nieprzemijająca siła feministycznych plakatów

Zobaczcie archiwalne prace wyjątkowego kolektywu See Red Women's Workshop.

tekst Matthew Whitehouse
|
08 Luty 2017, 4:25pm

Po raz pierwszy usłyszeliśmy o świetnej księgarni Village przez naszą wtykę na północy, Adama Murraya. Adam niedawno został jednym z kuratorów wystawy o północy Anglii w Liverpool's Open Eye Gallery, ale już wcześniej próbował swoich sił w wydawaniu niezależnych publikacji, np. w trakcie targów Offprint 2016, gdzie pokazał całą serię dzieł utalentowanych ludzi, którzy akurat mieszkają za granicą autostrady M25 otaczającej Londyn.

W skrócie Adam powiedział nam kiedyś o niesamowitej księgarni Village w pasażu handlowym Thornton's Arcade w Leeds. Za sprawą pięknego zrządzenia losu księgarnia skontaktowała się z nami niedawno, by ogłosić, że organizuje wystawę feministycznych plakatów kobiecego kolektywu See Red Women's Workshop i zapytać: czy chcielibyśmy coś o tym napisać? Cóż, uwielbiamy, gdy wszystko dobrze się składa, a czy nie jest to idealny czas, żeby pokazać nieprzemijającą siłę feministycznych plakatów?

Plakaty stworzone przez See Red Women's Workshop w latach 1974-90 są świetnym wprowadzeniem do twórczości grupy, która w ciągu ponad dwóch dekad działalności kwestionowała rolę kobiet w społeczeństwie, zwalczając negatywne obrazy i tworząc odważne alternatywy. Plakaty są dziś równie mocne, jak w dniu, w którym powstały. Jak to ujęli dobrzy ludzie z Village: „przypominają, jak daleko zaszłyśmy i jak długa droga jeszcze przed nami". Przed wystawą porozmawialiśmy z organizatorami, by dowiedzieć się o niej czegoś więcej.

Czym jest See Red Women's Workshop?
See Red Women's Workshop to kobiecy kolektyw drukarski założony w 1973 roku przez trzy byłe studentki szkół artystycznych. Powstał ze wspólnego zainteresowania: chciały zwalczyć negatywne obrazy z reklam i mediów. Przez ponad dwie dekady grupa tworzyła plakaty techniką sitodruku dla ruchu wyzwolenia kobiet. Z początku pokazywały swoje własne, kobiece doświadczenia. Z biegiem lat zaczęły też tworzyć plakaty dla różnych ugrupowań, radykalnych i alternatywnych ruchów. Przez Workshop przewinęło się około 45 kobiet. Grupa pracowała wspólnie podczas całego procesu, od zamysłu, przez projekt, po druk. Żadna jednostka nie przypisywała sobie wszystkich zasług. Po raz pierwszy usłyszeliśmy o nich z książki wydawnictwa Four Corners Books, która prezentuje pełne archiwum wkładu Workshopu. Od razu się z nimi skontaktowaliśmy i zapytaliśmy o możliwość zorganizowania wystawy.

Dlaczego to dobry moment na takie działanie?
Wystawa przypomina jak daleko zaszłyśmy i jak długa droga jeszcze przed nami jeśli chodzi o równość płci. Problemy poruszane przez te plakaty są dzisiaj jeszcze bardziej aktualne, szczególnie w świetle niedawnych wydarzeń. Zupełnie jakby na całym świecie zaszła jakaś całkowita zmiana paradygmatu, która grozi odwróceniem wszystkiego, co zostało już osiągnięte. Trzeba hołdować głosom, które sprzeciwiają się opresji. Dopóki męska agresja w polityce ma się dobrze, te prace będą wciąż ważne.

Czy sądzisz, że kryzys i kreatywność są ze sobą powiązane?
Oczywiście. Sądzę, że sztuka to przekazywanie pewnych idei. Ludzie tworzą, by zinterpretować swoje doświadczenia i podzielić się poglądami z innymi, w przystępny sposób. Kryzys zdecydowanie może do tego zainspirować. Sztuka daje możliwość zmierzenia się z kryzysem, wyrzucenia z siebie złości i frustracji i zmienienia ich w coś pozytywnego.

Jakie stałe motywy przewijają się w plakatach?
Plakaty mierzą się z szerokim zakresem problemów związanych z płcią, skupiają się na walce o zmiany. Przyglądają się społecznym oczekiwaniom wobec kobiet, które mają być matkami i kurami domowymi. Podejmują także temat rasy, intersekcjonalności, dostarczają informacji na temat zdrowia seksualnego i antykoncepcji. Wśród nich znajdziecie wiele odważnych grafik i poczucie humoru. Większość plakatów ma pozytywny wydźwięk.

Co masz nadzieję przekazać ludziom tą wystawą?
Myślę, że to szansa by oddać hołd tym plakatom, jako dziełom designu, a także zaprezentować ich przesłanie nowej publiczności. Mam nadzieję, że zainspirują ludzi do kreatywnego podejścia do polityki płciowej i hołdowania kobietom i ich sile!

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Wystawa „Feminist Posters 1974-1990" potrwa od 9 lutego do 12 marca Village, Leeds.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Matthew Whitehouse

Tagged:
protest
plakat
Kultura
feminizm
plakaty
marsz kobiet