niespodziewany muzyczny powrót wolfganga tillmansa

Artysta przerywa trwającą ćwierć wieku muzyczną przerwę i wydaje EPkę z pięcioma numerami.

tekst i-D Staff
|
06 Lipiec 2016, 6:28pm

Wolfgang Tillmans nie narzeka na brak zajęć. Legendarny niemiecki fotograf, który dzieli swój czas między Londynem i Berlinem, skupił się na walce o pozostanie Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej, o co zabiegał z większą siłą i elokwencją niż wielu polityków. Oprócz tego otworzył nową wystawę w londyńskiej galerii Maureen Palley, a ostatnio niespodziewanie powrócił do muzyki i wypuścił EPkę. Ogłaszając wydawnictwo na Instagramie, Tillmans napisał: „W styczniu 2015 roku, po 26-letniej przerwie, znowu zacząłem tworzyć muzykę". Efektem tego powrotu jest EPka zatytułowana „2016/1986". Dwa utwory z której powstały w tym roku, a trzy — trzydzieści lat wcześniej.

Wydawnictwo stanowi ukoronowanie artystycznego zaangażowania Tillmansa w muzykę, które ma źródła w początkach jego kariery, kiedy fotografował dla i-D powstające w Europie sceny house i techno. Utwory z 2016 roku to wypełnione deep house'owym dudnieniem „Make It Up As You Go Along", w którym wykorzystano sample nagrane na prasie drukarskiej i eksperymentalny, abstrakcyjny utwór zatytułowany „Triangle / Gong / What".

Trzy utwory z drugiej części mają surowszy charakter i łączą energetyczny post-punk z cold wave'owym nihilizmem, które fotograf zarejestrował po raz pierwszy na kasecie w rodzinnym miasteczku Remscheid razem z Bertem Lessmanem. Gdy powrócił do nich w tym roku, zmiksował wokal z pierwowzoru z synchronicznymi dźwiękami Berta i nowymi instrumentami. 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst Felix Petty
Tłumaczenie Maria Plichta