jesień/zima 2017, ralph lauren pośród samochodów

W tym sezonie projektant postanowił zabrać nas do swojego garażu.

tekst Emily Manning; tłumaczenie Miłosz Bańdura
|
wrz 14 2017, 3:28pm

Raczej wątpliwe jest to, że goście pokazu jesień/zima 2017 Ralpha Laurena przyjechali do Bedford w stanie Nowy Jork w samochodach tak drogich, jak te, które tam zastali. Samochodowa kolekcja Laurena zawiera mnóstwo Bugatti, Ferrari i Mercedesów. Ich wartość szacuje się na ponad miliard złotych. Jednak bez względu na to, jak dostali się tam goście, oglądanie armii amerykańskich piękności Laurena maszerujących po jego prywatnym garażu było z pewnością wyjątkowym przeżyciem.

„Moje samochody od zawsze były dla mnie inspiracją. Są dla mnie poruszającą sztuką", powiedział legendarny projektant. Kolekcja zawiera pojazdy z każdej dekady — jest tam Bentley z 1929 roku i Lamborghini z 2010. Jego kolekcja jesień/zima 2017 także odzwierciedla tę grę pomiędzy historią i nowoczesnością.

Pokaz rozpoczął się serią tradycyjnych ubrań w kratę, wpisujących się idealnie w temat przewodni pokazu. Męskie marynarki, płaszcze i kombinezony były przerobione w kobiecych proporcjach — co perfekcyjnie połączyło krawiecką elegancję i męskie kształty.

Pokaz zmienił charakter, kiedy na wybiegu pojawiły się sportowe kurtki. Te odważne kolorystycznie ubrania z pewnością były zainspirowane McLarenem F1 Laurena w kolorze plastra miodu i wieloma czerwonymi Ferrari.
„Jest tutaj elegancja, wrodzony seksapil i siła, ukształtowana dzięki nowoczesnym skórzanym ubraniom i mocno połyskującym jedwabiom", powiedział Lauren.

Siedząca w pierwszym rzędzie Diane Keaton promieniała, kiedy ubrania rodem z toru wyścigowego zmieniły się w smokingi. Projektant podstylizował tradycyjny zestaw zarzucając płaszcze z futerkiem i napisami, dodając czerwone i żółte pasy w wyścigowym stylu do klasycznych spodni.
Grace Hartzel przybyła w bordowej, dwurzędowej, jedwabnej marynarce, a sam Lauren ostatecznie ukłonił się w pięknym wyścigowym kombinezonie z takimi akcentami jak złote zamki i klasyczny brązowy pasek.

Każdą kreację z tego sezonu można już kupić, więc jeśli masz ochotę na elegancję w nowoczesnym wydaniu, nic już nie stoi na przeszkodzie. No może poza ceną.

Artykuł pierwotnie ukazał się w amerykańskim wydaniu i-D.

Przeczytaj też:

Zdjęcia dzięki uprzejmości: Ralpha Laurena