jesteśmy nastolatkami do 24 roku życia

Psychologowie w końcu dali nam dobrą wymówkę, żeby trochę dłużej pomieszkać z rodzicami.

|
sty 23 2018, 9:10am

fot. Zofia Lisowska

W wielu krajach 18 urodziny uważa się za początek „dorosłości". Możemy wtedy robić wiele rzeczy, które wcześniej były zakazane: pić, głosować w wyborach... Jednak według nowego badania psychologicznego, przekroczenie tej granicy wcale nie oznacza, że jesteśmy dorośli. Może trądzik i skoki rozwojowe znikają, ale mentalnie wciąż jesteśmy nastolatkami, ten stan trwa aż do 24 roku życia.

Szczerze mówiąc wyniki potwierdzają to, co wielu z nas już czuło (szczególnie nasi rodzice). Badanie „Age of Adolescence" (Wiek dojrzewania) zostało opublikowane przez czasopismo medyczne „Lancet Child and Adolescent Health". Psychologowie stwierdzili w nim, że połączenie zmieniających się oczekiwań społecznych i warunków ekonomicznych wydłużyła nasz okres dorastania. Coraz mniej dwudziestoparolatków wykonuje czynności, które kiedyś były tradycyjnymi wyznacznikami dojrzałości, czyli kupuje domy, bierze śluby, ma pracę na pełen etat i dzieci. Autorzy winą obarczają także osaczające media. Stwierdzili, że „bezprecedensowe siły społeczne, w tym marketing i media cyfrowe, na przestrzeni tych lat wpływają na zdrowie i dobre samopoczucie".

Prasa uwielbia robić z milenialsów zagubione i nieprzystosowane do życia pokolenie, a to badanie tylko doda oliwy do ognia. Niedawno amerykańska stacja NPR wyemitowała 20-minutowy materiał, badający fenomen „dorosłych dzieci", a New York Times pokazał milenialsów jako radykałów nienawidzących kapitalizmu. Centrum badawcze Pew Research odkryło z kolei, że teraz więcej dorosłych wciąż mieszka z rodzicami.

„Age of Adolescence" twierdzi, że nowa, rozszerzona definicja okresu dorastania jest „niezbędna do odpowiedniego do rozwoju formowanie praw, polityki społecznej i opieki oraz usług". Zgadzamy się. Młodzi dorośli zasługują na więcej empatii, pomocy i zrozumienia w kwestii wchodzenia w ten straszny, złożony świat.

Artykuł pochodzi z amerykańskiego wydania i-D.