Reklama

marina abramović odpowiada na zarzuty rasizmu

Po wycieku kontrowersyjnej wypowiedzi z jej autobiografii, artystka wyjaśnia, co miała na myśli.

tekst Felix Petty
|
18 Sierpień 2016, 10:28am

Wczoraj do sieci wyciekła jedna ze stron z nadchodzącej autobiografii Mariny Abramović „Walk Through Walls" i od razu wywołała aferę. Wielu z internautów uznało, że zawarte w niej treści były rasistkowskie. W ujawnionym fragmencie znajduje się opis półrocznego pobytu Mariny i jej byłego partnera, Ulaya, na australijskiej pustyni w 1979 roku.

We fragmencie czytamy: „Aborygeni są nie tylko najstarszą rasą Australii, ale najstarszą rasą świata. Wyglądają jak dinozaury", napisała. „Są bardzo dziwni i odmienni. Powinni być traktowani jak żywy skarb. Jednak tak nie jest. Z drugiej strony przy pierwszym spotkaniu musisz się do nich przekonać. Po pierwsze, dla ludzi z zachodu wyglądają okropnie. Ich twarze są jak żadne inne na Ziemi, mają wielkie torsy (konsekwencją ich zderzenia z zachodnią cywilizacją jest dieta bogata w cukry proste, która ich tuczy) i patykowate nogi".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

W mediach społecznościowych zawrzało, a internauci natychmiast wytknęli Marinie, że jej komentarze są obraźliwe i wykluczające. Powstał nawet hashtag #TheRacistIsPresent, który trafił na listę „trending topics", czyli znaczników, które angażują najwięcej internautów w danej chwili. Sam hashtag odnosi się do performensu Abramović w nowojorskim MoMA — „The Artist Is Present", w którym spędziła 736 godzin na krześle, a widzowie siadali naprzeciwko niej. Performance został później wykorzystany przez Jaya Z w teledysu „Picasso Baby", co doprowadziło do słownej batalii pomiędzy raperem, a performerką. Marina niesprawiedliwie oskarżyła wtedy Jaya Z o wykorzystanie jej pracy i niedotrzymanie obietnicy darowizny na rzecz jej instytutu (chociaż okazało się, że darowizna została przekazana).

W reakcji na burzę wywołaną w social mediach, artystka tłumaczy swój punkt widzenia w oświadczeniu, twierdząc, że fragment brzmi rasistowsko, ponieważ jest wyrwany z kontekstu.

„Opis zawarty we wczesnej, nieredagowanej wersji nadchodzącej książki jest żywcem wyjęty z moich pamiętników i odzwierciedla pierwsze wrażenie, jakie zrobili na mnie ci ludzie w 1979 roku. Nie odzwierciedla w żaden sposób szacunku, jakim darzę Aborygenów. Zdobyłam go stopniowo wnikając w ich świat i do dziś noszę to uczucie w sercu".

Wydawnictwo The Crown Publishing Group potwierdziło, że fragment nie pojawi się w ostatecznej wersji książki.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Felix Petty
Zdjęcie: Facebook

Tagged:
Australia
Performance
Jay Z
rasizm
Marina Abramovic
sztuka
Newsy
Walk Through Walls
aborygeni
rdzenni mieszkańcy