​gigantki polskiej sztuki xx wieku

Zmarła przed kilkoma dniami Magdalena Abakanowicz była jedną z największych postaci polskiej sztuki. Wspominając ją, przypominamy sobie inne artystki, które są inspiracją dla kolejnych pokoleń.

tekst i-D Polska
|
24 Kwiecień 2017, 1:30pm

Magdalena Abakanowicz, „Embryology", Tate Modern.

Chociaż tworzyły przed kilkoma dekadami, ich sztuka w dalszym ciągu inspiruje, wzbudza podziw i jest aktualna. Spośród wielu uzdolnionych polskich artystek XX wieku wybraliśmy cztery, których twórczość warto sobie odświeżyć.

Magdalena Abakanowicz

Z wykształcenia malarka, rozeznanie w materii i kolorze wykorzystała w niezwykle twórczy sposób w dziedzinie rzeźby. Początkowo zajęła się wytwarzaniem autorskich tkanin ogromnych rozmiarów, które zapewniły jej kilka ważnych nagród, a także unikatową nazwę: abakany.

Późniejsze prace kontynuowały tradycję własnoręcznie wytwarzanych płócien. Pozostała wierna formie cyklu, każdy ze stworzonych obiektów powielając w dużej ilości sztuk, sięgającej niekiedy tysiąca. Każdy egzemplarz jest jednak unikatowy. Nagromadzenie złudnie podobnych do siebie elementów, jak w pracach „Tłumy" czy „Plecy", prowokuje do zastanowienia się nad istotą zbiorowości ludzkiej, a także do dojrzenia jej uniwersalnego egzystencjalnego charakteru. Oprócz pracy z tkaniną, Abakanowicz tworzyła rzeźby z metalu, betonu czy granitu a do rysunków o tematyce wojennej używała węgla. Pozostawiła po sobie prace silnie osadzone w materii, formowane w sposób wyjątkowy na skalę światową.

Alina Szapocznikow

Alina Szapocznikow, Wielka plaża, 1968, The Estate Alina Szapocznikow, Piotr Stanisławski, Galerie Loevenbruck, Paris, dzięki uprzejmości Piotra Stanisławskiego.

Twórczość kolejnej postaci również wymykała się tradycyjnym ramom rzeźby, przez śmiałą grę z formą i tematykę. Prace powstawały przy użyciu tworzyw sztucznych i naturalnych żywic, Szapocznikow świadomie eksperymentowała też z innymi materiałami. Najsłynniejsze rzeźby, wykonane z żywicy, trochę przypominają wosk, trochę naturalną skórę. Ciało było głównym punktem odniesienia dla Szapocznikow: po części miało to związek z jej nieuleczalną chorobą, po części z doświadczeniami okupacyjnymi.

Jej prace obnażają ulotność biologicznego życia oraz bezsilność człowieka wobec przemijania - wiele w niej form kruchych, zdeformowanych, zdefragmentaryzowanych. A także bardzo zmysłowych, czy to przez oddziaływanie samej materii czy przez użycie odlewów własnego ciała: elementów takich jak pierś czy usta. To połączenie indywidualnego charakteru prac z uniwersalnością przesłania daje im niezwykle wymowny egzystencjalny wymiar.

Katarzyna Kobro

Praca pochodzi z kolekcji Muzeum Sztuki w Łodzi.

Ostatnio najczęściej wspominana w kontekście filmu „Powidoki", opowiadającego o życiu jej męża, sama była niezwykle barwną postacią. Niedawno wyszła na jej temat książka biograficzna. Sama twórczość rzeźbiarki również zasługuje na uwagę.

Kobro czerpała wiele ze współczesnych jej trendów w sztuce, wyróżniała się jednak wyjątkową śmiałością w potraktowaniu przestrzeni. Najważniejsze elementy formalne jej twórczości to zdecydowane wygięcia, zaskakujące zestawienia form, niezwykła gra kolorów. Nie są to jednak wyłącznie obiekty artystyczne. W zamyśle Kobro oraz artystów, z którymi działała, formy stwarzane przez sztukę powinny wpływać na kształtowanie się myślenia o przestrzeni, otwierać jej nowe granice. Intelektualną pracę nad rzeźbami udało się jej doprowadzić do wyprowadzić na przestrzeń architektoniczną, jak przy realizacji Przedszkola funkcjonalnego. Warte uwagi są również jej akty, śmiało grające zarówno z formą jak myśleniem o przestrzeni.

Jeśli macie ochotę na chwilę oderwać się od codziennych obowiązków, spakujcie plecak i zobaczcie na żywo prace Strzemińskiego i Kobro od 25 kwietnia w Museo Nacional Centro de Arte Reina Sofía podczas wystawy „Prototypy awangardy", zorganizowanej przez madryckie muzeum i Muzeum Sztuki w Łodzi. 

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Maria Jarema

Maria Jarema, Kompozycja z cyklu Głowy, 1955, Galeria Atak w Warszawie.

Wykształcona w pracowni rzeźby, niemal całą swoją twórczość oparła na obrazie. Członkini Grupy Krakowskiej, osoba z kręgu Tadeusza Kantora - całe życie obracała się w środowiskach artystycznych. Prace o największej oryginalności powstały tuż przed jej przedwczesną śmiercią, gdy dowiedziała się o swojej nieuleczalnej chorobie. Biorąc pod uwagę świadomość nadciągającej coraz szybciej śmierci, zaskakujące wydaje się, że monotypie artystki są tak niewiarygodnie lekkie.

Głównym motywem jej prac są postacie lub inne formy doprowadzone do granic abstrakcji, zdeformowane w subtelny sposób oparty na efektownej cienkiej kresce i nakładających się plamach kontrastowych kolorów. Delikatności monotypii i widocznej fakturze towarzyszą często grube plamy kładzione temperą, co daje niezwykle zharmonizowany efekt. Prace Jaremy oglądane dziś wciąż pozostają świeże w odbiorze, może właśnie przez uniwersalność rytmu koloru i kreski, który artystka doprowadziła niemal do perfekcji.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Monika Bąkowska

Tagged:
monika bąkowska
alina szapocznikow
katarzyna kobro
magdalena abakanowicz
maria jarema