Reklama

​mem w obronie puszczy

Niedawno Vivienne Westwood stanęła w obronie Puszczy Białowieskiej, teraz Areta Szpura i Ana Zalewska chcą rozkręcić eko-wiralową akcję w internecie.

tekst Mateusz Góra
|
29 Czerwiec 2017, 10:25am

zdjęcie: Karol Grygoruk

Musimy ratować Puszczę Białowieskiej i artyści wszystkich dziedzin starają się zaktywizować nas do działania. Nie musicie rzucać wszystkiego i jechać na miejsce, chociaż to wyjątkowa (i miejmy nadzieję nie ostatnia) okazja, żeby zobaczyć ten wspaniały, imponujący las. Możecie też pomóc, dzieląc się informacją na temat tego, jak ważna jest ochrona natury i jak nierozważne jest jej niekontrolowane niszczenie.

Inicjatyw, w których możecie wziąć udział jest mnóstwo. Agencja Ogilvy we współpracy z najlepszymi polskimi fotografami stworzyła projekt „Do ostatniego drzewa", w którym w wirtualnej rzeczywistości zapisali „kopię zapasową" lasu, żeby zaprezentować nam, co już niedługo możemy stracić. Jan Kriwol, Konrad Ćwik, Igor Omulecki, Zuzanna Krajewska, Paweł Fabjański, Łukasz Ziętek, Jacek Kołodziejski, Jacek Poremba, Karol Grygoruk, Maciej Miloch, Bartek Radwan i Bartosz Maciejewski pytają nas, czy istnienie wirtualnej puszczy jest w stanie zastąpić tę prawdziwą, niepowtarzalną?

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Na inny pomysł wpadły Areta Szpura z Local Heroes i Ana Zalewska, dziennikarka związana z VICE. Zachęcone popularnością filmiku z Vivienne Westwood, postanowiły stworzyć kolejną wiralową akcję, żeby szerzyć informację o puszczy wśród młodszych odbiorców. „Spontaniczne nagranie Vivienne Westwood miało ogromną moc oddziaływania i o sprawie puszczy zaczęły pisać media, które raczej nie podjęłyby w innych okolicznościach tego tematu. Zaczęłyśmy się zastanawiać nad innymi lukami w dotarciu z informacją i stwierdziłyśmy, że młodsza, zaangażowana w społeczność internetową grupa to wpływowa, ale też nieuświadomiona w temacie rzesza ludzi. Krótki i treściwy komunikat działa w sieci najlepiej, stąd pomysł na memową formę", mówi Ana. Ich pomysł to jednak, jak podkreśla Areta, chęć do aktywnego działania w obliczu wydarzeń, które wielu wydają się nie do uniknięcia: „Mam dość stania bezczynnie i patrzenia, jak dzieją się złe rzeczy. Zwłaszcza, że pomijając polityczne opcje, puszcza jest naszym wspólnym dobrem i walka o nią jest ponad wszelkie podziały. Moją siłą jest internet i stąd pomysł na takie działanie. Zrobię, co mogę, żeby pomoc".

Post udostępniony przez Areta Szpura (@areta)

Wszystkie te akcje wspierają działania podjęte przez największe organizacje ekologiczne, działające cały czas, żeby powstrzymać niszczenie Puszczy Białowieskiej, polskiego skarbu wpisanego na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Marianna Hoszowska z Greenpeace Polska trzyma za akcję dziewczyn kciuki i ma nadzieję, że dotrze do wszystkich, którzy nie oglądają programów informacyjnych: „Wszelkie działania, które dzieją się niezależnie od tego, co robi Greenpeace są dla nas kluczowe i ogromnie nas cieszą. Cała akcja przestała być inicjatywą organizacji pozarządowych i naukowców - udało się zainicjować zieloną falę, która krąży po Polsce, podnosząc świadomość i angażując ludzi, którzy mają ochotę poświęcić swój wolny czas, żeby przyłączyć się do sprawy. Działania zwykłych obywateli to kolejna, niezwykle istotna forma nacisku na rząd, żeby ten zaprzestał wycinki i niszczenia naszego dziedzictwa". No a teraz nadszedł czas, żeby rozkręcić tę akcję w social mediach - do dzieła! 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Mateusz Góra
Zdjęcie: Karol Grygoruk

Tagged:
Mem
Μoda
Kultura
ekologia
Ana Zalewska
ARETA SZPURA
LOCAL HEROES
Puszcza Białowieska