tyler, the creator odnośnie zakazu wjazdu na wyspy

,,Ok, to już przestaje być zabawne, a robi się po prostu złe z moralnego punktu widzenia”

tekst Felicity Kinsella
|
02 Wrzesień 2015, 12:19pm

Po tym, jak odwołał swoją australijską trasę koncertową po kampanii feministek, które walczyły o odrzucenie jego podania o wizę, Tyler, the Creator został w zeszłym tygodniu cofnięty z brytyjskiej granicy i poinformowany, że ma zakaz wjazdu na teren kraju przez najbliższe 3 do 5 lat.

Po serii tweetów, w których odwołał swoje koncerty na terenie Wielkiej Brytanii i Irlandii, Tyler podał w końcu więcej informacji dotyczących postanowienia brytyjskiego urzędu imigracyjnego i otwarcie wypowiedział się przeciwko tej decyzji, nazywając ją niemoralną. W rozmowie z ,The Guardian Tyler powiedział, że teksty jego utworów takich jak ,,VCR", ,,Blow", ,,Sarah", ,,Trone Cat" i ,,French" zostały uznane za dowody ,,zachowań nieakceptowalnych w Wielkiej Brytanii". Ich treść jest zakazana zgodnie z wytycznymi z 2005 roku, wprowadzonymi w celu zapobiegania terroryzmowi.

,,Urząd Imigracyjny decyduje o tym, czy powinnno Panu przysługiwać prawo wjazdu na teren Wielkiej Brytanii, analizując czy Pana obecnośćna terenie kraju przypadkiem nie zaburzy dobra publicznego", informuje rapera urząd w oficjalnym piśmie. „Sekretariat wydał niniejszą decyzję na podstawie nieakceptowalnych form zachowań , jakie dotychczas Pan przejawiał, m. in. wygłaszając opinie mogące przyczyniać się do krzewienia nienawiści, a co za tym idzie - do przemocy między poszczególnymi społecznościami" - czytamy dalej w piśmie.

,,Tamten poniedziałek był jednym z najbardziej gównianych dni w moim życiu" - powiedział Tyler w wywiadzie dla The Guardian . ,,Byłem w areszcie i czułem się jak przestępca, a potem funkcjonariusz służb granicznych pokazał mi teksty piosenek… Dosłownie, kartkę z pięcioma wersami tekstu, cztery z nich były z numeru ,,Bastard", a jedna z ,,Tron Cat". Nigdy nie wykonuję tych kawałków na koncertach. Pół godziny później wszedł jakiś facet, dał mi jakiś papier i powiedział: 'Nie mogą cię wpuścić do kraju'. Na kartce było napisane, że mam zakaz wjazdu, ponieważ popieram homofobię i terroryzm". Dalej Tyler tłumaczy: „Pomyślałem, zaraz - po pierwsze nie popieram ani jednego, ani drugiego, a po drugie byłem tu siedem tygodni temu, wynajmowałem salę na koncert, bawiłem się i nie było żadnego problemu".

Tyler uważa że niniejszy zakaz został na niego nałożony wskutek kontrowersji, które ostatnio miały miejsce podczas jego koncertów w Australii. ,,Kiedy wysypała się trasa w Australii, pomyślałem po prostu 'Wow, ok'" - mówi. ,,Potem, po sytuacji na przejściu granicznym stwierdziłem, że to już przestaje być zabawne, a robi się po prostu złe z moralnego punktu widzenia. Ten zakaz pokazuje, że ograniczenia wolności sztuki i słowa nie są wcale tak odległe, jak mogłoby się wydawać. Mój zakaz otwiera drogę do podobnych zakazów dla innych.

Dokumenty sprawy pokazują, że decyzja była częściowo związana ze scenicznym wizerunkiem Tylera, charakteryzującym się „psychiczną nieobliczalnością i opisami brutalnego znęcania się fizycznego, gwałtów i morderstw w sposób, który przedstawia takie zachowania jako nobilitujące". Co zrozumiałe, Tyler powołał się na podobieństwo swoich tekstów z tekstami innych twórców, którzy mają pozwolenie występowania na terenie Wielkiej Brytanii, czy publikują tu książki - ,,Dlaczego nie wprowadzą obostrzeń dla pisarzy? Na przykład autorów, którzy opisują gwałty, morderstwa czy pranie mózgu. Mówią mi, że nie mogę wjechać na teren kraju z powodu jakichś gównianych piosenek, a w niektórych częściach Anglii gnoje ze swastykami robią legalne marsze promujące nienawiść"

Tagged:
tyler the creator
muzyka