amber rose jako ikony feminizmu

PAPER rozmawia z „głosem popkultury” o feminizmie, podwójnych standardach i Marszu Szmat.

tekst i-D Staff
|
03 Grudzień 2015, 12:00pm

Amber Rose zawsze była naszą dziewczyną ze snów, ale w ostatnim roku to zauroczenie przekształciło się w gorącą miłość. Amber zabiera teraz głos w sprawie feminizmu — broni świadomości seksualnej kobiet. Niedawno wydała manifest i jednocześnie poradnik zatytułowany How To Be a Bad Bitch [Jak być zimną suką]. Polecamy przesłuchanie książki w formie audiobooka, Amber wciela się w rolę lektora.

Popkulturowa gwiazda właśnie pojawiła się w magazynie PAPER, gdzie w sesji autorstwa Charlotte Rutherford przemienia się w ikony ruchu feministycznego, takie jak Susan B Anthony czy Gloria Steinem. W wywiadzie Rose wspomina o początkach swojego zainteresowania tematem feminizmu. „Wiz [Khalifa] dodawał na swojego Instagrama zdjęcia, na których był otoczony przez mnóstwo kobiet i to nie wywoływało negatywnych emocji. Z kolei pod moimi fotografiami z synkiem zaraz pojawiały się komentarze w stylu 'Czy twój syn wie, że jego matka to dziwka?' Po kilku miesiącach czytania takich bredni postanowiłam, że nie mogę tak żyć. Coś było nie tak".

Amber wypowiedziała się również na temat różnorodności wśród kobiet, które wspierają jej ruch. „Jako kobiety powinnyśmy trzymać się razem i troszczyć się o siebie nawzajem. Cieszyłam się, że na mój Marsz Szmat przyjechało tak wiele kobiet pochodzących z różnych środowisk. Myślę, że moim najważniejszym zadaniem jest wyeliminowanie rasizmu z feminizmu w naszym pokoleniu".

Przeczytaj też:
Feminizm jest trochę jak okulary
Emma Watson: „moda to sprawa feminizmu"
Najlepsze cytaty „New York Times" o kobietach w Hollywood



Kredyty


Zdjęcia: Charlotte Rutherford

Tagged:
Amber Rose
Wywiady
feminizm