Reklama

tom ford kończy z perfekcjonizmem

Ponadczasowy projektant, wyznał, że jego wszystkie obsesyjne manie to już przeszłość.

tekst Charlotte Gush
|
15 Czerwiec 2015, 3:40pm

tom and john ford, photography terry richardson.

„Gdy tylko się dzisiaj obudziłem z myślą, że idę na wywiad, wiedziałem, że muszę przyciąć zarost, żeby dobrze wyglądać", stwierdził Tom Ford podczas wywiadu dla Evening Standard. Po chwili dodał „Zaczyna się robić trochę zbyt siwy, dlatego czasami muszę to trochę „zakamuflować", używając środka do farbowania brody - tylko proszę, nie umieszczajcie tego w artykule! - chociaż, tak między nami, naprawdę nie mam na to już siły".

Projektant wyznał kiedyś, że jego obsesyjny perfekcjonizm graniczył z chorobą psychiczną. Życie jednak zaskakuje i wszystkie te najdrobniejsze szczegóły, które potrafiły spędzać mu sen z powiek, przestały mieć znaczenie odkąd został ojcem. „W naszym domu wszędzie leżą zabawki, tak, sam nie mogę w to uwierzyć! Znaczy, rozumiecie, wnętrza były moją małą obsesją, wszystko musiało być zawsze idealne. Ale myślę, że tak po prostu jest, że niektórzy homoseksualni mężczyźni traktują swoje domy, jakby były ich „dziećmi". Tak było też w moim przypadku, ale nie zwracam już na to uwagi. Chociaż są momenty, kiedy myślę „Cholera! No niby to jeszcze nie chlew, ale też nieskazitelnie też nie jest". Opisując natomiast swoją „etykietę miejsca pracy", podkreślił, że: „Normalnie, byłyby tu przyszykowane kartki, jeśli czekałbym na wizytę dziennikarza. Byłoby więcej kwiatów, a ktoś spryskałby pokój perfumami. Jednak to już nie mój świat".

Tom znany jest też ze swojego własnego nieskazitelnego, seksownego wizerunku, dopracowanego pod każdym względem. A tu zaskoczenie „To jest nie dość, że stary, to brudny garnitur! Szczerze, wyciągnąłem go z szafy po tym, jak miałem go na sobie wczorajszej nocy. Jasne, kiedyś miałem swoje „poranne rytuały", ale to już za mną". Przypuszczamy jednak, że Tom w wersji I woke up like this, wciąż trzyma się słów piosenki Beyoncé i mimo wszystko jest flawless.

@tomford

Zobacz też 10 zakazanych reklam perfrum.

Kredyty


Zdjęcie: Terry Richardson, Stylizacja: Vivienne Westwood. [The Man and Beast Issue, Nr 211, Lipiec 2001]