Reklama

jennifer aniston kontra seksizm

Aktorka ma dość tabloidów, plotek i potrzeby nękania, poniżania i wyśmiewania celebrytów.

tekst Alim Kheraj
|
16 Sierpień 2017, 1:28pm

Artykuł pierwotnie ukazał się w brytyjskim wydaniu i-D.
Jennifer Aniston ma dość seksizmu, nieodłącznie związanego z branżą rozrywkową i oficjalnie mu się sprzeciwia.

Gwiazda „Przyjaciół" w wywiadzie z Vogue opisuje swoją niesamowitą karierę, łącznie z rozmyślaniem nad tym, czy jej rola Rachel Green w naszym ukochanym serialu może być traktowana jako jedna z pierwszych orędowniczek ruchu #FreeTheNipple.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Oprócz tego aktorka, która łączy siły z Reese Witherspoon, żeby wyprodukować i zagrać w nowym serialu, mającym szansę zostać takim hitem jak „Wielkie kłamstewka" (miniserial wyprodukowany przez Witherspoon), wypowiedziała się na temat nieustannych dyskusji na temat celebrytów, ich ciał i życia osobistego.

„Problemem jest to, że tabloidy i ich działy plotkarskie segregują ludzkie ciała w zależności od tego, jak wyglądają", mówi aktorka. „Uprawiają fat-shaming, body-shaming, albo wyśmiewają fakt, że ktoś nie ma dzieci. To dziwna obsesja i nie rozumiem potrzeby obrażania i poniżania ludzi, którzy mają zapewniać im rozrywkę. Dlaczego uczymy młodych kobiet takich karygodnych zachowań? To przecież bardzo szkodliwe".

Jennifer wyjaśniła, że takie zachowania w pewnym sensie zainspirowały ją do napisania GENIALNEGO artykułu dla The Huffington Post w zeszłym roku, w którym opisała, jak bardzo męczą ją niekończące spekulacje na temat tego, czy jest w ciąży i otwarta dyskusja na temat jej osoby.

„Miałam już tego kompletnie dosyć, to się musi skończyć! Nie mogłam już słuchać tych historii o mojej domniemanej ciąży lub jej braku; nie macie pojęcia co i dlaczego dzieje się w moim życiu osobistym", powiedziała Vogue'owi. „Mam swój własny rozum i zmieniłam podejście, więc kogo to, kurwa, obchodzi! Jeśli wyjdziesz na ulicę i widać ci sutki, albo twój brzuch jest trochę wydęty albo nie ważysz tyle, ile chcesz — jesteś nadal perfekcyjna, nieważne kim jesteś, gdzie jesteś i kto to komentuje!"

Ostatecznie Jennifer powiedziała, że musimy „wyciszyć ten jazgot", przed dodaniem jeszcze, że pomimo uzależniania ludzi od plotek, kiedyś one wymrą. Powiedziała, że jest to możliwe. „Kto by pomyślał, że Donald Trump zostanie prezydentem USA? Ja nie. Nie można już niczego przewidzieć".


Przeczytaj też: