Quantcast

aktorzy ze „stranger things" są jeszcze dziećmi, czy musimy o tym przypominać?

Hannah Ongley

Świat szaleje na punkcie młodej obsady „Stranger Things", ale zjawisko ma też swoje ciemne strony...

Znaczną część uroku Stranger Things stanowią młodzi aktorzy. Przez wiek wszystko co robią, wywiera na nas jeszcze większe wrażenie — szczególnie gdy Millie Bobby Brown (14 lat) rapuje zwrotkę „Monster" Nicki Minaj, Finn Wolfhard (14) nagrywa cover „Age of Consent” New Order, a Noah Schnapp (wówczas 12-letni) porusza kwestię tworzenia stereotypowych postaci LGBTQ+. To także sprawia, że roszczeniowa postawa widzów jest tym bardziej nie na miejscu, o czym przypomina nam grzecznie Wolfhard. Młody aktor ostatnio rozgniewał pewnego dorosłego fana, bo nie zrobił sobie z nim selfie pod hotelem.

„Cześć wszystkim!", Wolfhard napisał uprzejmie na Twitterze. „Nie chcę nikogo wykluczać z tego fandomu, ale jeśli jesteście prawdziwymi fanami, to nie napastujcie moich przyjaciół i współpracowników. Wiecie, do kogo mówię". Potem dodał: „Czemu w ogóle muszę to pisać? Nie wiem. To niedorzeczne, że ktoś nazywa siebie 'fanem', a potem śledzi i atakuje. Pomyśl, zanim coś napiszesz, chłopcze".

Wolfhard nie sprecyzował, za kim dokładnie się wstawia, ale wpis może dotyczyć każdego z obsady. Millie Bobby Brown jest erotyzowana przez internautów komentujących jej zdjęcia, ale też starszego dyrektora NBCUniversal i stronę z bielizną Yandy.com, która wprowadziła do oferty seksowny kostium halloweenowy Jedenastki. Sadie Sink — która musiała już wypowiadać się w sprawie kontrowersyjnej sceny pocałunku niezawartej w scenariuszu — z początku spotkała się z ostrą krytyką fanów. Ci w ogóle nie chcieli nowych postaci. Shannon Purser broniła Wolfharda przed facetem od hotelowego selfie, który nazwał go „bezdusznym" i przyznała, że rola Barb również doprowadziła do nieciekawych konfrontacji. Warto jednak pamiętać, że ma ona 20 lat, więc w porównaniu z niektórymi członkami obsady jest już dorosła.

Purser napisała na Twitterze: „Chwileczkę. Żaden aktor nie ma obowiązku się dla kogoś zatrzymywać. Finn jest świetnym chłopakiem, ale trzeba pamiętać, że też jest człowiekiem i potrzebuje odpoczynku. Też tego doświadczam, oczywiście na znacznie mniejszą skalę — ludzie czekali na mnie w hotelach, na lotnisku i tak dalej. Jestem dorosła. Nie mogę sobie wyobrazić, jak można w ich wieku radzić sobie z całą tą uwagą. To przytłaczające. Dlatego jako ich starsza siostra powiem: ani się ważcie sprawiać, żeby młodzi aktorzy czuli się winni, bo nie mogli się przywitać".

„Dają wam swoją pracę. Kochają swoich fanów. Nie wykorzystujcie tego. Jeśli nie możecie znieść tego, że potrzebują prywatności, to trzymajcie się od nich z dala", dodała na koniec.

Psychofani fikcyjnych postaci są znanym od lat zjawiskiem. Grupy zwane Potterheads, Sherlockians i Gleeks potrafią być równie fanatyczne, co Cumberbitches, Beliebers i Little Monsters. Stranger Things jest w tej kwestii o tyle wyjątkowe, że widownia serialu jest raczej starsza niż główni bohaterowie serialu. Netflix postanowił trafić do młodszych odbiorców, ale to nie zmienia faktu, że na Halloween za Jedenastkę przebierają się także dorośli mężczyźni — z czego Millie Bobby Brown doskonale zdaje sobie sprawę. 27-letnia modelka Ali Michael zażartowała niedawno, że Finn powinien „odezwać się do niej za cztery lata", co — jak stwierdził sam aktor — jest „obleśne". Jednak chyba bardziej przerażają go paparazzi podbiegający z kamerami i pytający o całe zajście. Nieładnie tak zawstydzać dzieci, tym bardziej dla pieniędzy.

Dlaczego w ogóle musimy przypominać, że dzieciaki ze Stranger Things nadal są dziećmi (nawet jeśli świetnie wypadają w roli zespołu Motown Super Group)? Na szczęście w sieci pojawiło się wiele głosów wsparcia.

„Zasada numer 1: nie erotyzujcie dzieciaków ze „Stranger Things"
Zasada numer 2: nie erotyzujcie też żadnych innych dzieciaków"

„'Pamiętacie dzieciaki ze Stranger Things? Teraz wyglądają tak:' — to nadal dzieciaki. Dajcie im spokój".

„W tym domu chronimy dzieciaki ze 'Stranger Things' za wszelką cenę".

Przeczytaj też: