pierwsi absolwenci poznańskiej school of form

Szkoła designu założona przez Li Edelkoort, dawną szefową topowego Design Academy w Eindhoven, właśnie wypuściła spod swoich skrzydeł pierwszych absolwentów. Spotkaliśmy się z niektórymi z nich, szczególnie zainteresowanymi modą. Sprawdzamy, kim są i...

tekst i-D Staff
|
10 Lipiec 2015, 3:45pm

fot: Jakub Rodziewicz

Kamila Garczyńska
Opowiedz o swoim dyplomie.
Kolekcja „Pattern by Shape" to moja interpretacja ubioru warstwowego - poszczególne warstwy ubioru wchodzą z sobą w interakcję, głównie za pomocą nakładających się, ręcznie wycinanych kształtów, które tworzą nowe, nieregularne wzory. Podczas projektowania inspirowałam się „Powidokami" Władysława Strzemińskiego - zarówno na poziomie wizualnym, jak i idei.

Dlaczego zajęłaś się modą?
Lubię autoeksperymenty w zakresie moich zainteresowań.

Czego nauczyłaś się na studiach?
Holistycznego podejścia do projektowania - najpierw research, później projekt.

Czego nauczyłaś się sama?
Nie oglądać się za siebie.

Co jest fajnego w byciu młodym w 2015 r.?
To, że 30-tka to nowa 20-tka... i dlatego nigdzie mi się nie spieszy!


Kamila Garczyńska

Klaudia Filipiak
Opowiedz o swoim dyplomie.
Tworząc projekt dyplomowy, inspirowałam się zjawiskami z pogranicza snu i rzeczywistości. W kolekcji odniosłam się przede wszystkim do twórczości Davida Lyncha. Wykonałam własne tkaniny, które połączyłam ze zdekonstruowanymi elementami z kilkunastu warstw. Formy ubrań są bardzo proste - to, w połączeniu z dekonstrukcją tkanin, stanowi dla mnie esencję wrażenia pozostałego po śnie przełożonego na język ubrań.

Dlaczego zajęłaś się modą?
Zaciekawiła mnie. Uważam, że warto ją poznawać i przedstawiać we własny sposób.

Czego nauczyłaś się na studiach, a czego nauczyłaś się sama?
Nowego, innego podejścia do projektowania.

Co jest fajnego w byciu młodym w 2015 r.
Możliwości wyboru, których nie mieli nasi rodzice.

Klaudia Dopierała
Opowiedz o swoim dyplomie.
W pracy dyplomowej zajęłam się problemem personalizacji w modzie i zmiany własnego wizerunku. Zastosowałam technikę deformacji konstrukcji przy pomocy fiszbin wyginanych pod wpływem ciepła i przyklejanych do tkaniny. Są to ubrania, które zmieniają proporcję sylwetki, jednocześnie pozostając w kanonie obowiązujących norm ubioru. Kolekcję stworzyłam z wełny i cienkich tkanin takich jak satyna i szyfon. Pastelowe odcienie zielonego, żółtego i pomarańczowego utrzymują całą kolekcję w klimacie lat 70.

Dlaczego zajęłaś się modą?
Zawsze chciałam projektować, a akurat moda była dla mnie wyzwaniem.

Czego nauczyłaś się na studiach?
Procesu projektowego. Transformacji inspiracji w proces projektowy i wdrażania go w życie.

Czego nauczyłaś się sama?
Dyscypliny i kreatywności.

Co jest fajnego w byciu młodym w 2015 r.?
Uczucie, że wszystko jest możliwe i że jeszcze wiele przede mną.


Klaudia Dopierała

Ola Bloch
Opowiedz o swoim dyplomie.
W swojej pracy dyplomowej poruszam problem deformacji ciała spowodowanej skoliozą. Inspirowałam się historią mody oraz rzeźbami lat 40. XX wieku, Barbarą Hepworth i Henrym Moore'em.

Dlaczego zajęłaś się modą?
Moda jest najbliżej człowieka i każdy może opowiedzieć tu własną historię. Ja chcę opowiedzieć swoją.

Czego nauczyłaś się na studiach?
Poszukiwania systemów i kodów, których opanowanie pozwala na komunikację, tworzy pewne wizualne ID.

Czego nauczyłaś się sama?
Obserwacji. Jako projektant trzeba być otwartym na wizualne wrażenia i bodźce, rejestrować je. Samodzielnie opanowałam również wiele ręcznych technik pracy z haftem, tkaniem, gazą, plastikiem czy pianką, które podczas projektowania okazują się dla mnie bardzo ważne.

Co jest fajnego w byciu młodym w 2015 r.?
Cieszę się, że jestem młoda teraz, a Polska stała się miejscem kolorowym i otwartym dla artystów, projektantów. Czuję, że tu mogę wszystko.

Jagoda Fryca
Opowiedz o swoim dyplomie.
„Prymitywy" to kolekcja butów, która stara się odpowiedzieć na pytanie, jakie miejsce w dzisiejszym świecie zajmuje niedoskonałość.

Dlaczego zajęłaś się modą?
Można powiedzieć, że nie dokonywałam żadnego wyboru - po prostu ten świat mnie przypadkiem zassał.

Czego nauczyłaś się na studiach?
Uporu.

Czego nauczyłaś się sama?
Całej reszty, która bez uporu nie ma żadnego znaczenia.

Co jest fajnego w byciu młodym w 2015 r.?
Mam wrażenie, że dostaliśmy w prezencie od życia dostęp do całego świata. I nieograniczone możliwości. Ale może to uczucie to właśnie cecha młodości - niezależnie od czasów...

Jagoda Fryca

Vicky Pietrasik
Opowiedz o swoim dyplomie.
Moja kolekcja składa się z dwustronnych sukienkopłaszczy zainspirowanych odzieżą pań domu w Afryce Południowej. Zaciekawił mnie w tym temacie subtelny kontrast pomiędzy indywidualizmem a uniformizacją. Oraz fakt, jak bardzo używane do tworzenia niemal identycznych krojów printy i tkaniny całkowicie zmieniają charakter tych prostych ubiorów, a także ich wpływ na noszące je osoby i ich zewnętrzny odbiór. Ciężko to ująć tylko w dwóch zdaniach.

Dlaczego zajęłaś się modą?
Zawsze miałam ciągoty do szycia i samodzielnego robienia rzeczy - do posiadania przedmiotów, jakich nie ma nikt inny.

Czego nauczyłaś się na studiach?
School of Form nauczyło mnie tak wiele... Od całkiem podstawowych spraw, jak np. szycie, do bardziej skomplikowanych - jak działają trybiki świata mody i jak możemy wpasować się w całą tę maszynerię.

Czego nauczyłaś się sama?
Ciężko to rozdzielić. Mam wrażenie, że w moim przypadku rozwój osobisty i edukacja całkowicie się na siebie nałożyły.

Co jest fajnego w byciu młodym w 2015 r.?
Możliwość łatwego przemieszczania się, bycie połączonym z całym światem dzięki sieci i tanim lotom. I mnogość wpływów, i wymiany, które się z tego biorą.

Przemek Podolak
Opowiedz o swoim dyplomie.
Stworzyłem kolekcję dla rejwowców, imprezowiczów, miłośników muzyki techno. Topiłem materiały wysokimi temperaturami, printowałem foliowymi taśmami drukarskimi, zalewałem szwy plastikiem. Tworzyłem też swoje materiały. Na przykład żyłka wędkarska dziergana na drutach dała efekt plastikowej dzianiny o bardzo ciekawych właściwościach...

Dlaczego zająłeś się modą?
Pod koniec gimnazjum, będąc fanem muzyki technicznej, znalazłem stronę Rafa Simonsa. Nie wiedziałem wtedy za bardzo, czym jest moda, a prezentowane na jego stronie ciuchy były dla mnie co najmniej dziwaczne. Muzyka w tle wszystko scalała, a całość mnie zaintrygowała. Od tamtej pory zacząłem badać, czym jest i może być moda.

Czego nauczyłeś się na studiach?
SoF nauczyło mnie mieć twardą dupę! Nauczyłem się dostrzegać ważne szczegóły, które całkowicie mogą zmienić wyraz i charakter ubrania. Inaczej patrzę też na użytkowość, na formę czy wykrój. Odkryłem tu, że można nosić na sobie naprawdę wszystko.

Czego nauczyłeś się sam?
Rozumieć i znać lepiej samego siebie. Był to dla mnie czas gigantycznego rozwoju. Pojawiło się wtedy dużo nowych doświadczeń, zetknąłem się też z realnym modowym światem, m.in. podczas stażu w dziale mody męskiej w Reserved.

Co jest fajnego w byciu młodym w 2015 r.?
To, że kupuję sprej, bryzgam sobie nim dłoń i po chwili mam rękawiczkę. To, że projektuję but w 3D, wysyłam plik do siostry w Bombaju, ona go drukuje, nakłada i wychodzi z domu!

Przemek Podlak

Błażej Teliński
Opowiedz o swoim dyplomie.
Tematem mojej kolekcji dyplomowej jest przestrzeń osobista, rola i sposób jej zaznaczania przez człowieka. Na kolekcję składa się 10 pełnych sylwetek - są to obszerne płaszcze i uprzęże z naturalnej bydlęcej skóry uzupełnione kolekcją długich dzianinowych sukien z golfami.

Dlaczego zająłeś się modą?
Z chęci tworzenia.

Czego nauczyłeś się na studiach?
Tego, że zawsze można pójść krok dalej, a nieudane próby to element udanego procesu tworzenia.

Czego nauczyłeś się sam?
Łamać swoje bariery.

Co jest fajnego w byciu młodym w 2015 r.?
Otwartość na świat i otwartość świata, i to, że facet na obcasach coraz mniej kogoś dziwi.

Kinga Korbalewska
Opowiedz o swoim dyplomie.
Tematem mojej pracy dyplomowej, którą robiłam z Błażejem Telińskim, była przestrzeń osobista oraz sposób jej zaznaczania w ubiorze i wyglądzie człowieka. Stworzyliśmy kolekcję 10 sylwetek składającą się głównie z obszernych skórzanych okryć wierzchnich i skórzanych uprzęży.

Dlaczego zajęłaś się modą?
Daje to możliwość stworzenia czegoś nowego. Moda ciągle się zmienia, nie można popaść w nudę i rutynę.

Czego nauczyłaś się na studiach?
SoF nauczyło mnie projektowania oraz szycia. Gdy przyszłam do szkoły, miałam pewne wizje w głowie na temat tego, co chciałabym zaprojektować, ale nie umiałam ich wykonać. Teraz to się zmieniło.

Czego nauczyłaś się sama?
Nauczyłam się pracy ze skórą, gdyż w szkole nie mieliśmy zajęć tego typu. Zawsze interesowała mnie obróbka i szycie skóry, jestem samoukiem. Nauczyłam się wytwarzać galanterię i odzież skórzaną.

Karolina Gwóźdź
Opowiedz o swoim dyplomie.
Projekt „People are important, not clothes" jest odzwierciedleniem myślenia o człowieku, ubraniu i roli projektanta we współczesnym dyskursie mody. Staje się narracją scalającą przedmioty, miejsca i wydarzenia, które wspólnie budują sylwetkę młodego projektanta. 16 krótkich filmów i 16 sesji fotograficznych, które powstały, składają się właśnie na mój projekt dyplomowy - efekt współpracy z pierwszymi absolwentami wydziału mody School of Form.

Dlaczego zajęłaś się modą?
To był przypadek.

Czego nauczyłaś się na studiach?
Inaczej patrzeć na świat.

Czego nauczyłaś się sama?
Cały czas uczę się siebie.

Co jest fajnego w byciu młodym w 2015 r.?
Że jestem w tej grupie!

Ola Kowalska
Opowiedz o swoim dyplomie.
Punktem wyjścia była dla mnie geneza streetwearu i jego obecne znaczenie w modzie. Kolekcja miała odzwierciedlać multikulturowość zachodnich metropolii.

Dlaczego zajęłaś się modą?
Nie mam pojęcia, to wyszło naturalnie.

Czego nauczyłaś się na studiach?
Miliona rzeczy.

Czego nauczyłaś się sama?
Szukania inspiracji.

Co jest fajnego w byciu młodym w 2015 r.?
Wszystko?

Agata Birek
Opowiedz w dwóch zdaniach o swoim dyplomie.Zadaniem, które sobie postawiłam, było przekształcenie pierwotnej formy peleryny tak, by zachowując jej funkcję otulającą, uczynić ją atrakcyjnym okryciem wierzchnim. Projekty wykonałam z miękkiej, ciepłej wełny. Wykorzystałam stare koce, z zachowaniem oryginalnych wzorów, w niektórych celowo zmodyfikowano kolorystykę. Wybrany surowiec wynika z poszukiwań nowych rozwiązań zarówno w samych tkaninach, jak i metodach ich łączenia. Połączenia nie są czymś obcym, stapiają się z wełną, a jednocześnie uwypuklają, podkreślając geometryczność form.

Dlaczego zajęłaś się modą?
Zawsze interesował mnie człowiek i jego potrzeby związane z kształtowaniem wizerunku. Moją pasją było fryzjerstwo. Podobały mi się zwłaszcza geometryczne cięcia, mieszanie kolorów i uzyskiwanie ciekawych refleksów we włosach. Interesowała mnie charakteryzacja teatralna i filmowa. Miałam na tym polu pewne doświadczenie, ale nadal odczuwałam niedosyt.

Czego nauczyłaś się na studiach, a czego nauczyłaś się sama?
School of Form udostępniła mi przede wszystkim dobrze wyposażone pracownie, w których miałam możliwość pracy z tkaniną i formą. Wiele eksperymentowałam, m.in. łączyłam tkaninę z tworzywem i ceramiką. To były dla mnie bardzo pracowite lata. Nauczyłam się przede wszystkim samodyscypliny i nieszablonowego myślenia, ale też pracy w grupie, mimo iż składała się ona z samych indywidualności. Atmosfera bywała ciężka, co dało się odczuć już przy wejściu do pracowni. Potwierdzi to pewnie każdy z naszej grupy. Poznałam tu wiele osób, z których doświadczeń korzystałam i będę korzystać. Nigdy wcześniej nie odczułam takiego rodzaju energii, która panowała w School of Form. Szczególną satysfakcję dawał entuzjazm, z jakim przyjmowane były przez widzów nasze semestralne pokazy.

Co jest fajnego w byciu młodym w 2015 r.?
Bliskość jest fajna, swoboda przemieszczania się i obcowania z innymi kulturami.

Marzena Graczyk
Opowiedz o swoim dyplomie.
Punktem wyjścia do mojej pracy licencjackiej była koronka klockowa - bardzo tradycyjna technika tworzenia koronki, której mieliśmy możliwość uczyć się w SoF. Ostatecznie w pracy nad projektem używałam również starych koronek innego typu, które farbowałam i przerabiałam. W ten sposób powstała kolekcja sześciu sukienek, których głównym elementem jest swoista koronkowa tkanina, będąca kolażem różnych technik koronkarskich.

Dlaczego zajęłaś się modą?
To był trochę przypadek, ale fajnie, że tak wyszło.

Czego nauczyłaś się na studiach?
SoF dało mi niezbędne podstawy do pracy projektanta - nauczyłam się szyć, tworzyć konstrukcje ubrań, poznałam historię mody. Zakochałam się w koronkarstwie, więc planuję rozwijać się w tej dziedzinie, doszkalać i poznawać nowe techniki. Oprócz typowo fachowych zajęć, które mieliśmy w School of Form, takich jak np. konstrukcja, świetnie zapamiętałam też spotkania z projektantami, którzy wykładają w SoF. To było prawdziwie kreatywne.

Czego nauczyłaś się sama?
Wypracowałam sobie pewien schemat pracy, który jest pomocny przy tworzeniu kolekcji lub pojedynczego projektu.

Co jest fajnego w byciu młodym w 2015 r.?
Lubię takie sytuacje, że gdy wrzucam fotkę na Insta, ktoś z drugiego końca świata ją lubi i komentuje. Gdy pracowałam nad tkaniem i wrzucałam na Instagram swoje zdjęcia z konkretną pracą, lubiły je i komentowały osoby, które same tkały. Przez to, że mogę obserwować prace innych, świat staje się mniejszy.

Zobacz studentów SoF w zeszłym roku.

Kredyty


Tekst: Małgosia Piernik
Zdjęcia: Jakub Rodziewicz
Specjalne podziękowania dla Concordia Design.