Akashi, the MC of the FAFSWAG vogue ball. Photography Frances Carter

vogue na krańcu świata

Jak queerowe środowisko voguingu w Auckland zmieniło konserwatywne otoczenie w obsypane brokatem miejsce pełne akceptacji.

tekst Wendy Syfret
|
09 Czerwiec 2017, 2:42pm

Akashi, the MC of the FAFSWAG vogue ball. Photography Frances Carter

W sobotnie noce na ulicy Karangahape w Auckland jest zazwyczaj bardzo tłoczno. Neony barów i restauracji świecą jasno, witając rzesze turystów i lokalnych odwiedzających. Młodzi i dobrze ubrani ludzie mają tu pod dostatkiem taniego piwa i dobrych zespołów, ale nie jest to już to samo ukochane, mroczne miejsce oświetlone czerwonym światłem klubów.

Jednak tego wieczoru tłum przed barem Family przykuwał jeszcze więcej uwagi. Piękne dzieciaki w strojach ze skóry, plastiku, koronki i siatki sprawiają, że przechodnie zatrzymują się, by zajrzeć do ich świata. Grupa ludzi albo nie zdaje sobie sprawy, że przykuwa uwagę, albo dobrze udaje, że ich to nie obchodzi. Jeśli tak, to są w tym mistrzami.

Wewnątrz wita nas coraz głośniejsza muzyka, która odrywa ludzi od ostatniego papierosa i wlekących się przyjaciół. Jest naprawdę ciepło, a będzie jeszcze goręcej. Pod koniec wieczoru pot będzie kapał z sufitu, a powietrze stanie się ciężkie dla próbującego złapać oddech tłumu. Akashi, która jest dzisiejszą gospodynią, wchodzi na parkiet. Ludzie otaczają ją, w tak naturalny sposób, jak woda krąży wokół kamienia. Akashi zaczyna, witając wszystkich na FAFSWAG - balu voguingu.

Kultura Vogue istnieje w Stanach Zjednoczonych od połowy lat 70. Stworzona i rozwinięta przez queerowe dzieciaki w Harlemie, rozprzestrzeniła się po Nowym Jorku w latach 80. Jeśli twoim jedynym odniesieniem do voguingu - który dzieli się na różne techniki, odmiany i domy - jest Madonna, to jesteś bardzo niedoinformowany. Ciężko jest słowami opisać te taneczne ruchy: pozowanie, chodzenie po wybiegu, rzucanie się na ziemię — po prostu sprawdź to na YouTube. Albo jeszcze lepiej obejrzyj „Paryż płonie", dokument z 1990 roku, który odkrywa nowojorską scenę voguingu, razem z balami i bitwami tanecznymi.

To właśnie Roy Aati robił jako nastolatek - zgłębiał informacje, oglądając klipy tancerzy z całego świata, które znalazł w internecie. Nie miał wtedy obok swojego rodzinnego domu w południowym Auckland miejsc, gdzie mógł wypróbować nowe ruchy. Ćwiczył w sypialni i na podwórku, gdzie za scenę służyło miejsce wydzielone przez poprzestawiane meble. „Oglądałem 'Paryż płonie' i czułem, jakbym kiedyś tam był, we wcześniejszym życiu, ci wszyscy ludzie kroczyli tą samą ścieżką co ja", powiedział nam Roy. Queerowy dzieciak dorastający w jego rodzinnych stronach miał niewiele wzorów do naśladowania. Vogue zdawał się jedynym punktem zaczepienia. „[Voguing] charakteryzuje się postawą bardzo w moim stylu: 'Suko, jestem tutaj, jestem queer i nigdzie się nie wybieram'".

„Każdy w 'Paryż płonie' był trochę straconą duszą, ale znajdował ukojenie na scenie. Wielu z nich nie rozumiało, kim są", dodał Roy. „To do mnie przemawia - nie miałem wzoru do naśladowania w polinezyjskiej społeczności gejowskiej".

Miesiące przed tym, zanim dotarł na bal w Auckland albo spotkał innych tancerzy, film pokazał mu nowe możliwości życia poza konserwatywną bańką. Sugerował, że jeśli nie czujesz się dobrze w obecnych realiach, powinieneś coś zmienić — na przykład stworzyć własną rzeczywistość.

Ale obrazki, które znalazł w internecie, mu nie wystarczały. Wciąż wydawały się odległe. Jak w przypadku większości gwiazd i legend obecnej sceny voguingu w Nowej Zelandii, dorastał w konserwatywnym, polinezyjskim społeczeństwie, które czuło się nieswojo z jego seksualnością. „Znałem scenę balową ze Stanów Zjednoczonych, ale nigdy nie sądziłem, że pojawi się w Nowej Zelandii, zwłaszcza w polinezyjskiej społeczności", przyznaje. Wszystko zmieniło się, kiedy poprzez media społecznościowe dowiedział się o pierwszym lokalnym balu: „Chciałem dowiedzieć się więcej. Chciałem wiedzieć, skąd polinezyjska społeczność gejowska czerpała odwagę. Kiedy poszedłem na swój pierwszy bal, powiem szczerze, byłem zszokowany jak wielu zdeklarowanych gejów pochodzenia polinezyjskiego przyszło na wydarzenie. Polinezyjscy chłopcy w wysokich obcasach, perukach i makijażu. Pochodzę z bardzo konserwatywnej rodziny. To był dla mnie powiew świeżego powietrza". 

Roy szybko zaprzyjaźnił się z tancerzami i fanami, którzy kilka lat później zbierali się w barze Family. Tego pierwszego wieczoru, ubrany w zwykłe jeansy i bluzkę z długim rękawem, zachwycił sędziów, którzy pokochali jego ruchy i to, że pojawił się znikąd. Większość tancerzy dorastała razem, a Roy był jak anomalia — połączenie zwykłych ciuchów i wybuchowych ruchów, których nauczył się we własnej sypialni, a to było jeszcze bardziej ekscytujące.

Nadal młodą sceną voguingu w Nowej Zelandii rządzą legendy i reguły. Podczas balów, rząd sędziów siedzi z tyłu na wysokich stołkach. Jak reszta zgromadzonych pstrykają, śpiewają i dopingują. Kiedy nie podoba im się występ albo uważają, że uczestnik nie bierze tego na poważnie, wstają powoli, a salę wypełnia radość. To zawody, ale zgromadzeni raczej świętują, a nie potępiają: sędziowie pokazują, że coś im się nie podoba, poprzez ruchy, którymi raczą oglądających - przypominają im jak dobrze i seksownie mogą one wyglądać.

Pomimo zachwytów, które wywołują dobre zejścia na parkiet, w voguingu chodzi o coś więcej niż ruchy. Scena wypełniona jest ekspresją, ale tworzy też pewną przestrzeń. Jaycee Tanuvasa także pochodzi z południowego Auckland i jest obrońcą transpłciowej młodzieży. W rozmowach z lokalną społecznością voguingu jej nazwisko pojawia się bardzo często. Pomimo, że jest dopiero po dwudziestce, to już zyskała status legendy, nie tylko ze względu na swoje ruchy, ale również za poświęcenie dla społeczności LGBTQl+. Zasiada w zarządach Auckland PRIDE i Love Life Fono Trust - grupy, która wspiera LGBTQI+ na Pacyfiku. Oprócz tego jest główną postacią ośrodka młodzieży południowego Auckland. Kiedy spotykamy ją kilka dni przed balem, wyjaśnia, dlaczego te wydarzenia są tak istotne:

„Kiedy jestem na naszej scenie w sobotni wieczór, czuję się lepiej niż kiedykolwiek. To trwa zaledwie kilka godzin, bo kiedy wracam do zwykłego świata, czuję presję, dyskryminację i mój lęk powraca. Ale w tych krótkich chwilach i miejscach nigdy nie jesteś oceniany. Ludzie żyją, by obejrzeć twoje ciało, widzą twoją historię, przez co przechodzisz, jest tu wsparcie, a nie otrzymujemy go codziennie". Dla niej te imprezy są miejscem, gdzie może naładować baterie, być sobą i świętować, a nie domyślać się, co myślą o niej inni. Tam jesteśmy „najlepsi i żyjemy dla innych i ich kochamy… bo nie dostaniemy tego na zewnątrz".

W centrum sceny vogue w Auckland znajduje się FAFSWAG, kolektyw artystyczny, które opiewa i odkrywa kulturę LGBTQI+ na imprezach, podczas występów, wystaw i projektów wideo. Wielu dzisiejszych występujących jest członkami tego kolektywu. Tanu Gago z Samoa stworzył grupę wraz ze swoim partnerem i artystą Pati Solomon. Tak jak Jaycee, zdaje sobie sprawę, jak ważne są te wydarzenia. Dla niego nie są to jedynie miejsca, gdzie można spędzić sobotnią noc. „Ludzie tak naprawdę o tym nie rozmawiają, ale świat LGBTQI+ może być bardzo samotnym miejscem", powiedział i-D w 2016 roku. „Kultura Pacyfiku jest z natury kolektywistyczna, dlatego ciągnie nas do drugiego człowieka".

To było coś pomiędzy przeszłością i przyszłością społeczności queerowej, która zainspirowała zespół FAFSWAG do organizowania balów regularnie. Sfrustrowany brakiem miejsca dla queerowych spotkań, Tanu kontynuuje: „Jesteśmy niepożądanymi przez społeczeństwo wyrzutkami, obarczeni statusem podwójnej mniejszości, jako osoby queerowe i ciemnoskóre. Dlatego było dla nas ważne, by stworzyć miejsce dla naszych historii, gdzie będziemy mogli nawiązywać kontakt z kreatywnymi ludźmi".

Dla niego ludzie zgromadzeni w tym gorącym, głośnym i elektryzującym pokoju, którzy wypychają swoich znajomych, żeby wzięli udział i krzyczą z radością, kiedy idzie im dobrze, to coś więcej niż wspieranie siebie nawzajem. „Jesteśmy wędrującymi dziećmi i zmieniamy znaczenie miejsca, w którym się znajdujemy - nieważne czy chodzi o związki, społeczności, teatr, uniwersytety czy lokalne galerie. Jesteśmy kowalami naszego losu. To oznacza, że sami definiujemy czym jest miłość, rodzina i jak wygląda tożsamość. To ekscytujące i nie bierzemy tego za pewnik".

Tanu nie musi patrzeć daleko, żeby dostrzec wpływ tych wydarzeń. Na krawędzi rzędu sędziów siedzi Jacob Tamata. Obecnie studiuje sztukę kreatywną oraz widowiskową i jestem jednym z najmłodszych członków FAFSWAG. Pamiętając, jak wyglądało jego życie przed zaangażowaniem się w kulturę balową, wspomina: „Wcześniej nie byłem do końca pogodzony z tym, kim jestem. Po pierwsze, wiedziałem że jestem queer, ale nie szło mi dobrze łączenie tego ze sztuką". Dodaje: „Szkoła średnia była gówniana. Nie mogłem znieść chodzenia do miejsca, w którym nie uznawano nawet ludzi queer".

Po spotkaniu z Tanu i Pati zdobył nowe spojrzenie na jego własną tożsamość i kulturę. „Wiedza, którą mi przekazali, dała mi zdolność pójścia na przód jako artysta, pokazała mi, że jestem w stanie robić swoje i nie muszę się bać opowiadać własnych historii". Mówiąc o tym kilka dni przed kolejnym balem, uśmiecha się. „Teraz czuję się naprawdę dobrze ze swoją seksualnością. Nawet lepiej niż dobrze".

Pod koniec nocy, kiedy ostatni tancerze już schodzą ze sceny, tłum ponownie wylewa się na zewnątrz. Zabawnie jest napotkać wzrok przechodniów. Po kilku godzinach w tym świecie, ludzie w jeansach i koszulkach wydają się zbyt prości. Jeszcze przed imprezą wydawało się, że wszyscy z nich wiedzą dokąd idą i gdzie znajdą zabawę. Teraz, po spędzeniu czasu z vogue'ową rodziną, pokrytą potem i brokatem, nie potrafię wyobrazić sobie innego miejsca, w którym można tak świetnie się bawić. Tancerze i przyjaciele biorą się za ręce i prowadzą się w stronę niedzielnego poranka. I teraz komentarz Roya sprzed kilku dni nabiera nowego znaczenia: „Zawsze wracam. Nawet jeśli w Nowej Zelandii nie istniałaby scena voguingu, robiłbym to sam w swoim dużym pokoju". 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Wendy Syfret
Zdjęcia: Frances Carter

Tagged:
LGBT
queer
LGBTQ
VOGUING X
VOGUE
Auckland
Paris Is Burning
LGBTQI
opinie
bal
taniec
nowa zelandia
FAFSWAG
Vogue Ball