fajnie mieć dwóch ojców

Posiadanie rodziców tej samej płci przestaje szokować. Pary LGBT (lesbijki, geje, biseksualiści i osoby transpłciowe) są na tyle zdeterminowane, że niestraszne im wyzwania finansowe, prawne i społeczne.

tekst i-D Team
|
19 Marzec 2015, 11:50am

23 września 2012 roku Tom Ford i Richard Buckley (razem już od 25 lat) powiedzieli prasie, że matka surogatka urodziła ich pierwszego syna Alexandra Johna Buckleya Forda. Media bacznie przypatrują się parom homoseksualnym wychowującym własne dzieci. Dwa lata wcześniej w Wigilię narodziny swojego syna Zachary'ego Jacksona Levona Furnisha-Johna ogłosili z kolei Elton John i David Furnish. Od tamtej pory starają się o kolejne dziecko, które urodzi im surogatka. „To nieprawdopodobne, jak człowiek zmienia się pod wpływem tej małej, niewinnej i czystej istoty" - powiedział prasie Furnish krótko po narodzinach Zachary'ego. Elton John dodał: „Ojcostwo to najlepsze, co nam się kiedykolwiek przydarzyło".

Coraz więcej par LGBT chce mieć dzieci. Zjawisko to zostało żartobliwie nazwane „gayby boom". W roku 2008 Ricky'emu Martinowi i jego partnerowi Carlosowi Gonzálezowi Abelli surogatka urodziła bliźnięta, zaś w roku 2011 Cynthia Nixon znana z roli Mirandy w serialu „Seks w wielkim mieście" została mamą dziecka swojej partnerki Christine Marinoni.

W maju 2013 roku opublikowano pierwszy numer dwumiesięcznika „Pink Parenting", w którym można przeczytać, co pary tej samej płci powinny wiedzieć o adopcji, tworzeniu rodziny zastępczej i surogacji. Jednak mimo że coraz większa liczba osób LGBT decyduje się na dzieci, nadal stoi przed nimi wiele wyzwań. Elton John powiedział niedawno w wywiadzie dla dziennika „The Guardian": „Niełatwo być jedynakiem, a w dodatku dzieckiem sławnych rodziców. Chcę, by Zachary miał rodzeństwo, żeby było mu raźniej. Gdy pójdzie do szkoły, będzie na nim ciążyła duża presja. Dzieci będą się śmiały, że nie ma mamy. To nieuniknione. Od samego początku liczyliśmy się z takim ryzykiem. Byłoby mu łatwiej, gdyby miał wsparcie rodzeństwa".

Rola surogatki w rodzinach jednopłciowych jest nadal nieokreślona. Co zrobić, gdy matka nie chce oddać dziecka? Jak i kiedy wyjaśnić dziecku, w jaki sposób przyszło na świat? Z pewnością wiele dzieci adoptowanych i urodzonych w wyniku macierzyństwa zastępczego zechce kiedyś poznać swoją biologiczną matkę.

- Nasze dzieci poznały swoje mamy surogatki. Od czasu do czasu odwiedzamy je w Stanach - mówią Barrie i jego partner Tony Drewitt-Barlow, którzy jako pierwsza brytyjska para jednopłciowa polecieli w roku 1999 do Kalifornii, by odebrać urodzone im przez surogatkę bliźnięta.

Saffron i Aspen były pierwszymi dziećmi w Wielkiej Brytanii, których rodzicami oficjalnie zostali dwaj mężczyźni. Barrie i Tony mają teraz aż czworo dzieci i założyli nawet centrum macierzyństwa zastępczego wspierające związki jednopłciowe z całej Europy.

Akceptacja dla adopcji dzieci przez pary homoseksualne ciągle rośnie, więc brytyjski aktor Rupert Everett został ostatnio ostro skrytykowany za swoje poglądy, gdy w wywiadzie dla gazety „The Sunday Times" Everett powiedział: „Nie umiem wyobrazić sobie niczego gorszego niż dorastanie pod okiem rodziców gejów". Dodał też, że „homoseksualiści nie są dobrymi rodzicami". Ben Summerskill, prezes organizacji Stonewall walczącej o prawa środowiska LGBT, tak skomentował wypowiedź aktora:

- Rupert powinien to zobaczyć na własne oczy. Nie ma dowodów na to, by dzieci wychowywane przez rodziców tej samej płci rozwijały się nieprawidłowo czy aby ich wychowanie w jakikolwiek sposób na tym ucierpiało.

Większość ludzi uważa, że jeśli para potrafi zapewnić dziecku miłość i bezpieczeństwo, pozwalając mu wyrosnąć na pewną siebie i zadowoloną z życia osobę, to nie ma znaczenia, czy jest to para homo-, hetero-, czy biseksualna. Sukces w wychowywaniu dzieci zależy tak naprawdę od jednego - bezwarunkowej miłości. Orientacja seksualna nie ma tu nic do rzeczy. Potwierdzają to wyniki badań przeprowadzonych niedawno przez organizację The Child Welfare Organisation. Dzieci wychowane przez LGBT nie mają problemów z dostosowaniem się do obowiązujących norm społecznych, a jakość rodzica i funkcjonowanie rodziny nie są związane z orientacją seksualną. Badania dowodzą również, że dzieci wychowane przez LGBT wyrastają na osoby bardziej tolerancyjne. Może Rupert Everett by na tym skorzystał?

Według badań przeprowadzonych przez naukowców z Birkbeck College na Uniwersytecie Londyńskim większość par jednopłciowych, które pragną zaadoptować lub mieć dzieci dzięki macierzyństwu zastępczemu, jest opiekuńczymi i kochającymi rodzicami - są w stanie zapewnić pociechom bardzo dobre warunki materialne. Nie mogą spłodzić potomka w naturalny sposób, więc podejmują przemyślaną decyzję o adopcji lub szukają surogatki. Choć coraz więcej brytyjskich agencji adopcyjnych pozytywnie opiniuje wnioski rodzin LGBT, to jednak nadal napotykają one trudności podczas procesu adopcyjnego. Wielu ludzi wciąż jest bowiem uprzedzonych do par jednopłciowych pragnących przysposobić malucha. Spośród 3,2 tys. dzieci zaadoptowanych w Wielkiej Brytanii w roku 2010 zaledwie 4 procent trafiło do rodzin LGBT.

Robert Triefus z PPR Luxury Group (przyjaciel i-D) był jednym z pierwszych homoseksualistów, który w 1999 roku wraz ze swoim partnerem Calebem Negronem zaadoptował dziecko w Wielkiej Brytanii.

- Proces adopcyjny Matteo trwał dwa lata i był dla nas bardzo trudnym okresem - opowiadał Triefus. - Przeżyliśmy wszystko: od czarnej rozpaczy i depresji do ekscytacji i nieskończonej radości. Kochamy naszego syna bezgranicznie i świata poza nim nie widzimy. Sprawia, że chce się nam żyć. Mam nadzieję, że więcej takich par jak my będzie miało szansę na adopcję. Na świecie jest tyle dzieci, które potrzebują kochających rodziców.

Kilka lat później Robert i Caleb zaadoptowali jeszcze jednego malucha.

- Cieszymy się, że coraz więcej osób ze środowiska LGBT stara się o adopcję lub chce zostać rodzicami zastępczymi - mówi Hugh Thornbery, dyrektor strategiczny ds. opieki nad dziećmi z organizacji Action for Children. - Najważniejsze jest dobro dziecka. Trzeba stworzyć mu szczęśliwy dom i wspierać w rozwoju osobistym.

Bycie rodzicem nie polega wyłącznie na spłodzeniu potomka. Trzeba o niego dbać, kochać go, utrzymywać, zapewnić mu jak najlepszy start i poczucie bezpieczeństwa, nauczyć odróżniać dobro od zła. Rodzice często zadają sobie pytanie, co jest ważniejsze: bycie odpowiedzialnym ojcem czy fajnym tatą. Mój ojciec był wielkim nieobecnym, więc skłaniałbym się ku temu drugiemu. To, że ktoś ma te same geny, nie jest dla dziecka tak ważne jak to, czy jest kochającym i opiekuńczym rodzicem, który wspiera i pomaga w pełni wykorzystać nasz potencjał. Rodzic powinien robić dla nas więcej, niż dzwonić raz na rok i przesłać kasę z poczucia winy. Nieobecny ojciec nie pomoże w odrobieniu pracy domowej z matmy ani nie pocieszy, gdy jest ci źle. Ojciec płodzi dziecko i na tym kończy się jego zadanie. Na tacie dziecko może polegać. Tata aktywnie uczestniczy w jego życiu i pomaga mu się rozwijać.

Przyzwyczajanie dziecka do korzystania z nocnika, humory, zdarte kolana, walka za każdym razem, gdy trzeba położyć je do łóżka, wyglądają tak samo zarówno w rodzinie homo-, jak i heteroseksualnej. Wychowanie potomka wymaga od rodzica dużego zaangażowania. Jest za niego w pełni odpowiedzialny. Losy dziecka zależą od decyzji podejmowanych przez rodziców. Muszą oni zadbać o przyszłość swoich pociech. Trzeba je ubrać, nakarmić i zapewnić opiekę. Dziecko ufa, że dorosły obroni je przed niebezpieczeństwem. Nieważne, czy jest się homo-, hetero-, wysokim, niskim, bogatym, czy biednym - dla malucha rodzic to najważniejsza osoba na świecie. Obowiązkiem rodzica jest odwzajemnienie tej bezgranicznej miłości i zapewnienie dziecka, że jest naszym oczkiem w głowie. Każdy martwi się o przyszłość swoich dzieci, ale jeśli będziemy dla nich kochający i opiekuńczy, najprawdopodobniej wyrosną na wartościowych ludzi. Dorastanie jest bardzo często trudnym okresem dla dziecka, ale orientacja seksualna rodziców nie ma z tym nic wspólnego.

Kredyty


Zdjęcia: Bruno Staub
Stylizacja: Elgar Johnson

Tagged:
lesbijki
Geje
spoleczenstwo
pary jednopłciowe