Photography Mitchell Sams

krągła modelka po raz pierwszy w historii wystąpiła w pokazie alexandra mcqueena

Świeżo po debiucie na paryskim tygodniu mody, blond piękność Betsy Teske rozmawia z nami o ciele, rozmiarach i samoakceptacji.

|
paź 17 2017, 11:53am

Photography Mitchell Sams

Na początku miesiąca o 20-letniej holenderskiej modelce i przyszłej prawniczce, Betsy Teske zrobiło się głośno. Kiedy Betsy pojawiła się na wybiegu pokazu Alexandra McQueena podczas paryskiego tygodnia mody jako pierwsza modelka o krągłych kształtach, nie tylko podeptała utarte normy społeczne dotyczące piękna (przy okazji wpisując się w historię mody), ale także pokazała dzieciakom prześladującym ją w młodości, że nic nie powstrzyma jej w drodze do spełniania marzeń. Jest inspiracją i żywym przykładem na to, że jeśli bezkompromisowo dążymy do celu, nic nam nie przeszkodzi.

Modelka podzieliła się z nami swoją historią i przekazała bardzo ważną wiadomość dla wszystkich, którzy kiedykolwiek czuli, że nie są wystarczająco piękni.

W dzieciństwie nie czułam się piękna… Kiedy byłam młodsza, największym wyzwaniem dla mnie była walka z kompleksami. Zarówno rówieśnicy jak i nauczyciele dość długo dokuczali mi w szkole z powodu wagi.

Zawsze chciałam być modelką… Jednak nigdy nie sądziłam, że mogę nią naprawdę zostać. Moi prześladowcy mówili mi, że jestem za duża. Dopiero później odkryłam, że modeling nie jest jedynie dla dziewczyn w rozmiarze 0, postanowiłam wysłać e-maile do kilku agencji zajmujących się krągłymi dziewczynami — tak właśnie znalazłam agencję w Holandii. Razem stworzyliśmy portfolio, które wysłałam do agencji w Londynie — spodobało się. To wtedy moja kariera ruszyła z kopyta, rynek na krągłe modelki w Londynie jest dużo większy niż w Holandii.

Modeling sprawia mi frajdę… Jest jak aktorstwo, trzeba wyrażać różne emocje, to daje mi mnóstwo pewności siebie. Niektórzy się dziwią, ale ja kocham moje krągłości, są częścią szczęśliwej, zdrowej mnie!

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Najlepszy moment w dotychczasowej karierze... Stałam się pierwszą krągłą modelką, która poszła w pokazie Alexandra McQueena na francuskim tygodniu mody. Świetnie się bawiłam i wszyscy byli dla mnie bardzo mili. Uwielbiam pracować z tak utalentowanymi ludźmi.

Pewność siebie pojawia się z wiekiem... Z czasem zamiast gardzić swoim ciałem, w końcu je polubiłam. Oczywiście od czasu do czasu zdarzają mi się potknięcia, ale po nich jestem jeszcze silniejsza!

Czuję się najpiękniej, gdy… jestem na planie i zakładam ubrania, które naprawdę na mnie pasują. Dla mnie piękno to zdrowie i zrównoważony styl życia. Utrzymuję dietę wegańską, jeżdżę na rowerze i staram się codziennie jeść dużo zieleniny i warzyw. Gdy zdarza mi się „wpadka" i sięgam po wegańskie śmieciowe jedzenie, to nie sprawia, że przestaję być piękna. Od czasu do czasu można sobie pofolgować!

Chcę być wzorem do naśladowania... Chcę inspirować dziewczyny, które przechodzą przez gorszy okres, bo sądzą, że są „za duże", nawet jeśli ich rozmiar jest zupełnie zdrowy! Chcę powiedzieć im, że są piękne. Nie trzeba przechodzić na dietę, żeby poczuć akceptację. Gdy się o tym przekonałam, udało mi się zwalczyć lęki — szkoda, że nie zrozumiałam tego wcześniej.

Różnorodność to coś więcej, niż trend... Myślę, że krągłości zostaną z nami na dłużej. Jeśli znikną, opinia publiczna raczej nie będzie zadowolona.

Określenia „plus size" i rozmiar „pomiędzy" mi nie przeszkadzają... Tak, jestem większa niż przeciętne kobiety. Jestem pomiędzy szczupłymi a dużymi sylwetkami. Powyższe terminy nie wywołują u mnie negatywnych skojarzeń. Po prostu taki mam rozmiar, nie boli mnie to.

W kwestii rozwoju branży mody, chciałabym zobaczyć... więcej różnorodności i akceptacji.

Mam nadzieję, że pewnego dnia… uda mi się wystąpić w pokazie Victoria's Secret, chociaż wiem, że czeka mnie długa droga. Chcę także skończyć studia prawnicze i inspirować dziewczyny oraz chłopców, by byli sobą.

Artykuł pierwotnie ukazał się w brytyjskim wydaniu i-D.