kim kardashian, cher i kult długich włosów

Dziewczyny chwytają za nożyczki i maszynki, a my przyglądamy się włosom sięgającym (przynajmniej) do pasa.

tekst Hannah Ongley
|
28 Czerwiec 2017, 7:47am

Artykuł pierwotnie ukazał się w amerykańskim wydaniu i-D w ramach i-D Hair Week.

Adwoa Aboah, Slick Woods, Jazzelle Zanaughtti, Kristen Stewart, Cara Delevingne — wystarczająco wiele kobiet zgoliło sobie włosy, żeby pokazać, że nie jest to jedynie krótkotrwały trend. Ale nie wszystkie fajne dziewczyny sięgają po maszynkę do golenia. Gwiazda okładki japońskiego wydania i-D, Yuka Mannami (w opisie na Instagramie ma napisane: „Long hair Don't care") jest znana z włosów do pasa. Różowe włosy jej przyjaciółki Fernandy Ly są tylko trochę krótsze. Modelka/raperka Madame Kush może pochwalić się wciąż zapuszczaną czupryną o długości 110 cm. Nie była u fryzjera od 5 lat, a wysuszenie włosów zajmuje jej 5 godzin. 

Długie włosy podobno reprezentują chęć bycia obiektem seksualnym w oczach mężczyzny. Ale taka fryzura wydaje się trzymać swoją pozycję, nawet wśród ostrych cięć i „naturalnych" looków. Spójrzcie na znane gwiazdy: podczas paryskiego Tygodnia Mody Nicki Minaj odpowiedziała na trend francuskiej dziewczyny długimi doczepami. Były tak długie, że praktycznie mogła się o nie potknąć. Ariana Grande wstawia ostatnio na Instagrama i Snapchat fotki bez makijażu, ale bez doczepianego, prostego kucyka widzieliśmy ją może raz.

Naomi Campbell pozostała wierna włosom do pasa, które spopularyzowała w latach 90. Wyjątkowo długie pukle sprawiły, że jej uroda jest jeszcze bardziej uderzająca. Podczas pokazu Prady na sezon jesień/zima 12 ponad 30 ciemnych, prostych peruk zmieniło modelki w ponurą armię kosmicznych lalek w surowych strojach jak z filmów science-fiction. Oglądanie pokazu Victoria's Secret wywołuje równie dziwaczny, ale mniej interesujący efekt. 

W październiku wielka fanka Cher, Kim Kardashian West, ogłosiła na Twitterze, że nie będzie miała na sobie makijażu podczas pokazu Balenciagi na  wiosnę/lato 18. Postanowiła zastosować jedynie krem nawilżający (Guerlain za jedynie 510 dolarów) i przedłużane włosy, bez których nie ruszała się z domu. „Inspiracje czerpałam z wybiegów z lat 90., to skrzyżowanie Cher i Naomi Campbell", powiedziała jej stylistka Chris Appleton. Nie jest tajemnicą, że Kim Kardashian ma obsesję na punkcie Cher. Kiedy piosenkarka skończyła 71 lat, celebrytka wstawiła 9 fotek na Twittera i Instagrama, aby uczcić święto „ikony mody i armeńskiej królowej". (Kiedy urodziny obchodził Kanye, wstawiła zaledwie jedno zdjęcie.)

Jeśli chcesz mieć syrenie włosy bez wydawania milionów, jest na to sposób - ale zajmie ci to jakieś 5 lat dłużej, niż wizyta u stylisty fryzur. Społeczności internetowe jak Long Hair Community zajmują się wspieraniem osób, które zapuszczają włosy. (Istnieją też mniej cenzuralne strony dotyczące tej tematyki, ale je zostawimy na inna okazję.) Zasady LHC zabraniają pisania SMS-owymi skrótowcami, chociaż forumowicze używają wielu innych akronimów, które są jeszcze bardziej mylące dla postronnych. „Od lat mam włosy DR i nie potrafię dojść do DP. Czy ktoś ma jakieś rady jak je zapuścić?", napisała boldbrunette. „DR" oznacza „do ramion", a „DP" - „do pach". Z kolei „DKO" to „do kości ogonowej". Niestety nie znalazłam skrótu, który w pełni oddawałby majestat fryzury Nicki Minaj.

Kiedy Cher stała się ikoną długowłosych dzieci kwiatów w latach 60., długie pukle nadal były uważane za coś wywrotowego. Peruki sięgające nieraz do łydek (obok obszernych dzwonów, obnażających brzuch obcisłych sukienek i kamizelek inspirowanych Czirokezami - zaraz do tego wrócimy) były jej przerysowaną wersją estetyki ruchu pacyfistów, który zyskał w Stanach popularność koło 1965 roku. Wtedy też „I Got You Babe" Sonny'ego i Cher wspięło się na pierwsze miejsce list przebojów w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Rok później w październiku powstała Partia Czarnych Panter, która zachęcała Afroamerykanów do zapuszczenia wielkich afro, jako symbolu oporu i dumy ze swojej rasy.

Włosy w latach 60. nie były jednak wyłącznie jednowymiarowe. W 1967 sfilmowano, jak Vidal Sassoon obcinał długie blond włosy Mii Farrow do roli w „Dziecku Rosemary".

Długie, ciemne włosy Cher nie były doceniane przez wszystkie społeczności. Obok jej oliwkowej karnacji i szczupłej sylwetki godnej supermodelki, fryzura dawała jej dostęp do kultury rdzennych Amerykanów. Wywołało to protesty wśród ludu Czirokezów, szczególnie gdy w 1973 roku wydała „Half Breed". W teledysku jechała na koniu w pióropuszu, przez co rdzenne plemiona zaczęły wątpić w jej twierdzenie, jakoby w 1/6 była Czirokezką.

„Pierwszym etnicznym punktem odniesienia Cher jest kultura rdzennych Amerykanów, w którą wpisuje się dzięki swojej ikonicznej, szczupłej sylwetce i długim, ciemnym włosom", napisała w „Off-White Hollywood: American Culture and Ethnic Female Stardom" Diane Negra. „Przez wybiórcze i sporadyczne przedstawianie swojego ciała jako rdzennie amerykańskiego, Cher podaje nam etyczną wymówkę, racjonalizującą jej dekoracje". Negra przyznaje jednak także, że gwiazda burzyła pogląd, w myśl którego „białość" i „kolor" się wykluczają i są oczywiste na pierwszy rzut oka. W ten sposób „skomplikowała poczucie bezpieczeństwa białości". W tym czasie mainstreamowa Ameryka nadal nie mogła zdzierżyć tego, że Cher - kobieta - nosiła spodnie,

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Dziś wydaje się to wręcz absurdalne, że królową prześwitujących, krótkich sukienek uważało się za symbol płynności płciowej, burzący binarne podziały. Jednak połączenie włosów sięgających do pośladków oraz mocnego kontraltu (nie wspominając już również o jej męskich strojach) często wywoływało niemal panikę. W „Cher: Strong Enough" Josiah Howard napisał, ze gwiazda wynajęła nawet sekretarkę do odpisywania fanom, którzy pytali o jej płeć. Nie mogli uwierzyć, że tak potężny głos mógł należeć do kobiety. W tym wypadku długie włosy Cher nie były dla nich symbolem kobiecości, ale raczej argumentem przemawiającym za tym, że Cher przebiera się jak drag queen. Włosy u budzących grozę kobiet często są postrzegane jako sposób na zrekompensowanie sobie męskich atrybutów. 

Długie włosy kojarzą się też z młodością. I z wiekiem odmowa obcięcia (o zgrozo, siwiejących) loków jest buntowniczym wyborem. Spójrzmy na przykład na Patti Smith, Joni Mitchell czy Erykah Badu, która niedawno wrzuciła na Instagram zdjęcia długich do kostek dredów, a potem prawie naturalną fryzurę ze srebrno-czarnymi pasmami jak Cruella de Mon.

Kobiety często traktują długie włosy jak rodzaj pancerza. Dlaczego więc piętnować poczucie bezpieczeństwa? Sama fryzura. czy krótka czy do kolan, nie jest radykalna - chodzi o możliwość wyboru. Albo możliwość wybrania obu opcji. 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Hannah Ongley
Zdjęcia: Twitter