to właśnie grime: najbardziej istotna subkultura od czasu punku

Wielka fanka gatunku, Hattie Collins z i-D, łączy siły z fotografką Olivią Rose, aby stworzyć pierwszą w historii publikację zbierającą wizualną i ustną historię grime’u przy udziale członków tego ruchu.

tekst Charlotte Gush
|
23 Marzec 2016, 4:59pm

Grime jest bez wątpienia najważniejszą i najbardziej unikatową subkulturą muzyczną, jaka opanowała Wielką Brytanię od czasów punku. Teraz, wkraczając w swoją drugą dekadę, planuje opanować cały świat, a biorąc pod uwagę wyprzedane koncerty nie tylko w swojej ojczyźnie, ale także za oceanem, nadszedł czas na stworzenie prawdziwej biblii grime'u.

Powstanie takiej książki zostało właśnie ogłoszone. Fanka grime'u i redaktorka i-D, Hattie Collins, łączą siły z fotografką Olivią Rose, by wspólnie zaprezentować „This Is Grime", liczącą 224 strony publikację z niesamowitymi zdjęciami. Autorki po raz pierwszy zbierają ustną historię brytyjskiej subkultury, rozmawiając z ludźmi, którzy znajdują się w jej centrum.

„Rok 2016 wydaje się być wyjątkowo odpowiednim momentem na powstanie 'This Is Grime', biorąc pod uwagę obecny światowy sukces zarówno prekursorów gatunku takich jak Skepta, ale także nowych gwiazd, chociażby Stormzy. Bardzo ekscytuje nas tworzenie książki, która ukaże w całości tę kwitnącą subkulturę", mówi Hattie Collins w ekskluzywnej wypowiedzi dla i-D. „Co najważniejsze, to jest historia ustna o grime'ie przekazywana przez członków tej subkultury. Ta narracja jest tworzona z intymnej perspektywy oraz przez oddanie głosu samym członkom ruchu: producentom, DJom i blogerom", wyjaśnia i dodaje: „nadszedł czas, by ta subkultura zyskała nieśmiertelność w druku".

„Obie chciałyśmy pokazać Grime jak subkulturę i stworzyć książkę, która skupi się nie tylko na wykonawcach, rave'ach i energii - nie tylko ukazać to środowisko, ale także tych, którzy sami przez lata ją dokumentowali. Chciałyśmy pokazać ludziom to, czego nie mogą zobaczyć na Instagramie", dodaje Olivia Rose.

„13 lat temu, od kawałka Bow E3, wyłonił się głos pokolenia", Hattie pisze we wstępie. "Był ciemny, zły, głośny, za nic nie przepraszał. Był prowokujący i gwałtownie niezależny. Stanowił kruchy dźwięk rozczarowania, gniewu i rozpaczy, ale również głos nadziei… to właśnie jest Grime".

Hattie wyjaśnia, jak doszło do wydania ksiązki: „Miałam niejasny pomysł na książkę o Grime'ie już od kilku lat, ale cały koncept nabrał kształtu dopiero po spotkaniu i pracy z Olivią podczas zdjęć do i-D. Bardzo dobrze nam się razem pracowało i nawzajem doceniałyśmy swoje pomysły, więc nasza późniejsza współpraca nad tym projektem była oczywista. Grime zaistniał najprawdopodobniej w 2001 roku. Mimo że Simon Wheatley i Ewen Spencer tworzyli wspaniałe książki, nie było na rynku takiej, która oddaje narracyjnie i wizualnie autentyczność tej sceny.

Przeczytaj też:
- Ulica, muzyka i styl: odc.1 grime i emo
- Skoro punk nie umiera, to jak się starzeje?
-
Punk's not dead

Kredyty


Tekst Charlotte Gush
Zdjęcia Olivia Rose

Tagged:
Hip-Hop
Skepta