poradnik dla kobiet pracujących

5 złotych zasad ekspertki Phoebe Lovatt

tekst Phoebe Lovatt
|
13 Październik 2017, 6:33am

Phoebe Lovatt pracowała jako dziennikarka freelancerka, pisząca o podróżach, kulturze i stylu życia, a także konsultantka wielu marek — dlatego wie to i owo o życiu kobiety w branży kreatywnej. W 2015 roku założyła The Working Women's Club, fizyczną i wirtualną przestrzeń dla kobiet pracujących z całego świata, w której mogą się spotykać, współpracować, uczyć i po prostu rozmawiać. Teraz stworzyła poradnik „The Working Woman's Handbook", w którym dzieli się swoją mądrością i doświadczeniami. Wymieniła nam pięć najważniejszych punktów, dzięki którym wszystkie możemy iść w jej ślady i piąć się na szczyt.

Na początku kariery dziennikarki freelancerki i prowadzącej programy marzyłam o poradniku albo mentorce, z którą mogłabym się konsultować, by znaleźć odpowiedzi na niekończące się pytania zawodowe. Nie potrafiła mi pomóc nawet wyszukiwarka Google. Jak powinnam zmieniać swoje stawki w zależności od zlecenia? Skąd mam wiedzieć, czy czuję się wyczerpana, bo wybrałam złą ścieżkę kariery, czy może już całkiem się wypaliłam?

Jako założycielka The WW [Working Women's) Club oraz autorka „ The Working Woman's Handbook: Ideas, Insights, and Inspiration for a Successful Creative Career" mogę chyba powiedzieć, że wiem teraz to i owo.

1. Stwórz prototyp
Muszę się do czegoś przyznać: już wcześniej napisałam inny poradnik kobiety pracującej. Nie była to dokładnie ta sama książka, ale wydana samodzielnie o wiele mniejsza i prostsza wersja, zatytułowana: „ The Handbook For Women Who Do Creative Work" z 2015 roku. Ta książeczka była kreatywnym projektem, który sama sfinansowałam. Stworzyłam zaledwie 400 kopii, sprzedawałam je na swojej stronie.

Ku mojemu zaskoczeniu w kilka tygodni nakład kompletnie się wyprzedał, tak ściągnęłam na siebie zainteresowanie wydawnictwa Prestel. Właśnie oni zamówili i wydali nowy poradnik „ The Working Woman's Handbook".

2. Konsultuj pomysły z innymi i nie bój się pytać
Miałam 26 lat, gdy założyłam The WW Club, a teraz mam 29. Nie muszę chyba mówić, że wciąż jeszcze nie wiem o rynku pracy wszystkiego, chociaż wkroczyłam na niego w wieku lat 13, gdy jakimś cudem udało mi się dostać na staż w nieistniejącym już magazynie Elle Girl. Miałam na tyle szczęścia, że poznałam wiele genialnych, kreatywnych i nieustraszonych kobiet, zarówno w Londynie — gdzie dorastałam, jak i w Los Angeles i Nowym Jorku, gdzie mieszkam teraz.

Właśnie do nich się zwracałam, gdy przez braki w wiedzy potrzebowałam informacji, bo chciałam dopilnować, żeby „The Working Woman's Handbook" było solidnym źródłem informacji. Redaktorka The Gentlewoman, Penny Martin, wyjaśniła, jak jej akademicka przeszłość ukształtowała podejście do redagowania, a założycielka WAH Nails, Sharmadean Reid, powiedziała, że doświadczenie intensywnego imprezowania po dwudziestce było kluczowe dla rozwoju jej kariery. Podzieliły się z nami swoimi wyjątkowymi doświadczeniami i radami, których nie mogłabym napisać sama.

3. Nie komplikuj
Życie jest czasami strasznie pogmatwane, a ja jestem fanką oszczędzania czasu i ułatwiania sobie spraw, kiedy tylko mogę. Książka podzielona jest na pięć rozdziałów: „Działaj z planem (Jak i gdzie zacząć)", „Rozpracuj to! (Zaplanuj swoje działania)", „Działaj! (Zarabiaj pieniądze. Oszczędzaj pieniądze. Wydawaj pieniądze i potem zarób ich jeszcze więcej)", „Pracuj dobrze (Ucz się. Doskonal się. Rozwijaj się)" i „Praca na 100% (Utrzymaj równowagę między pośpiechem a zdrowiem)".

Te rozdziały mają w skrupulatny i (mam nadzieję) nieprzytłaczający sposób omówić całe spektrum porad dotyczących współczesnej kariery. Moim celem było stworzenie czegoś, co uspokaja, a nie wywołuje panikę, czy też inne, powiązane z pracą lęki.

4. Interakcja to podstawa
Bardzo mocno wierzę w terapeutyczne i klarowne korzyści z pisania na papierze. Bez znaczenia czy jest to robienie listy (naprawdę kocham je tworzyć), wypełnianie arkuszy (robię je cały czas dla członkiń mojego klubu), czy też wypisywanie myśli, jako szybki sposób na odkrycie, co jest aktualną przyczyną twojego stresu.

Dlatego też książka zawiera miejsca na robienie notatek. Zawarłam w niej tabelki i równania (np. do kalkulowania godzinnej stawki) i listy do odhaczania, by było ci łatwiej skupić się na myśleniu. Wiem, że pisanie po książkach jest świętokradzkie - przynajmniej jeżeli kochasz je tak samo, jak ja - ale naprawdę zachęcam do bazgrania po tej jednej, ile tylko zechcesz.

5. Idź w świat
Przez ostatnie trzy lata pracowałam i żyłam na zmianę w Londynie, Nowym Jorku i LA. Poprowadziłam dziesiątki spotkań The WW Club w tych trzech miastach, po drodze z małymi przystankami w Paryżu i Tajpej. Kobiety z The WW Club są podobnie globalne (mamy członkinie od Sztokholmu po Seul), a międzynarodowy profil naszej społeczności jest zawsze w centrum mojej uwagi. Chociaż internet niewątpliwie ujednolicił globalną kulturę pracy — i nie tylko — to nadal istnieją ogromne różnice w sposobie, w jaki kobiety działają na całym świecie.

Aby uczcić wydanie książki, poprowadziłam spotkania w Londynie i Paryżu. Niedługo wybieram się do Nowego Jorku, Los Angeles i Meksyku, aby zakończyć moje pierwsze tournée. Ostatnio zaprezentowałam stronę THEWWCLUB/YOU, dzięki której jej członkinie mogą zorganizować spotkania w swoich miastach. Moim marzeniem jest ułatwienie rozwoju światowej społeczności. Mam nadzieję, że The Working Woman's Handbook będzie służył innym dziewczynom jako dodający otuchy materiał. Do wszystkich niesamowitych kobiet, które poznałam i z którymi pracowałam przez te ostatnie trzy (szalone!) lata — trzymajcie kciuki za następny rozdział. Dzięki za przeczytanie i dotarcie do końca tego tekstu.

Artykuł pierwotnie ukazał się w brytyjskim wydaniu i-D.

Tagged:
praca
phoebe lovatt
the ww club
the working women’s club.