The Cut, Torbjørn Rødland, 2016

dorastanie okiem torbjørna rødland​a

Kulturyści, słodkie wypieki, piżamy w groszki — nie da się przewidzieć, co stanie się kolejnym tematem prac fotografa z Los Angeles, Torbjørna Rødlanda.

tekst Nadja Sayej
|
30 Listopad 2017, 11:58am

The Cut, Torbjørn Rødland, 2016

Prace norweskiego artysty są utrzymane w stylistyce fotografii komercyjnej, ale zawsze pojawia się w nich coś niespodziewanego. Zawierają wszystkie elementy dobrego zdjęcia: dobrze wyglądające modelki, przemyślane oświetlenie i idealną ostrość, ale Rødland wprowadza niepokojące elementy. Tworzy obrazy, które mają nas przestraszyć i zmusić do myślenia, szukania odpowiedzi.

Na jego zbliżającej się wystawie „Back in Touch", której wernisaż odbędzie się 9 grudnia w C/O Berlin Photography Museum, pojawią się zdjęcia zrobione w ciągu ostatnich pięciu lat, chociaż kariera Rødlanda trwa już dwie dekady. Każde z 25 zdjęć stanowi małą zagadkę.

Gdy pytam fotografa, czy jego zdjęcia mają stanowić łamigłówkę, odpowiada: „Owszem, to jak zgadywanka, ale wyjątkowa, ponieważ w typowej łamigłówce możliwe jest tylko jedno rozwiązanie".

Up from Eden No. 2, Torbjørn Rødland, 2013-2014

Rødland ma 47 lat i często fotografuje młodych ludzi, zastanawiam się więc, czy tytuł „Back in Touch" (Odnowienie kontaktów) sugeruje powrót do korzeni po okresie zobojętnienia.

„'Back in Touch' oznacza odnowienie kontaktów po okresie rozłąki", wyjaśnia, „Fotografa komercyjna i lifestyle'owa wpływa na nasze słownictwo. Zamiast w krytyczny, postmodernistyczny sposób pokazywać, jak pusty jest ten język i jak niedorzeczna jest jego ikonografia, staram się po prostu znaleźć coś wartościowego".
Rødland dodaje: „Wykorzystuję ten język, by odnowić kontakt z czymś bardziej ludzkim, bliższym naszym nadziejom, obawom i paranojom".

Wordless No. 3, Torbjørn Rødland, 2010-2017

Wystawa zaczęła się od dwóch mniejszych pokazów prac Rødlanda latem: w Air de Paris oraz Nils Staerk w Kopenhadze. Ann-Christin Bertrand, kuratorka C/O Berlin, sama wybrała zdjęcia z obu ekspozycji, w tym pochodzące z cyklu „Wordless" fotografie twarzy milenialsów trzymanych przez starsze dłonie.

„Wybrano zdjęcia tworzące wystawę skupiającą się na młodości", mówi fotograf. „Ciekawie jest zobaczyć je z cudzej perspektywy". Wśród prac znajdziemy zdjęcie jednorazowych aparatów rozrzuconych na podłodze, różowych butów na platformie i stringów obcinanych nożyczkami.

Rødland jest świetny w budowaniu niepokojących kontrastów, jak na przykład na zdjęciu „Stockings, Jeans and Carpeted Stairs", na którym kulturysta trzyma kobiecą nogę w kabaretkach.„Te kontrastujące elementy potrzebują siebie nawzajem", dodaje fotograf.

Untitled, Torbjørn Rødland

Dzięki tym zestawieniom widzom nasuwają się pytania. „Jeśli w kadrze ma pojawić się więcej niż jedna osoba, lepiej żeby była to nietypowa para: z różnicą wieku, rozmiaru czy pochodzenia etnicznego. Dzięki temu dotyczy to istotniejszej kwestii, w przeciwieństwie do par z fotografii komercyjnej, które są do siebie bardzo podobne", mówi Rødland „Chcę, żeby te zestawienia miały sens pod względem emocjonalnym, na głębszym, intuicyjnym poziomie — nie interesują mnie przypadkowi modele".

Rødland tworzy napięcie także dzięki połączeniu chirurgicznej oziębłości ze zmysłowością, jak np. na „Golden Tränen" — zdjęciu, na którym modelce ściekają po twarzy miodowe łzy.

Jego modele i modelki są często znajomymi znajomych, profesjonalistami z agencji, a czasem także ludźmi poznanymi w sieci i na wernisażach. „Ciągnie mnie do pewnych archetypów, ludzi którzy mogą reprezentować sobą coś więcej", wyjaśnia.

Goldene Tränen, Rødland

Na przestrzeni dekad Rødland nieustannie eksperymentował. Nie interesuje go schematyczny system poszukiwania zdjęcia „idealnego", nawet po 25 latach za obiektywem. Nie chciał słynąć z zaledwie jednej rzeczy.

„Niektórzy artyści znajdują swój przepis i produkują towar na rynek — to jeden ze sposobów na sukces", mówi. „Każdy kolekcjoner chce tej powtarzalności. Ja za każdym razem próbuję czegoś innego".

W ten sposób jego zdjęcia pozostają zagadką, często nawet dla samego autora. Dopiero następnego dnia Rødland zaczyna rozumieć swoje nieziemskie fotografie. „Muszę się z tym przespać", wyjaśnia. „Gdy powieszę gotowe zdjęcie na ścianie, staram się je rozpracować".

Cinnamon Roll, Torbjørn Rødland, 2015

Rødland spędził ponad dekadę w Oslo, a od siedmiu lat mieszka w Los Angeles. Większość zdjęć z wystawy powstała w LA i widać wyraźną różnicę między nowymi pracami, a starszymi, w których dało się wyczuć norweski chłód.

„W Los Angeles liczy się ukrywanie", wyjaśnia Rødland. „Wszyscy się izolujemy, żeby chowający się celebryci czuli się normalnie. Większość czasu spędzamy w domach i samochodach". Jego aktualne prace są bardziej słoneczne, czasem nawet plażowe. Zdjęcie „From Eden No. 2" pokazuje modelkę na zalanym słońcem podwórku, a „Birthday Shoes" lśni blaskiem jego poprzedniego studia, ulokowanego w West Hollywood.

Rødland nie ściga celebrytów. „Odrzuciłem wiele ofert sportretowania celebrytów, bo mnie to nie interesuje", powiedział. „To mnie rozprasza".

Kiedyś zrobił jednak zrobił wyjątek — sesję z Paris Hilton dla magazynu Purple. Poprosił gwiazdę, żeby przyszła bez makijażu, do czego nie jest przyzwyczajona. „Zażądała ode mnie wiele więcej, żeby kontynuować", wspomina.

Birthday Shoes, Torbjørn Rødland, 2016

Dziwnym zbiegiem okoliczności Rødland teraz mieszka w dawnym apartamencie Hilton.

Jego obecne mieszkanie było pierwszym miejscem, do którego Paris się przeniosła, gdy wyprowadziła się z rodzinnego domu w wieku lat 20. Stało się tłem jej życia w reality show „Proste życie".

Zdjęcia Rødland z berlińskiej wystawy pokazują także niedoskonałości dorastania i buntowniczego ducha młodzieży. „Jeśli chodzi o młodych dorosłych, to okres dorastania jest symbolicznie bogaty w możliwości. Ewolucja pokazuje, jak ludzie zmieniają się w bardziej empatyczne, złożone postaci. W fotografii mogę pokazać początek tego procesu, albo kogoś komu się to nie udało. Wygląda na to, że młodość postrzega się w bardziej pozytywny sposób, niż starość".

Back in Touch” można oglądać w C/O Berlin Photography Museum od 9 grudnia 2017 do 11 marca 2018 roku.

Tagged:
Torbjørn Rødland
dorastanie
back in touch