, studentka pierwszego roku na University of Vermont oraz członkini drużyny żeglarskiej. „Zawsze podchodziłam do treningów poważnie i wiedziałam, że muszę pozostać w tej społeczności, żeby nadal się rozwijać".

Stevens nie jest jedyną studentką, którą interesuje środowisko bez używek. Ze względu na duże zainteresowanie za rok program zostanie rozszerzony ze 120 uczniów do 650.

„Myślę, że więcej studentów poszukuje takiego środowiska, w którym będą zachęcani do zdrowego trybu życia i nauczą się jak radzić sobie ze stresem, presją i wyzwaniami życia na uniwersytecie", mówi Annie Stevens, prorektor ds. studentów na UVM. „UVM w ciągu ostatnich 5 lat odnotowało znaczący spadek zgłoszeń ryzykownego picia".

Stevens przypisuje to do wysiłkom szkoły, takim jak motywacyjne programy interwencyjne BASICS (Brief Alcohol Screening in College Students, Przesiewowa kontrola trzeźwości studentów) oraz zaangażowanie rodziców. Podobne inicjatywy wspierające nastolatków wolnych od używek nabierają rozpędu w całych Stanach. W tym roku frekwencja na coroczne warsztaty rekreacyjne dla studentów wolnych od używek, organizowane w Ohio, była rekordowa.

„W ogóle mnie nie dziwi, że ludzie chcą być częścią naszej społeczności", powiedziała o programie Dutska. „To spokojne i naprawdę pokrzepiające miejsce, w którym można być wzorowym studentem, a wielu ludzi chce odnosić sukcesy. Wellness Environment to miejsce, które pomoże wam zebrać żniwa tego sukcesu".

Może MacKaye nie chciał zapoczątkować ruchu straight edge, ale ponad 30 lat później jego przesłanie wciąż trafia do ludzi i coraz więcej nastolatków wybiera życie bez używek. Teraz nie jest to rewolucyjny styl życia, ale być może nowa norma.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Erica Euse
Zdjęcie via Flickr Creative Commons

Tagged:
Vegan
straight edge
Ian MacKaye
Minor Threat
ϟƘƦƖןןΣx
XXX
Alkohol
narkotyki
używki
weganizm
papierosy
trzeźwość
xvx