stworzone przez kobiecą załogę stoisko poświęcone fotografii mody na targach la art book fair

Girlfriends to jedyne takie stoisko na LA Art Book Fair. Jego gospodyniami są cztery członkinie dziewczęcego kolektywu artystycznego The Ardorous, stworzonego przez Petrę Collins. Zaprosiły do współpracy także trzy zaprzyjaźnione fotografki mody.

tekst Felicity Kinsella
|
03 Luty 2015, 11:04am

LA Art Book Fair - doroczne targi Printed Matter, organizacji promującej wydawnictwa artystyczne - to buzujące życiem emporium papieru. Targowe stoiska wypełniają ziny, monografie, książki, fotografie i periodyki od ponad 250 najbardziej kreatywnych niezależnych wydawców ze świata sztuki. W tym roku targi otworzono dla gości 30 stycznia, a cała impreza trwała od 29 stycznia do 2 lutego. Znalazło się na nich także stoisko stworzone przez siedem naszych ulubionych fotografek mody, które połączyły siły dzięki cudownej rzeczywistości Internetu. Nazwały swoją ekspozycję „Girlfriends". W skład załogi firmującej stoisko weszły członkinię kolektywu artystycznego Petry Collins - The Ardorous: Maya Fuhr, Dana Boulos, czasopismo The Editorial Magazine (założone przez Claire Milbrath) oraz Monika Mogi. Obok nich stanęły koleżanki po fachu: Dafy Hagai, Valerie Phillips i Rebecca Storm. Razem sprzedawały swoje nasycone dziewczętami wszelkiego rodzaju magazyny, książki i fotografie przy stoliku 90 w budynku The Geffen Contemporary należącym do Museum of Contemporary Art w Los Angeles.

Zdjęcie Dafy Hagai

Zdjęcie Dafy Hagai

Inicjatywę Girlfriends rozpoczęła pracująca w Tel Avivie Dafy. To projekt kuratorski, koncentrujący się na przygotowywanych ekskluzywnie przez kobiety niezależnych publikacjach z dziedziny fotografii. „Z dziewczynami jesteśmy blisko (mimo że mieszkamy w różnych częściach świata), bo razem dzielimy ogromną miłość do tradycyjnej fotografii z użyciem kliszy i mocno oddziałującej estetyki" - powiedziała nam Maya, mieszkająca na co dzień w Toronto. „Po drugie, Petrze należą się wszelkie zasługi. To ona założyła kobiecy kolektyw, nazywający się The Ardorous. To on połączył mnie z Moniką. Spotkaliśmy się cztery lata temu w Los Angeles, na wystawie Ardorous/Rookie. To była niesamowita platforma dla młodych artystów. I kontynuowałyśmy naszą znajomość, w stylu internetowym. Między innymi dlatego mogła powstać taka inicjatywa, jak Girlfriends! To jest tak, jakbyśmy popierały nawzajem nasze poglądy poprzez naszą sztukę i fotografie, które udostępniamy w mediach społecznościowych".

Zdjęcie Maya Fuhr

Zdjęcie Maya Fuhr

Obok dziewczyn z Tel Avivu i Toronto, w tej kobiecej bandzie znajdziemy też rdzenne mieszkanki Los Angeles, Tokio oraz Londynu. „Dla mnie to bardzo inspirująca sytuacja. Że tyle młodych fotografek wychowanych w różnych środowiskach kulturowych może się zebrać razem i dzielić się swoimi pracami" - wyznała Rebecca. „Wszystkie publikujemy własnym sumptem. Kiedy tworzysz sama, próby dotarcia do odbiorców mogą stać się frustrujące. Tworząc własną grupę, możemy działać wspólnie. To wyjątkowa sprawa, wspierać inne artystki i być wspieraną przez każdą z zaangażowanych w projekt dziewczyn".

No, to kto rządzi tym światem?

laartbookfair.net

Zdjęcie Monika Mogi

Zdjęcie Rebecca Storm

Tagged:
Petra Collins
girlfriends
sztuka
Newsy
Kultura
maya fuhr
LA Art Book Fair
Dafy Hagai
Monika Mogi
Rebecca Storm