ciemna strona mody

Nowojorskie muzeum Morbid Anatomy gości właśnie wystawę „A Desire for Dramaticism: Semiotics of the 1980s Goth Subculture”. Z tej okazji zebraliśmy 10 kolekcji, które przeszły na ciemną stronę mody. Od uczennic Comme des Garçons, rodem z „Soku z żuka...

tekst i-D Staff
|
cze 24 2015, 2:30pm

Yohji Yamamoto 81: Gotyk znalazł doskonałe ujście w postaci subkultury post-punk we wczesnych latach 80., w tym samym czasie, co japońska „antymoda" mocno namieszała swymi monochromatycznymi, dużo za dużymi ubraniami z intelektualną nutą. Nie dziwi więc fakt, że oba te zjawiska pięknie zmaterializowały się na wczesnych pokazach Yohji Yamamoto, który podczas jednego w Den-En Colosseum w Tokio w 1981 roku, pokazał aż 180 kreacji. Kaskady czarnego materiału i kapelusze z szerokim rondem stworzyły najbardziej stylowy sabat czarownic, jaki widzieliśmy (sorry, American Horror Story...)

Ann Demeulemeester jesień/zima 92: Żadne, ale to żadna gotycka wyliczanka nie jest kompletna bez bogini Antwerpskiej Szóstki - Ann Demeulemeester. Wprawdzie holenderska projektantka przyjaźni się z matką chrzestną punk rocka, Patti Smith, to bardziej jara ją chyba Marilyn Manson (swój jesienny pokaz 97 otworzyła właśnie jego kawałkiem - coverem I Put a Spell on You.) Długie płaszcze, przykrótkie spodnie i ozdoby na włosach w postaci srebrnych pajęczyn w kolekcji jesień/zima 92, to tylko niektóre z wczesnych przejawów czarnej magii w wydaniu Ann. Kilka lat później, w męskiej kolekcji jesień/zima 09, Ann powróciła do łajdackich klimatów rodem z Mechanicznej pomarańczy, dodając łańcuchy przy spodniach, skórzane rękawiczki i grube, wełniane płaszcze.

Alexander McQueen for Givenchy Couture, jesień/zima 97: W swojej drugiej kolekcji w karierze za sterem Givenchy, McQueen pobawił się trochę w projektanta-chirurga i wyjechał z Frankensteinem. Tragiczna historia szalonego naukowca, który tchnął życie w istotę sklejoną własnymi rękami, zainspirowała McQueena, który połączył razem szkocką kratę, hiszpańską koronkę, kimono i birmański folk. Do tego wszystkiego dodał upiorną scenografię z żywymi krukami w klatkach, głaskanych przez modelki. Na pokazie czuć było tę wiktoriańską nutę, która dała początek subkulturze gotyckiej. Edgar Allen Poe byłby taki dumny...

John Galliano dla Christian Dior Couture wiosna/lato 06: W 2006 roku minęło dokładnie 10 lat, odkąd Galliano został głową Diora. Z tej okazji, projektant za inspirację wziął krwawe bitwy wolnościowe Rewolucji Francuskiej. Niekwestionowany showman, podkręcił zarówno głośność, jak i poziom dramatyzmu, wznosząc swe krwawe kamizelki i suknie na zupełnie nowy poziom. Nowojorskie Fashion Institute of Technology, pokazało nawet jeden ze strojów na swej wystawie Gothic: Dark Glamour w 2008 roku.

Rodarte jesień/zima 08: Ostatnio siostry Rodarte zainspirowały się syrenami, ptakami i gwiaździstymi nocami, takimi jak z obrazu Van Gogha. Jednak Kate i Laura Mulleavy mają też ciemne oblicze. Czerpiąc z „połączenia między tradycją Kabuki, a współczesnymi japońskimi horrorami", jak tłumaczyły w wywiadzie dla Style.com, siostry stworzyły serię pełną podartych kabaretek i strzępień oraz dzianin w czerni i krwistych czerwieniach, poddanych dekonstrukcji, na jesień/zimę 08. Jako soundtrack poleciał Tones on Tail (poboczny projekt Daniela Asha, gitarzysty legendarnej gotyckiej kapeli Bauhaus), a także gotyckie trio Cocteau Twins. Siostry Rodarte zaoferowały scenkę rodem z pokoju Wednesday Addams, przygotowującej się do szkolnego balu.

Chanel jesień/zima 11:„Chanel" i „gotyk" w tym samym zdaniu? A jednak. W 2011 roku Karl pokazał światu swoją mroczną fantazję, zmieniając paryski Grand Palais w mglistą, ciemną dystopię. Imperator Chanel zaserwował serię luźnych kompletów z dużymi kołnierzami, podczas gdy spod wielu rękawów wyłaniały się koronkowe rękawiczki bez palców. Wprawdzie soundtrack pokazu umieszczonego na YouTubie zawiera jedynie instrumentalne kawałki, to wujek Karl użył właśnie tego, jako podkładu pod swój makabryczny moment: piosenki A Forest The Cure.

Nasir Mazhar jesień/zima 14: Wprawdzie pierwsza pełna kolekcja ready to wear autorstwa Nasira Mazhara wyszła dopiero w 2013 roku, to ten zdążył już zdobyć rzeszę wyznawców, oczarowanych gangiem cyberlatynosek. W miarę jak zjawisko cyber goth nabierało wiatru w żagle na arenie międzynarodowej, Mazhar pokazał swoje mroczne upodobania na pokazie jesień/zima 14. Projektant przyodział swoje modelki w niezły ekwipunek: ogromne paski, maski na twarz i te dziwne, metalowe, grube buty, które cybergoci zakładają na swoje rave'y.

Rick Owens jesień/zima 15: Być może Rick Owens macha nam teraz ze słonecznej Kalifornii, ale na pewno jest też niekwestionowanym królem zjawiska health goth. Monochromatyczna, sportowa odzież z charakterystycznymi dla Ricka asymetrycznym szwem i drapowanymi, minimalistycznymi sylwetkami, to główne punkty. Owens jest może i królem health gotów, ale jego kolekcja na jesień/zimę 15 to punk w czystej postaci.

Comme des Garçons Comme des Garçons fall/winter 15: And speaking of Wednesday, Rei Kawakubo positively nailed her and Beetlejuice leading lady Lydia Deetz's goth schoolgirl vibes for her secondary line's fall/winter 15 collection. We're here for Kawakubo's vision of tattered lace shift dresses and peter pan collars. Plus, the chopped mop hairstyles are serving some serious Siouxsie.

Givenchy jesień/zima 15: Riccardo Tisci chyba musi być fanem serialu Orange is the New Black, bo jego wiktoriańsko-latynoska kolekcja zeszłego sezonu była jakby stworzona dla kochającej postpunk - Flaki Gonzales. Fikcyjna bohaterka zakładu penitencjarnego Litchfield może spać spokojnie, wiedząc, że Givenchy robi robotę za nią w świecie zewnętrznym - zamiast wytatuowanych łez, na twarzach pojawiły się perłowe ozdoby, a ciała ozdabiały delikatne, koronkowe body. Dominującym kolorem była przepiękna, głęboka czerwień.

Kredyty


Tekst: Emily Manning
Tłumaczenie: Zuza Bień
Zdjęcia: Mitchell Sams