Natalie Krick, „Reflection"

surrealistyczne portrety mamy

„Natural Deceptions” podważa sposób w jaki postrzegamy kobiety oraz ich seksualność.

tekst Hannah Ongley
|
18 Grudzień 2017, 10:23am

Natalie Krick, „Reflection"

Natalie Krick była nastolatką uzależnioną od magazynów. Szczególnie podobał się jej sposób, w jaki przedstawiano eleganckie kobiety. „Sądzę, że ta fascynacja zaczęła się zanim rozumiałam, jak przed obiektywem seksualizuje się ciała", wspomina fotografka. „Wpatrywałam się w magazyny i stylizowałam tak, jak na zdjęciach, które widziałam".

Natalie Krick, „Faux Thigh Gap"

Teraz Natalie ma 31 lat i nadal interesuje ją sposób przedstawiania kobiet. Jej fascynujący cykl zdjęć „Natural Deceptions" (obecnie na wystawie w Aperture Foundation w Nowym Jorku) przedstawia autoportrety, które robi z mamą i siostrą. Trzy kobiety są wystylizowane w przezroczyste pończochy, krzykliwe, błyszczące szminki i zabawnie seksowne detale. Jedno ze zdjęć przedstawia mamę Natalie pozującą z powiekami różowymi jak Hubba Bubba i z sutkami przebijającymi przez różową podkoszulkę. Jaki tytuł nosi ta fotografia? „Mama ze Skittlesami pod koszulką". Inna praca zestawia słodki portret rodziców z małym zdjęciem Natalie umawiającej się na randkę z OKCupid. Zarówno mama, jak i córka mają na ustach ten sam odcień szminki.

Natalie Krick, „My Mother in Bed with Roses"

Analizując relację między seksualnością i procesem starzenia, Natalie nie tylko pokazuje budowanie kobiecej tożsamości, ale stawia wszystko na głowie. Jak często 50-letnie kobiety wiją się przed kamerami w bieliźnie? Szczególnie, gdy za obiektywem stoi córka? Większość z nas wyobraża sobie rodziców jako bezpłciowe istoty, chociaż to oczywiście niemożliwe. Natalie jednak nie ma problemu z chowaniem cukierków w staniku mamy. „Fotografowanie z mamą i siostrą jest zabawą i chcę, żeby to było widać", mówi.

Natalie Krick, „My Mother's Parents"

Kobiety zawsze są świadome rozdźwięku między tym, jak same siebie widzą i jak chcą być postrzegane przez innych. Natalie przyznaje, że ta przepaść pogłębiła się przez rozwój technologii i mediów społecznościowych (jedno z jej zdjęć przedstawia przerobioną cyfrowo sylwetkę ze sztuczną przerwą między udami). Jednak nie postrzega tego jako wyłącznie negatywnego zjawiska, bo pozwala nam w ciekawy sposób odkrywać osobowości. „Portrety lubię ze względu na wiele złożonych czynników składających się na zmienianie osoby w obraz", mówi Natalie. „W ciągu kilku ostatnich lat dramatycznie się to zmieniło. Teraz możemy jednocześnie prężyć się do aparatu oraz patrzeć na siebie na ekranie i wciskać guzik. To fascynujące".

„Natural Deceptions” można podziwiać w nowojorskiej Aperture Foundation do 3 lutego 2018 roku. Książkę ze zdjęciami Natalie opublikowało wydawnictwo Skylark Editions i można kupić ją tutaj.

Natalie Krick, „Hillary and My Shadow"
Natalie Krick, „Mom and Her Carpet"
Natalie Krick, „Spread"
Natalie Krick, „Vajazzle"
Natalie Krick, „Me Posing as Mom Posing as Marilyn"
Artykuł pochodzi z amerykańskieo wydania i-D.

Sprawdź też:

Tagged:
Features
Fotografia
MaMa
Aperture
natalie krick
natural deceptions