wystawa yayoi kusamy otwarta ponownie po wypadku

Kiedy robisz sobie selfie w galerii uważaj, żeby nie upaść na przykład na dynię za 800 tysięcy dolarów.

tekst Isabelle Hellyer
|
02 Marzec 2017, 10:10am

All the Eternal Love I Have for the Pumpkins

Świat sztuki się zatrząsł (ze śmiechu) w zeszłym tygodniu, gdy pewien zwiedzający potknął się i upadł na instalację Yayoi Kusamy - „Infinity Room - All the Eternal Love I Have for the Pumpkins" (Bezkresna komnata — Cała odwieczna miłość, jaką darzę dynie), prezentowaną na wystawie w Hirshhorn Museum w Waszyngtonie. Przed wypadkiem nieszczęśnik robił selfie, co poskutkowało zniszczeniem kropkowanych, podświetlanych lampkami LED dyń o szacowanej wartości 800 tysiąca dolarów.

Allison Peck, rzecznik muzeum powiedziała, że gość „zrobił przypadkowo omyłkowy krok", co doprowadziło do tymczasowego zamknięcia komnaty. Fani Kusamy nie muszą się jednak martwić: wszystko już wróciło do normy i znów działa. Zwiększono liczbę ochroniarzy i stworzono zespół przewodników, tłumaczących jak należy obchodzić się z instalacją. Sama artystka zajęła się dostawą zapasowej dyni, jak czytamy w The New York Times, więc wszystko będzie dobrze. Pamiętajcie: Róbcie selfiki ostrożnie, dzieciaki.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Isabelle Hellyer
Zdjęcia dzięki uprzejmości KUSAMA Enterprise, Ota Fine Arts, Tokyo / Singapore i Victoria Miro, London © Yayoi Kusama

Tagged:
Yayoi Kusama
sztuka
wypadek