Fot. Karol Grygoruk , Ania Kuczyńska - Lava, jesień/zima 14/15

10 pytań, które zawsze chciałeś zadać... scoutce agencji modelek

Zazwyczaj wygląda to tak: w niedzielne przedpołudnie w centrum handlowym do młodej dziewczyny podchodzi scout i zadaje sakramentalne pytanie – „Czy myślałaś kiedykolwiek o tym, żeby spróbować swoich sił w modelingu?”

tekst Basia Czyżewska
|
25 Wrzesień 2017, 8:53am

Fot. Karol Grygoruk , Ania Kuczyńska - Lava, jesień/zima 14/15

Zanim początkująca modelka wskoczy w wir castingów, sesji i pokazów, zanim rozpiszą się o niej modowe magazyny, zanim stanie się ucieleśnieniem ideałów największych luksusowych marek… ktoś musi dostrzec w niej potencjał, podejść i przeprowadzić pierwszą rozmowę. To właśnie rola scouta.

Żeby dowiedzieć się więcej o tej niewidzialnej pracy, która łączy umiejętności szpiega psychologa i znawcy mody, spotkaliśmy się z prawdziwą ekspertką w wyszukiwaniu nowych twarzy — Karoliną Romuk-Wodoracką z D'Vision. To ona wyłowiła z tłumu takie perełki, jak Klementyna Dmowska, Amelia Roman, Marta Dow, Julia Kuzka.

1. Na czym dokładnie polega twoja praca?
Na wyszukiwaniu i początkowym prowadzeniu osób, które nadają się na modelkę albo modela. Jestem międzygalaktycznym łowcą istot z potencjałem.

2. Najdziwniejsze miejsce, w którym kogoś zeskautowałaś?
Zdarzyło mi się dostrzec piękną dziewczynę na cmentarzu — nie czułam, żeby to było odpowiednie miejsce, wiec odczekałam i zrobiłam to, kiedy już obydwie byłyśmy już na ulicy.

3. Czy naprawdę wszystkie dziewczyny marzą o karierze modelki? Z jakimi reakcjami się spotkałaś?
Dwa razy w mojej karierze usłyszałam słowo „nie". Ale zazwyczaj reakcja jest przyjemna. Dziewczyny początkowo się wstydzą lub czerwienią- na szczęście pracuję dla D'Vision — agencji, która ma pod skrzydłami m.in. Anję Rubik, taki wstęp bardzo mi pomaga.

4. Na co zwracasz uwagę, szukając przyszłych gwiazd wybiegu?
Wygląd to oczywiste, ale też „styl radzenia sobie", spryt, inteligencja, lojalność, dojrzałość.

5. Jako myślisz, jaka cecha charakteru, sprawia, że jesteś dobra w tym, co robisz?
To chyba instynkt, scout to inaczej łowca, zwiadowca.
Poza tym uwielbiam obserwować ludzi — zakochuje się chyba 10 000 razy dziennie. Wszystko zależy od energii — to może być dystyngowana babcia w parku, piękna dziewczyna na ulicy albo eklektyczny dresiarz. Taka ciekawość ludzi bardzo mi pomaga.

6. Diastema, piegi, rude włosy — jakie jeszcze niedoskonałości kocha moda i dlaczego?
Moda nie znosi nudy. Odstające uszy, heterochromia (różnobarwność tęczówek — przyp. red.), zaburzenia pigmentacji. Ciekawi są ludzie o mieszanym pochodzeniu. Mnie bardzo interesują osoby, które ze względu na genetykę rzadko występują w przyrodzie — Mulatka z rudymi włosami, piegami i jasnobłękitnymi oczami — tak wiele alleli musiało się zrekombinować, że aż niemożliwe, że takie osoby w ogóle istnieją.

7. Wybieg wybiegowi nierówny udział, w jakim pokazie jest bramą do wielkiej kariery?
Klasycznie powiedziałabym, że pokaz Prady i Miu Miu.

8. Jak przygotowujesz się do swojej pracy, w jaki sposób pracujesz nad rozwojem?
Śledzę magazyny modowe i fashion weeki. Mam swoje techniki scoutowania, które wypracowałam przez lata i wykształcenie psychologiczne, które uważam za ogromny atut w pracy z bardzo młodymi osobami. A co moim zdaniem najważniejsze, staram się już tak nie napinać jako człowiek i jako scout. Sukces sukcesem i znalezienie supermodelki jest nobilitujące, ale trzeba pamiętać, że po drugiej stronie najczęściej jest młoda, niedoświadczona osoba, którą trzeba dobrze poprowadzić. Uważam, że to spora odpowiedzialność i do tego dobry scout też musi być przygotowany.

9. Jak to się stało, że jesteś skautką, czy to był twój pomysł i świadoma decyzja?
Agencja D'Vision, dla której wcześniej pracowałam jako modelka, zaproponowała mi tę posadę.

10. Czy skauci specjalizują się w określonych typach urody, czy może profesjonalizm polega na tym, że możesz zeskautować bardzo różne osoby stosownie do zamówienia?
Nie wiem jak inni, ale ja scoutuję według mojej subiektywnej opinii. Wiem też, że dany typ urody może być różnie odbierany przez innych pracowników agencji. Np. Ktoś do kogo nie jestem przekonana, powala na kolana moich współpracowników i na odwrót. Ja np. wole typy dziwne, eteryczne, rachityczne, elfie, ale jak widzę dobrą komercyjną dziewczynę to oczywiście też ją zaczepię.

Tagged:
polska moda