Hugh Hefner with his girlfriend Barbi Benton and bunnies at the London Playboy Club in 1969. Photography Rolls Press/Popperfoto/Getty Images.

hugh hefner — król kontrowersji

Jeśli Hefner nie wymyślił brandingu opartego na stylu życia, to z pewnością był w tej dziedzinie pionierem. Stał się pierwszą twarzą swojego magazynu, tytułowym Playboyem, do którego aspirowali czytelnicy

tekst Emily Manning; tłumaczenie Patrycja Śmiechowska
|
29 Wrzesień 2017, 1:13pm

Hugh Hefner with his girlfriend Barbi Benton and bunnies at the London Playboy Club in 1969. Photography Rolls Press/Popperfoto/Getty Images.

Każdy dziennikarz ma listę wymarzonych wywiadów. Miałam dość szczęścia, by odhaczyć z niej kilka nazwisk (Rafa Simonsa, Lil' Kim oraz mojego bohatera — Johna Watersa). Jednak znajdował się na niej ktoś jeszcze, z kim nie zdążyłam porozmawiać: Hugh Hefner.

Hefner był prawdziwym pionierem i złożoną postacią. Urodził się w Chicago w 1926 roku, a jego rodzice byli konserwatywnymi metodystami i nauczycielami. W czasie II wojny światowej służył w armii i pisał do żołnierskiej gazety, a po powrocie zdobył dyplom licencjata z psychologii na Uniwersytecie Illinois (a także fakultety ze sztuki i twórczego pisania). W 1952 roku Hefner rzucił pracę copywritera w Esquire, bo odmówiono mu pięciodolarowej podwyżki. Niecałe dwa lata później wydał pierwszy numer swojego własnego magazynu dla panów: Playboya.

Wydrukował tylko 50 tys. egzemplarzy tego wydania, w którym znajdowały się nagie zdjęcia Marilyn Monroe. Nie zamieścił na okładce daty, jakby nie był pewien, czy uda mu się wydać kolejny numer. Od tamtej pory minęło 60 lat — a my nadal analizujemy wpływ, jaki to mediowe imperium wywarło na amerykańską politykę i kulturę.

W ostatniej dekadzie znów wzrosło zainteresowanie postępowymi poglądami Playboya i aktywizmem Hefnera. To głównie zasługa filmu dokumentalnego „Hugh Hefner: Playboy, Activist, and Rebel" z 2009 roku, autorstwa Brigitte Berman. W zeszłym miesiącu Broadly opublikowało głęboką analizę powiązań Hefnera ze zwolennikami aborcji oraz jego paradoksalnych starć z radykalnymi feministkami. Kilka pośmiertnych artykułów wspomniało o jego działaniach na rzecz osób homoseksualnych, cytując jego niezwykle szczery wywiad z The Advocate z 1994 roku. Jego poglądy na temat rządowej cenzury i dyskryminacji wciąż są aktualne w obecnej erze neokonserwatyzmu.

Jednak niedawno Hugh był pośrednio zamieszany w skandal związany z wykorzystywaniem seksualnym kobiet przez Billa Cosby'ego, a była dziewczyna Hefnera, Holly Madison, oskarżyła go o manipulację i nadużywanie narkotyków. Jego dziedzictwo przez jednych jest postrzegane jako rewolucyjne i wyzwalające, a inni widzą je przez pryzmat uprzedmiotowienia i wykorzystywania kobiet. Szczerze mówiąc, sama nie wiem po której stronie się opowiedzieć. Dlatego wciąż mam kilka pytań, które bardzo chciałam mu zadać.

Czy pamiętasz, jak się poczułeś, gdy po raz pierwszy usłyszałeś jazz?
Jeśli Hefner nie wymyślił brandingu opartego na stylu życia, to z pewnością był pionierem tej dziedziny. Stał się pierwszą twarzą swojego magazynu, tytułowym Playboyem, do którego aspirowali czytelnicy. Oczywiście, interesowały ich nagie kobiety, ale także literatura, styl, sztuka, polityka i muzyka. W pierwszym numerze Hefner napisał: „Lubimy mieszać koktajle, przegryzać je zakąskami, puszczać muzykę na adapterze i zapraszać towarzyszki na miłe dyskusje na temat Picassa, Nietzschego, jazzu i seksu".

Prowadził dwa wieczorne programy telewizyjne: „Playboy's Penthouse" (1959) oraz „Playboy After Dark" (1969-1970). Ich formuła była oparta na przyjęciach, jakie Hefner urządzał w swoich posiadłościach w Chicago i Los Angeles. Wśród gości znajdowało się wielu muzyków, w tym prawdziwe legendy jazzu i soulu: Ella Fitzgerald, Nina Simone, Sammy Davis Jr., James Brown, Marvin Gaye i Nat King Cole.

Nie jestem pewna, czy jazzowy geniusz Miles Davis pojawił się w którymś z tych programów, ale z pewnością był pierwszą osobą, z którą Playboy przeprowadził wywiad. Magazyn stanowił platformę do poruszania tematów, od których stroniły mainstreamowe publikacje. Twórca serialu „Korzenie", Alex Haley, rozmawiał z Milesem o zagadnieniach związanych z rasą. Martin Luther King Jr, Malcolm X, John Lennon, Jimmy Carter i Larry Kramer (założyciel organizacji ACT UP) również udzielili wywiadów Playboyowi.

Hugh Hefner i okładkowy Króliczek Playboya, Cynthia Maddox, 1962 rok. Zdjęcie: Bettmann/Getty Images.

Jaka książka zmieniła twój pogląd na świat?
Już w 1954 roku Playboy publikował w częściach fragmenty dystopijnej powieści „451° Fahrenheita" Raya Bradbury'ego. Rok później Hefner zamieścił opowiadanie sci-fi Charlesa Beaumonta, które wcześniej zostało odrzucone przez Esquire. „The Crooked Man" opisywało świat, w którym homoseksualizm był normą, a heteroseksualizm przestępstwem. Redakcję zalały listy od rozgniewanych czytelników, na co Hefner odpowiedział: „Skoro prześladowanie heteroseksualistów w homoseksualnym społeczeństwie jest takie złe, to odwrócenie tej sytuacji także jest złe".

Nawet w czasach największej popularności magazynu w latach 70. czytelnicy wciąż napotykali w nim więcej wywrotowych treści niż skąpo odzianych kobiet. W numerze z maja 1974 roku więcej stron poświęcono fragmentom książki „Wszyscy ludzie prezydenta", obnażającej kulisy afery Watergate, niż sesjom. W Playboyu publikowali najbardziej uznani pisarze: Kurt Vonnegut, Jack Kerouac, James Baldwin, Margaret Atwood, Haruki Murakami, Shel Silverstein, John Steinbeck, Roald Dahl, Gabriel Garcia Márquez i Joyce Carol Oates.

Minęło prawie 25 lat od twojego wywiadu z magazynem The Advocate. Jak daleko zaszła w tym czasie społeczność LGBT+ i jaką drogę musimy jeszcze pokonać?
Hefner udzielił tego wywiadu w 1994 roku i wypowiedział się na temat najbardziej śmiercionośnych lat kryzysu AIDS w Ameryce. Dziennikarz Jeff Yarbrough zaznaczył, że dekadę przed rozmową Hefner walczył z epidemią. „W 1983 roku Playboy Foundation przekazała pierwszy grant na badania, aby New York University Medical Center mogła badać patogeny wywołujące AIDS. Od tamtej pory Hefner przekazał ponad milion dolarów na projekty związane z AIDS, finansował badania, a także inicjatywy polityczne i prawne. Do tego dochodzą dotacje na rzecz projektów edukacyjnych, grup wsparcia i hospicjów. Jest także współzałożycielem National Leadership Coalition on AIDS".

Cała rozmowa jest fascynująca. Porusza kwestię biseksualizmu Hefnera oraz niewybaczalnej reakcji rządu na rozrastającą się epidemię. „Prawica traktowała AIDS jak dowód, pokazujący gdzie my, społeczeństwo, popełniliśmy błąd i zeszliśmy na złą drogę. Jedyną złą rzeczą w tej epidemii, była reakcja rządu. Jest winny na wielu, wielu poziomach".

Żyjemy w czasach, w których prawa reprodukcyjne znów są zagrożone przez konserwatywnych polityków. Dlaczego to kluczowe, by aborcje były bezpieczne i legalne?
„W Playboyu oraz jego sposobie postrzegania płci tkwi seksizm i patriarchat", powiedziała w rozmowie z Broadly Carrie Pitzulo, profesor wykładająca historię na Uniwersytecie Stanowym Kolorado oraz autorka „Bachelors and Bunnies: The Sexual Politics of Playboy". „Mimo to moim zdaniem za mało mówi się o (...) poparciu, jaki magazyn często wyrażał wobec kobiet (...) i liberalnego feminizmu".

Hefner w latach 80. finansował projekty badawcze związane z walką z epidemią AIDS, natomiast w latach 60. i 70. walczył o zdrowie reprodukcyjne i prawo do aborcji. Organizacja nonprofit Playboy Foundation pomogła sfinansować centra pomocy ofiarom gwałtów, Women's Rights Project ACLU, a także rozprawy, które doprowadziły do przełomowego werdyktu w sprawie Roe przeciwko Wade (legalizującego aborcję). Dekadę przed tym, w 1963 roku, Playboy zaczął zamieszczać na swoich stronach teksty popierające ruch pro-choice. Hefner bardzo entuzjastycznie podchodził do „Mistyki kobiecości" Betty Friedan i dał możliwość publikacji Germaine Greer, mimo jej sprzeciwu (i otwartego wyśmiewania) wielu zdjęć i zasad Playboya.

Logo Playboya zyskało ogromną popularność. Jaki jest najdziwniejszy przedmiot, na którym je widziałeś?
Króliczek Playboya powstał w zaledwie pół godziny, stworzył go Art Paul. Należy do najbardziej rozpoznawalnych logotypów świata i to właśnie na nim Playboy zbił fortunę. Ogromna pula dochodowych umów licencyjnych spowodowała, że króliczek pojawił się na kolczykach do pępka, e-papierosach, kijach golfowych, perfumach, zapalniczkach, alkoholach, pościeli, foremkach do lodu, ubraniach i sneakerach. Króliczka znajdziecie wszędzie: zarówno na stacjach benzynowych, jak i w galeriach sztuki.

Tagged:
PLAYBOY
Hugh Hefner
magazyn
holly madison