zdjęcia, które zmienią wasze postrzeganie męskości

„Nie sądzisz, że w obliczu obecnej sytuacji politycznej przyda się nam trochę więcej brokatu?", zapytał fotograf Tyler Udall, który od 3 lat robi portrety niezwykłych chłopaków.

tekst Hannah Ongley
|
01 Czerwiec 2017, 7:30am

Portrety chłopców autorstwa Tylera Udalla sprawią, że od razu poczujecie się lepiej. Udall przez trzy lata fotografował w Vancouver nastolatków z pokolenia Z, którzy są jego nowymi przyjaciółmi, choć nie widać tego po samych zdjęciach. Ci młodzi mężczyźni wydają się jednocześnie radykalnie delikatni i zdecydowanie bezpardonowi, czy to stoją w koszulach nocnych i obcasach, czy leżą na wznak na beżowym dywanie. Takie prace są nam szczególnie potrzebne w czasach, w których dorośli u władzy wydają się oddani powstrzymaniu postępu i w których niestety królują przestarzałe modele męskości.

Sam Tyler wszedł już w dorosłość, ale jego wiara w możliwości młodych ludzi z pewnością nie zgasła. Wciąż wierzy, że mogą wprowadzić zmiany. W londyńskiej The Little Black Gallery odbył się wernisaż serii portretów „ETUDES", a my porozmawialiśmy z nim o sesjach, które traktuje jak pierwsze randki oraz o tym, czemu kreatywność może zmienić świat.

Ostatnio rozmawialiśmy w 2015 roku, świeżo po premierze fotoksiążki „Auguries of Innocence". Czy w ciągu tych dwóch lat zauważyłeś zmianę norm kulturowych związanych z męskością?
Globalna społeczność mężczyzn stara się być delikatniejsza, bardziej emocjonalna. Wydaje się, że ta tendencja gwałtownie wzrasta, a strach przed piętnowaniem maleje. Zaczęliśmy także podziwiać mężczyzn, którzy przełamują typowy stereotyp męskości w rodzicielstwie. Równie mocno cieszę się z liczby niebinarnych i płynnych płciowo ludzi, którzy mogą żyć bardziej otwarcie i autentycznie. Ten ruch wciąż raczkuje, ale to wspaniale, że społeczeństwo podjęło następny krok ku zaprzestaniu wykluczania.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Twoje zdjęcia są niezwykle intymne. Czy znasz wszystkich bohaterów osobiście?
Teraz tak, ale gdy robiłem im zdjęcia to były świeże znajomości. Większość zdjęć powstała na naszych pierwszych spotkaniach. Chciałem uwiecznić etap nowej znajomości, pokazać jak wygląda. Mój pajęczy zmysł podpowiadał mi, że się zaprzyjaźnimy i przeważnie miałem rację. Lubię robić zdjęcia jeden-na-jeden, zupełnie jak na pierwszej randce. Chcę uwiecznić wymianę, która się wtedy odbywa. Lubię myśleć, że sprawiam, że czują się swobodnie, jak w domu. Gdy ludzie czują taki spokój, wychodzą naprawdę dobre rzeczy.

Co cię tak fascynuje w pokoleniu Z z perspektywy fotografa?
Ich intelekt! Ich poziom kreatywności i empatii jest taki wyrafinowany. Inspiruje mnie, jak to przenosi się na ich życie codzienne. Myślę, że problemy z jakimi boryka się nasz świat (i będzie borykać się nadal) będą wymagać zupełnie innego rodzaju rozwiązywania problemów niż znaliśmy do tej pory. Rozwiązania będą kreatywne i zespołowe. W głębi serca czuję, że pokolenie Z sprosta wyzwaniu w prowokacyjny i nieprzewidywalny sposób.

Jak zmiana z nastolatka w dorosłego mężczyznę wpłynęła na twoje podejście do fotografii i opowiadania historii?
Myślę, że teraz posiadam w sobie więcej szacunku do otaczającego mnie świata. Uważam też, że mój udział jest inny, zmieniłem się w widza. Na wielu moich zdjęciach uchwyciłem samego siebie. Robiłem dużo autoportretów i zdjęć z moim obecnym mężem. Wyszedłem teraz ze swojej małej bańki i zanurzam palce w bańkach innych osób. Jak się okazuje, jestem trochę podglądaczem.

Pochodzisz ze środowiska modowego. Jak ważne są ubrania, gdy podważa się normy i pokazuje wizję postępowej męskości?
Uważam, że ubrania są wspaniałym narzędziem do podważania kulturowych norm, szczególnie, kiedy chodzi o rozwijanie naszych poglądów na temat męskości. Dla mnie moda jest bezpośrednim odbiciem społecznych i ekonomicznych nastrojów. Podręczniki do historii mogą kłamać, ale jeśli porządnie przeanalizujesz modę na przestrzeni lat, otrzymasz krystalicznie czystą wizję tego, co działo się w danym czasie i miejscu. Widzę tak wielu mężczyzn i niebinarnych osób, którzy sięgają po modę i makijaż (zazwyczaj kojarzone z kobietami) i tworzą w tej dziedzinie bardzo świeże i nowoczesne rzeczy. Cóż to piękne odbicie w naszym kulturowym lustrze. Nie sądzisz, że w obliczu obecnej sytuacji politycznej przyda się nam trochę więcej brokatu?

Czy stereotypowe spojrzenie na płeć jest czymś, co traktujesz tak samo, gdy pracujesz nad innymi projektami z kobietami?
Szczerze mówiąc zarówno kobiety, jak i mężczyzn traktuję tak samo. Interesuje mnie tylko i wyłącznie ludzka szczerość i pokazywanie ich najprawdziwszej wersji samych siebie.

Z jakimi reakcjami na twoje prace się spotykasz?
Jeśli chodzi o różne reakcje na to, co robię, zdecydowanie zależy to od wieku, a nie od płci. Moi młodsi odbiorcy doceniają całokształt mojej twórczości. Jednak ci starsi odbierają moje zdjęcia chłopców albo dosyć pozytywnie, albo (czasem) dosyć wrogo. Co ciekawe — zdjęcia, które robię kobietom, nie wzbudzają aż takich kontrowersji.

„Etudes" można oglądać w The Little Black Gallery w Londynie od 30 maja do 10 czerwca. 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Hannah Ongley
Zdjęcia: Tyler Udall, dzięki uprzejmości The Little Black Gallery