filmy i seriale do płakania

Potrzebujecie małego katharsis na koniec tego roku? Przygotujcie chusteczki!

tekst Sophie Peacock; tłumaczenie Patrycja Śmiechowska
|
25 Grudzień 2017, 8:17am

Płaczący Leo w „Romeo + Juliet" (nie znajduje się w zestawieniu)

Nie wszystkich doprowadzają do łez te same filmy i seriale. Jednak nastała nieubłagana zima i czasem musimy sobie pobeczeć przed ekranem. Mój przyjaciel nie potrafi obejrzeć początku „Gdzie jest Nemo?" bez zalania się łzami, a mojemu chłopakowi ciężko pozostać niewzruszonym dla seansie „Szkoły rocka". Sama nadal nie pogodziłam się ze śmiercią Mufasy. Wszystko zależy od tego, co czai się w zakamarkach waszej psychiki.

Gdy byłam młodsza przy bardzo smutnych scenach szukałam wymówek, np. udawałam, że koniecznie muszę iść do toalety. W ten sposób nie musiałam przechodzić przez beczenie w rękaw. Z wiekiem płakanie szło mi coraz lepiej, ale nadal nie umiem wylać potoku łez w stylu miłośniczek „Pamiętnika" (chyba że na bajce „Pradawny ląd").

Dlatego unikam bezlitośnie smutnych filmów, których celem jest utopienie widza w kałuży łez, tak żeby po napisach pamiętali tylko nieustający ból, którego doświadczali przez ostatnie 100 minut. Wiem, co mnie smuci, ale lubię niespodzianki w postaci załamania nerwowego w środku seansu — nie wciskajcie mi swojej smutnej agendy, sama sobie popłaczę kiedy będę chciała. Oto bardziej pamiętne filmy i seriale, które sprawiły, że do moich oczu napłynęły łzy.

„Pokój"
Przytłaczająco dołujące filmy otępiają moje zmysły i przestaję przy nich odczuwać prawdziwy smutek. Przebrnęłam przez „Requiem dla snu" praktycznie bez emocji, podczas gdy na ekranie rozgrywała się kakofonia piekielnej rozpaczy. Mimo to, chociaż „Pokój" jest jednym z najsmutniejszych filmów jakie widziałam, jest tak poruszający, że nie potrafię się od niego uwolnić. Chociaż zakończenie było (dość) pocieszające, nie byłam tak przygnębiona od kiedy obejrzałam przypadkiem „Mamuśkę".

„Małe kobietki"
Anielska twarz Beth (Claire Danes) na łożu śmierci będzie mnie prześladować do końca moich dni. To najczystsza, najłaskawsza i najbardziej niesprawiedliwa śmierć fikcyjnej postaci, jaką kiedykolwiek obejrzycie przez łzy. Zmusza do rozmyślania nad własną śmiertelnością i tym, że wasze twarze nigdy nie będa tak promieniejące i zrozpaczone jednocześnie. Przez lata nawet nie zdawałam sobie sprawy, że Beth grała Claire Danes, bo wypierałam tę bohaterkę z pamięci jak zbyt wstrząsające wspomnienie.

„La La Land"
Prawie się popłakałam po dwóch minutach, gdy dotarło do mnie, że to musical.

„Człowiek przyszłości"
Można powiedzieć, że to „Łowca Androidów" dla dzieci — zawsze mnie rozczula. Andrew, dobroduszny i opiekuńczy cyborg obserwuje, jak jego ludzka rodzina się rozmnaża, starzeje i umiera (i reinkarnuje dzięki podwójnej roli Embeth Davidtz, wcielającej się w matkę i wnuczkę). Jednocześnie Andrew walczy, by stać się jak najbardziej ludzkim cyborgiem, co ostatecznie doprowadzi do jego własnego kresu. Bardzo ponury obraz. Wydaje się wam, że nie pokona was film dla dzieci? Lepiej przygotujcie chusteczki.

„Grzesznica"
Temu serialowi bliżej do stylowego thrillera niż smutnego dramatu, ale jego napięta atmosfera strasznie wciąga — głównie przez twarz Jessiki Biel słuchającej tej chwytliwej piosenki, którą w kółko puszczają. Do tego srebrny lis Bill Pullman wciela się w uległego w sypialni detektywa. Nie da się beznamiętnie patrzeć, jak Cora (Biel) stara się dociec dlaczego zabiła mężczyznę, którego nie znała. Wspomnienia relacji z tkwiącą w domu siostrą bardzo mnie poruszyły. Możliwe, że za bardzo utożsamiam się z bohaterką, która czuje niekontrolowane pragnienie zemsty wobec mężczyzn, którzy ją skrzywdzili. No cóż.

„Carol"
Na tym filmie nie tyle płakałam, co krzyczałam „JESTEŚCIE SOBIE PRZEZNACZONE!". Święta same w sobie są poruszającym czasem, a widok Cate Blanchett wpatrującej się w Rooney Marę wśród zadufanych klientów sklepu jest jednym z najpiękniejszych, świątecznych ciosów poniżej pasa.

„Pod skórą"
Może to dziwny wybór, ale naprawdę mnie powalił na łopatki. W teorii film nie brzmi ekscytująco: „Seksowna, obca kobieta jeździ vanem po Glasgow", ale podobnie jak mężczyźni, których wabi bohaterka, wylądujecie w wielkiej, mrocznej kałuży. Scarlett Johansson w Szkocji jest bardzo samotna, nie potrafi się zintegrować, kontynuować swojej przerażającej „pracy" i źle wyglądać (w każdym ujęciu jest piękna). Jeśli lubicie zastanawiać się czym jest człowieczeństwo albo co ludzie by zrobili, gdyby hollywoodzka piękność zaprosiła ich do swojej furgonetki — to film w sam raz dla was.

„Mustang"
Ten zachwycający film o dziewczynach jest pełnometrażowym debiutem reżyserki Deniz Gamze Ergüven — i już możecie otrzeć pierwszą łzę. „Mustang" sprawił, że zatęskniłam za młodością i zatroskałam się losem moich sióstr, które po prostu chcą żyć swobodnie i być sobą. Większość z nas utożsamia się z frustracją bohaterek, walczących z despotycznymi rodzicami, ale na pewno w fazie buntu nie wyglądaliśmy tak ujmująco.

„Girlhood"
Jak już pewnie zauważyliście, wzruszają mnie filmy o dorastaniu — to kolejny film o dziewczynach borykających się z wejściem w dorosłość. Jest tak piękny, że czasem ciężko go oglądać. Najbardziej porusza scena, w której dziewczyny zapominają na chwilę o troskach, tańcząc do „Diamonds" Rihanny. RiRi pozwoliła im wykorzystać tę piosenkę za darmo! Ach, moje serce!

„Kacper"
Miałam pięć lat i po raz pierwszy podskoczyłam ze strachu na widok wygenerowanych komputerowo duchów.

„The OA"
Nie wiem czy winić za to pogodę, brak stabilności finansowej czy złośliwe hormony, ale płakałam przy praktycznie każdym odcinku „The OA". Świetny scenariusz, obsada, ścieżka dźwiękowa i bicepsy Jasona Isaacsa — czego chcieć więcej? Do tego Brit Marling jest świetna w sprawianiu, że jej oczy wyglądają jak dwa melancholijne akwaria, napełniające się wodą. W jednej ze scen w supermarkecie wzięła do ręki sweter z wilkiem, żeby pokazać go rodzicom — a ja nagle zmieniłam się we wrak człowieka. Równie dobrze mogłaby jeść zamrożoną pizzę, a ja i tak bym się poryczała.

Artykuł pochodzi z brytyjskiego wydania i-D.

Tagged:
Netflix
serial
Crying
Streaming
Mustang
smutek
Płacz
The OA
sad films
the sinner
smutne filmy
grzesznica