zakazane burkini

Projektantka burkini wyjaśnia, dlaczego zaprojektowała kontrowersyjny strój plażowy.

tekst Charlotte Gush
|
25 Sierpień 2016, 10:05am

Na plaży we Francji trzech uzbrojonych oficerów policji zmusiło kobietę, żeby zdjęła swoje burkini. Ta scena bardziej przypomina wydarzenia z Arabii Saudyjskiej (gdzie policja nakazuje kobietom zakrywać ciało), niż z nowoczesnego, liberalnego kraju w Europie Zachodniej.

Seria szokujących zdjęć w ciągu kilku godzin zalała Internet. Kobieta najzwyczajniej w świecie opalała się na plaży w Nicei. Nagle podeszła do niej uzbrojona policja, otaczyła ją i nakazała zdjąć jej górę ubrania, którego rękawy ¾ zakrywały część ramion. Na zdjęciach trudno dostrzec, czy ma na sobie burkini — jej strój przypomina po prostu czarne leginsy i niebieski top, który pasuje do chusty na głowie.

Burmistrz Cannes, kolejnego ośrodka wypoczynkowego, który również wcielił w życie zakaz, stwierdził, że „Wstęp na plażę jest wzbroniony osobom ubranym w nieodpowiedni strój, który godzi w dobre obyczaje i świeckość państwa". Dodał też, że „Strój plażowy, który ostentacyjnie ukazuje czyjąś przynależność religijną, w czasach gdy Francja i miejsca kultu religijnego są celem ataków terrorystycznych, może stwarzać ryzyko zakłócenia porządku publicznego", jak relacjonuje BBC.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Aheda Zanetta, australijska projektantka z libańskimi korzeniami i twórczynii burkini, w wywiadzie dla WWD wypowiedziała się na temat zakazu. „Sądze, że to jest jakieś nieporozumienie. Przykro mi z powodu osób, których ten zakaz dotknie. Burkini zostało zaprojektowane, aby integrować i jednoczyć ludzi, a także aby dać im wolność wyboru. Jeśli chcą założyć coś skromnego, mogą to zrobić, niezależnie od tego z jakich przyczyn. To miało być coś radosnego i pozytywnego. A teraz coś, co miało dać kobietom możliwość brania udziału w zdrowych sportowych aktywnościach, zmienia się w coś negatywnego".

Zanetti podkreśla, że podczas gdy 60% jej klientek to muzułmanki, reszta kupujących, to zwykłe kobiety, które pragną się zakryć z zupełnie innych, niezwiązanych z religią powodów. „Sądzę, że Francuzi muszą zrozumieć, czym tak naprawdę jest burkini i do czego ma służyć. Nie mogą z tego powodu odebrać muzułmankom, ani żadnym innym kobietom, ich stylu życia. Pacjenci chorzy na raka są tutaj dobrym przykładem. Czy zabierzecie im prawo do zakrywania skóry przed słońcem? Co zrobicie? Każecie im siedzieć w domach?".

Zakaz nie wpłynął na sprzedaż kostiumów Zanetti. Projektantka w rozmowie z BBC powiedziała, że sprzedaż online wzrosła o 200%.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Charlotte Gush

Tagged:
Μόδα
burkini