hermès odpowiada na oskarżenia pety

Najnowszy protest PETA jest wynikiem śledztwa, które ujawniło okrutne traktowanie zwierząt na południowoafrykańskiej farmie strusi.

tekst Charlotte Gush
|
01 Kwiecień 2016, 1:25pm

Organizacja walcząca o prawa zwierząt — People for the Ethical Treatment of Animals (PETA) — zorganizowała protest przed londyńskim butikiem marki Hermès po tym, jak odkryła jej powiązania z południowoafrykańskimi rzeźniami strusi, które zaopatrują branżę modową.

Trzy modelki — w tym jedna ubrana w sukienkę inspirowaną słynną łabędzią kreacją Björk z rozdania Oscarów w 2001 roku — pojawiły się przed butikiem ze znakami w kształcie torebek, z napisem wzywającym Hermès do zrezygnowania z wykorzystywania skóry strusi w swoich produktach.

Na stronie PETA możemy zapoznać się ze szczegółami ich śledztwa przeprowadzonego w RPA: „Mamy nagrania pracowników, którzy bili strusie po głowach w trakcie transportu oraz sytuacji, w której struś potknął się o inne zwierzę, które padło przed rzeźnią. Dyrektor hodowli zażartował wtedy, że „zaraz zadzwoni po obrońców zwierząt". Udostępnili również poniższy wideo-raport. Uwaga: zawiera drastyczne sceny.

Zastępczyni dyrektora PETA, Elisa Allen, powiedziała: „Przy takiej dostępności rozmaitych dodatków, które są nie tylko stylowe i dobrze wykonane, ale także wyprodukowane bez łamania praw zwierząt, wzywamy klientów tych marek do zrezygnowania z produktów skórzanych na rzecz takich, przy których wyprodukowaniu nie ucierpiało żadne zwierzę".

Gdy redakcja i-D skontaktowała się z francuską marką, odpowiedziano nam poniższym oświadczeniem:

"Hermés zaprzecza twierdzeniom PETA, dotyczącym warunków panujących na strusich fermach w Południowej Afryce i podkreśla, że są one bezpodstawne. W gestii sprostowania informacji przedstawionych w wideo:

  • Farmy przedstawione w klipie nie należą do marki Hermès
  • Hermès działa w przetwórczym sektorze gospodarki [tworzy gotowe produkty z surowców przetworzonych przez sektor pierwotny — przyp. red]
  • Niewielkie ilości strusiej skóry wykorzystywanej przez Hermès nie pochodzą z farm, lecz z małych garbarni, które — co dotyczy także wszystkich dostawców Hermès — są poddawane ciągłej i dokładnej kontroli
  • Celem funkcjonowania strusich farm jest produkcja mięsa na spożycie oraz pierza; obydwie te dziedziny razem wzięte posiadają znacznie większy udział w rynku, niż produkcja skóry
  • Warunki na farmach w Południowej Afryce są monitorowane przez szereg niezależnych instytucji: NSPCA (National Society for the Prevention of Cruelty to Animals), SAVA (South AfricanVeterinarianAssociation)i, DAFF (South AfricanDepartment of Agriculture, Forestry and Fisheries)

„Hermès pozostaje aktywny i nieustannie czujny na polu społecznej odpowiedzialności korporacji. Przeprowadza systematyczne kontrole swoich dostawców i upewnia się, że stosują się oni do lokalnych i międzynarodowych standardów. Nasza marka zawsze stara się stosować najlepsze z możliwych praktyk, aby ulepszać owe standardy", możemy przeczytać w oświadczeniu.

Kończy się ono odniesieniem do poprzednich kampanii PETA, które za cel obierały Hermès, np. tej, w której Jane Birkin poprosiła, aby zakończyć produkcję torebki noszącej jej imię w wersji ze skóry krokodyla. Miało to miejsce po tym, jak okazało się, że farma zaopatrująca markę, skóruje zwierzęta żywcem. Hermès określił wówczas to jako „odosobnione incydenty" i wyjaśnił, że Jane Birkin jest usatysfakcjonowana krokami podjętymi w tej sprawie.

Dzisiejsze oświadczenie kończy się słowami: „Hermès ubolewa nad nieustępliwymi atakami PETA, których celem jest zdyskredytowanie marki, poprzez nieuczciwe prezentowanie faktów i całkowitą ignorancję względem zaangażowania Hermès w walkę z okrutnym traktowaniem zwierząt, a także w inne ważne kwestie".

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Charlotte Gush
Zdjęcia dzięki uprzejmości PETA

Tagged:
PETA
Μόδα
Hermes
prawa zwierząt
odpowiedzialność
skórzane torebki
strusie