dziewczyna, która rządzi moskiewską elektroniką

Nasza ulubiona rosyjska artystka Kedr Livanskiy wypuściła teledysk nawiązujący do mitu o Ariadnie.

tekst Frankie Dunn; tłumaczenie Miłosz Bańdura
|
17 Lipiec 2017, 3:15pm

Artykuł pierwotnie ukazał się w brytyjskim wydaniu i-D.

Na pewno nazwa Kedr Livanskiy obiła się wam o uszy, ale jeśli nie, Kedr (dla przyjaciół Yana) jest niezwykle utalentowaną artystką z moskiewskiej sceny muzyki elektronicznej. Jej nowy, marzycielski minialbum „January Sun" nie był co prawda zainspirowany surowymi, rosyjskimi zimami, ale epickie imprezy (i teledyski), które robi wraz z lokalnymi muzykami i kolektywem Johns' Kingdom są w stanie rozgrzać całe pokolenie młodych marzycieli. Nowy singiel „Ariadna" (o takiej samej nazwie jak jej nowy album, którego premiera odbędzie się jeszcze tego lata) jest pokręconym letnim kawałkiem, inspirowanym greckim mitem o Ariadnie, córce króla Minosa, która pomogła Tezeuszowi zgładzić minotaura. Ariadna poślubiła później pożądanego kawalera i starożytnego imprezowicza, Dionizosa, Boga Wina i Płodności.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Na potrzeby teledysku Yana zebrała ekipę samych kobiet, łącznie z długoletnią przyjaciółką i reżyserką projektu, Mashą Demianovą. Już jako fanka jej naturalnej, bajkowej estetyki, przewidziała, że będzie świetnie i tak było. „Wydaje mi się, że udało nam się uchwycić kobiecy archetyp", powiedziała nam Yana. „Natura i piękno, świat bogów i ludzi, dziwna kombinacja, której tak naprawdę wszyscy doświadczyliśmy. Ta starożytna, archaiczna wiedza na temat świata dopiero czeka, żeby ją odkryć. Zaakceptowanie jej na poziomie intuicji i wieczności, a zarazem nieskończone podróżowanie po labiryntach ludzkich sytuacji — jedno nie wyklucza drugiego".

Nigdy nie było wiadome, czy Ariadna była boginią, czy śmiertelniczką, jednak w teledysku wygląda na to, że Yana wyzwala w sobie silną kobiecą moc, tańcząc podczas pełni, dokładnie tak, jak robi się to w księżycowych rytuałach. „Jak z każdą mityczną postacią, obraz Ariadny silnie nawiązuje do natury, dlatego też postanowiłyśmy nagrać to wideo w Gruzji, państwie gdzie znajdziemy zarazem piękną naturę, jak i bogatą historię", mówi Masha. „Jedna ze scen została nakręcona w jaskiniach powstałych 100 lat p.n.e., gdzie miały miejsce prawdziwe rytuały ofiarne dla męża Ariadny, Dionizosa". Wejdź z nami do komnaty ofiarnej i ciesz się tym pięknym teledyskiem od niezwykle kreatywnych, rosyjskich artystek.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Frankie Dunn

Tagged:
moskwa
kedr livanskiy
Muzyka Elektroniczna
Ariadna
muzyka newsy