justin bieber nie wystąpi w chinach

Odmówienie mu możliwości występu w Chinach — a raczej odebranie chińskim fanom popu możliwości kiwania się do ich ulubionej muzyki — jest chyba zbyt surową karą.

tekst Georgie Wright
|
24 Lipiec 2017, 9:20am

Post udostępniony przez Justin Bieber (@justinbieber)

Artykuł pierwotnie ukazał się w brytyjskim wydaniu i-D.

Pamiętacie, jak zostaliście bezceremonialnie odprawieni spod wejścia do klubu, bo byliście jeszcze za młodzi i nikt się nie nabrał na waszą przetartą legitkę, a potem musieliście wrócić do domu z podkulonym ogonem na wiotkich nogach, które nie dawały rady iść prosto? Znacie to uczucie? Cóż, pomyślcie teraz nie tylko o klubie, ale o całym kraju i zastąpcie małe oszustwo aresztowaniem za ściganie się pod wpływem żółtym Lamborghini. Dorzućcie do tego zdjęcia, na których ochroniarze wnoszą was na Wielki Mur na swoich barkach, a może wtedy będziecie w stanie współczuć Justinowi Bieberowi.

Piosenkarz dostał zakaz występów na chińskiej części trasy koncertowej „Purpose" od Miejskiego Biura Kultury w Pekinie z powodu niesprecyzowanego, złego zachowania z przeszłości. Biuro wyjaśniło, że „Justin Bieber jest utalentowanym artystą, ale jest też kontrowersyjnym, młodym, zagranicznym piosenkarzem". W rezultacie jego wartości zderzają się z chęcią „oczyszczenia" chińskiego show businessu.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Pewnie, Bieber może wydawać się nieco rozwydrzony, zyskał wielką sławę zbyt szybko i młodo, a teraz myśli, że sikanie do wiadra z mopem jest fajne. Ale odmówienie mu możliwości występu w Chinach — a raczej odebranie chińskim fanom popu możliwości kiwania się do ich ulubionej muzyki — jest chyba zbyt restrykcyjną karą.

Restrykcyjną, ale nie zaskakującą — Bieber znalazł się w doborowym towarzystwie. Maroon 5 i Oasis też nie mogą występować w Państwie Środka, bo popierają dążenia niepodległościowe Tybetu. Oasis zagrali podczas koncertu Free Tibet, a perkusista Maroon 5 życzył na Twitterze wszystkiego najlepszego z okazji urodzin laureatowi Pokojowej Nagrody Nobla i duchowemu przywódcy Tybetu, Dalajlamie.

Możecie sami zdecydować czy chcecie spędzać czas w towarzystwie takich ludzi jak Justin Bieber czy Adam Levine i miło jest mieć możliwość wyboru. Jak śpiewa sam Biebier: „Wiecie, że tu nikt nie jest niewinny".

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Georgie Wright

Tagged:
Justin Bieber
muzyka
Chiny
muzyka newsy