​seriale, które uratują cię po rozstaniu

Może nie spowodują, że nagle wszystko będzie dobrze, ale pozwolą na chwilę zapomnieć o problemach i nauczą wiary w siebie (albo chociaż pokażą, że inni mają gorzej).

tekst Mateusz Góra
|
17 Maj 2017, 11:40am

kadr z serialu szefowa

Każdy z nas przechodził przez trudny okres po rozstaniu. Zanim przekonasz się, że jednak życie toczy się dalej, musisz przez chwilę pogrążyć się w żałobie. Na szczęście problemy miłosne większości z nas znajdują zawsze dobre reprezentacje w kulturze popularnej. A ponieważ żyjemy w czasach serialowego szaleństwa, możesz spędzić godziny z bohaterami, którzy nauczą cię, jak się pozbierać i ruszyć dalej.

„Unbreakable Kimmy Schmidt"

Cokolwiek złego przydarzy ci się w życiu, pamiętaj o Kimmy. Po latach spędzonych w schronie pod ziemią w rękach demonicznego pastora, rusza na podbój Nowego Jorku i jak sugeruje już sam tytuł, jest nie do złamania. Z każdej większej lub mniejszej wpadki, także miłosnej, jest w stanie wyjść obronną ręką. Dlaczego? Bo najważniejsza jest wiara w siebie - jeśli tyle już przeszliście, nic was nie powstrzyma. Drugą zaletą tego serialu, szczególnie jeśli przeżywacie smutne dni po rozstaniu i wyłączyliście telefon, żeby z nikim nie rozmawiać, jest poczucie humoru Kimmy. Gwarantujemy, że nie będziecie mogli powstrzymać się od śmiechu.

„Szefowa"

Sophia ogólnie rzecz biorąc jest w życiu na zakręcie. Bardzo, bardzo dużym zakręcie. Nie może znaleźć swojej drogi - ani w pracy ani w miłości. Równocześnie jednak nie ma zamiaru uciekać od problemów, a wręcz przeciwnie. Wprost mówi o swoich niepowodzeniach i idzie do przodu. Nie wszystko jest po jej myśli, ale znajduje siłę, bo ma swój cel. Znalezienie pasji i przekształcenie jej w źródło dochodu wydaje się o wiele rozsądniejszym wyjściem niż płakanie w poduszkę, nie sądzicie? Na szczęście ten serial nie wmawia nam, że musimy odnieść sukces, ale raczej pokazuje możliwości, które oferuje nam świat.

„Kochane kłopoty"

Nie polecamy co prawda nowego sezonu „Kochanych kłopotów", które zaliczyły niezbyt udany powrót, ale zawsze warto wrócić do odcinków sprzed lat. Razem z najbardziej zwariowanym duetem matka-córka w historii telewizji przeżyjecie wszystkie najważniejsze wydarzenia w swoim życiu - rozstania, powroty, wybór ścieżki życiowej i decyzję dotyczącą ulubionej pizzy. Cała siła „Kochanych kłopotów" leży jednak w czymś innym. Uczą nas przeżywać emocje po swojemu - zarówno te dobre, jak i złe. Po prostu, jeśli coś czujesz - masz prawo to czuć.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

„Dziewczyny"

Jeśli jakimś cudem jeszcze ominęliście kultowy serial Leny Dunham, to idealna okazja, żeby go nadrobić. Jeśli oglądaliście - zobaczcie swój ulubiony sezon jeszcze raz. „Dziewczyny" miały swoje lepsze i gorsze momenty, ale sposób rozmawiania bohaterek o związkach i seksie idealnie odzwierciedla rozmowy, jakie toczy nasze pokolenie. Nie musicie wisieć na telefonie z przyjaciółmi, żeby usłyszeć wszystkie te rady, które w takiej sytuacji zazwyczaj padają. Dziewczyny też przez to przechodziły i to nie raz. Ostatecznie rozpacz po rozstaniu to tylko społeczny konstrukt, któremu powinniśmy rzucić wyzwanie, więc spokojnie...

„Wielkie kłamstewka"

Jest coś o wiele gorszego niż bycie singlem (jeśli w ogóle bycie singlem jest czymś niefajnym - w końcu mamy XXI wieku) i są to toksyczne, pogmatwane relacje. „Wielkie kłamstewka" pokazują na przykładzie z pozoru idealnych bohaterek, jak budowany na kłamstwach domek z kart może się rozlecieć i to z rozmachem. Po zobaczeniu tego serialu nie będzie ci się śpieszyło do poszukiwania kolejnej ukochanej osoby. Najpierw lepiej poukładać sobie życie, a dopiero potem pakować się znowu w miłosne gierki.

„Konflikt: Bette i Joan"

Innym popularnym, chociaż niezbyt dobrym sposobem, na poprawienie sobie humoru, kiedy masz złamane serce, jest przekonanie się, że „inni mają gorzej". No cóż, Joan Crawford i Bette Davis rzeczywiście nie miały łatwego życia. O ich wielkim konflikcie huczało całe Hollywood, na dodatek wystąpiły w filmie opartym częściowo na ich doświadczeniach. W pierwszym sezonie „Feud" - serialu, który ma pokazywać największe awantury sławnych osób w historii - zobaczycie tak dużo złamanych serc, karier i ludzi, że poczujecie się lepiej. W końcu co takiego wielkiego się stało? To tylko rozstanie. 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Mateusz Góra

Tagged:
dziewczyny
Kultura
seriale