młode pokolenie aktywistów

Poznaj 8 aktywistów, którzy walczą o lepszy świat za pomocą mediów społecznościowych.

|
29 sierpnia 2016, 3:20pm

activist blair imani. photography Jonathan Bachman

Działania aktywistów w mediach społecznościowych (które bywają nazywane też „clicktavismem") nie zawsze podobają się środowiskom aktywistycznym działającym w realu. Najczęściej krytykowane są facebookowe statusy lub posty na Instagramie, które co prawda dotyczą często ważnych kwestii nurtujących opinię publiczną, jednak nie wprowadzają żadnej pozytywnej zmiany. Nawet hasztag #PrayforParis został skrytykowany za zbyt religijne lub zbyt apolityczne brzmienie i promowanie swojego zdjęcia profilowego (archiwalne selfie z wieżą Eiffla przecież nie pomogą w rozwiązaniu międzynarodowego kryzysu).

Jednak z drugiej strony flitry, hasztagi i tweety pomogły w rozpowszechnieniu informacji na temat Black Lives Matter, co z kolei znacznie zwiększyło dyskusje, ruchy wsparcia dla ofiar i ich rodzin w świetle ostatnich tragedii. Nadal tworzymy hasztagi za każdym razem, gdy wymaga tego sytuacja, niezależnie od tego, czy chodzi o #BringBackOurGirls, #SayHerName czy właśnie #BlackLivesMatter. Młode pokolenie aktywistów, takich jak Amandla Stenberg i De Ray Mckesson (którego aresztowanie śledziło 540 tysięcy obserwujących), sprawia, że media społecznościowe stają się czymś więcej niż tylko dodatkiem do aktywizmu. Można powiedzieć, że są równie ważne.

Przeczytaj, co 8 aktywistów z różnych stron świata mówi o swojej działalności online i jak media społecznościowe wpłynęły na ich rozwój osobisty.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Zdjęcie: Lara Witt

Lara Witt buduje wspólnotę feministek i feministów online

Lara Witt, pisarka hindusko-kenijskiego pochodzenia, na Twitterze pokazuje ludziom „problemy, które dotykają czarne kobiety, niezależnie od tego, czy chodzi o supremację białej rasy, mizoginizm, kolonizację czy nierówności ekonomiczne". Dodatkowo, Witt, która sama cierpi na zespół stresu pourazowego, wypowiada się również na temat ofiar przemocy na tle seksualnym. Pisarka niczego się nie boi i odważnie zabiera głos w imieniu pokrzywdzonych społeczności. Często w ostry sposób dzieli się swoimi przemyśleniami na Twitterze, nawet jeśli dane tematy są ignorowane lub wręcz uznawane za tabu przez kulturę masową. „Dzięki Twitterowi mogłam połączyć się z innymi feministkami i czarnymi kobietami, co pozwaliło nam się zorganizować i edukować tych, których nie stać na zdobywanie wiedzy za pieniądze". Poza sferą Twittera, Witt ma własną kolumnę z wywiadami „Feminist Follow Friday" na stronie Guerilla Feminism, gdzie feministki dyskutują „jak odnaleźć się w cyberprzestrzeni, jak tweetować", a także o roli, jaką aktywizm i internet odgrywają w ich życiu.

@femmefeministe

Zdjęcie: Raquel Willis

Raquel Willis nagłaśnia temat praw społeczności LGBTQ

Raquel Willis, samozwańcza „medialna ekspertka", jak sama siebie określa , używa Twittera, aby propagować ideę równego traktowania transpłciowych osób, zwłaszcza czarnych kobiet. Raquel publikuje także poruszające eseje na swoim blogu i dokumentuje w ten sposób swoje doświadczenia. Jej teksty są ciekawe i wciągające, nawet jeśli używa zaledwie 140 znaków. Raquel, która stała się dla wielu inspiracją i swojego rodzaju przywódczynią online mówi, że media społecznościowe to narzędzie, które „umożliwia jej pisanie z pespektywy, której wielu ludzi nie spotyka w życiu". „Hegemoniczna dyskusja nt. LGBT+ dotyczy głównie białych, cisgenderowych homoseksualistach. Tak samo jak główny nurt feminizmu skupia się przede wszystkim na uprzywilejowanych, białych, cisgenderowych, heteroseksualnych kobietach". Dlatego właśnie Raquel zwraca uwagę na intersekcjonalność, czyli nakładanie się na siebie różnych kategorii społecznych, wzmagające dyskryminację. Mówi też, że media społecznościowe dają ludziom zmarginalizowanym przez społeczeństwo „możliwość zmiany ich własnej historii oraz przeprowadzenie autentycznych dyskusji na temat ludzkich doświadczeń pełnych niuansów".

@raquelwillis_

Zdjęcie: Kadeem Johnson

Darnell L. Moore przedstawia niesłyszane wcześniej historie

Darnell L. Moore zyskał spore poparcie dla swojego aktywizmu, pracując jako starszy korespondent w Mic i współzarządzający redaktor „The Feminist Wire". Twitter Moore'a prezentuje jego własną twórczość oraz wpisy jego znajomych po fachu na tematy związane z problemami grup wykluczonych społecznie. „Fakt, że znów mamy do czynienia z ruchem wyzwoleńczym czarnej społeczności w USA, ma nierozerwalny związek ze współczesnym rozwojem technologii", wyjaśnia działacz. „Istnieje teraz międzynarodowa wspólnota aktywistów i ludzi świadomych społecznie, a wszystko dzięki temu, że dziennikarze używają mediów społecznościowych do rozpowszechniania informacji, które zostały pominięte w maintreamowym nurcie". Moore porusza kontrowersyjne tematy w swojej serii wideoreportaży „The Movement" w Mic, które wykorzystuje, aby „opowiedzieć historie, o których media nie mówią, których nie omawia się w czasie kampani wyborczych". „Jako osoba, która jest związana z mediami, chce stworzyć także przesteń dla innych, aby mogli dzielić się swoimi doświadczeniami", mówi dalej aktywista. „Media społecznościowe są ważnym i potężnym narzędziem, które może pomóc zapoczątkować społeczne przemiany".

@moore_darnell

Zdjęcie: Charlene Carruthers

Charlene Carruthers działa na rzecz młodzieży

Charlene Carruthers jest krajową dyrektorką „Black Youth Project 100" — projektu, który ma za zadanie edukować i zachęcać młodych ludzi do aktywnego działania, a także - co najważniejsze, dąży do zaprzestania kryminalizacji czarnej młodzieży. Carruthers już od dziesięciu lat działa na rzecz czarnych oraz ze społeczności LGBT+. W tym czasie zdążyła zaobserwować, jak ogromny wpływ media społecznościowe mają na tzw. ruchy sprawiedliwości społecznej. Jako jedna z najsłynniejszych i najbardziej wpływowych aktywistek swojego pokolenia, Carruthers używa Twittera, aby rozszerzyć zasięg swojej działalności. Mówi, że „wciąż edukują ją młode czarne kobiety ze społeczności LGBT+, młodzi imigranci, a także nieco starsi internauci, którzy także korzystają z mediów społecznościowych". „Siła mediów społecznościowych leży w ich możliwości rozpowszechniania historii z codziennego życia Afroamerykanów - łącznie z chwilami naszego szczęścia oraz bólu. Taki przekaz motywuje jednostki do podjęcia wspólnych działań na rzecz szeroko rozumianej zmiany na lepsze". Charlene zauważa, że organizacje kierowane przez użytkowników, takie jak BYP100, odgrywają bardzo istotną rolę on- i offline: „Jeśli chodzi o tworzenie ruchów, to jesteśmy tak silni, jak kolektywy, których jesteśmy członkami".

@charlenecac

Zdjęcie: Dana Bolger

Dana Bolger zwalcza przemoc seksualną na uczelniach wyższych

Dana Bolger, studentka prawa na Uniwersytecie Yale i starsza redaktorka w Feministing, doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak ważna jest jej aktywność. Teraz kładzie duży nacisk na kształcenie studentów w zakresie zapobiegania przemocy seksualnej. Jej Twitter to źródło informacji na temat tego, jak zapobiegać aktom przemocy seksualnej, przypadkom wykorzystywania seksualnego oraz statusy praw reprodukcyjnych. Poruszane są także kwestie mające bezpośredni wpływ na ludzi identyfikujących się, jako kobiety. Bolger jest również współzałożycielką Know Your IX (IX w tytule oznacza prawo federalne, które zakazuje dyskryminacji ze względu na płeć). Głównym założeniem grupy jest działanie na rzecz równości kobiet, osób transpłciowych i niewpasowujących się w ramy dwóch płci w środowisku akademickim. Bolger mówi, że dzięki mediom społecznościowym za pomocą wciśnięcia klawisza „ofiary gwałtu i działacze akademiccy mogą dzielić się swoimi historiami i doświadczeniami, mogą wykorzystać presję społeczną, by wpłynąć na uczelnie, dowiedzieć się jakie mamy prawa, by dzięki temu czuć się bezpiecznie na uczelni". Bolger mówi, że internetowe narzędzia mają wieką moc i całkowicie zmieniają zasady gry.

@danabolger

Zdjęcie: Shannon Wallace

Kwame Rose mówi głośno o Black Lives Matter

Kwame Rose z Baltimore działa w ruchu Black Lives Matter i jest jedną z najbardziej aktywnych i znanych twarzy, zwłaszcza po pewnym wideo krążącym w internecie. Jednak Kwame jest ostrożny w definiowaniu tego jak ruch BLM powinien być postrzegany. „Dla niektórych Black Lives Matter jest organizacją, według innych to ruch, ale dopóki nasze wartości nie staną się uniwersalne, wciąż będziemy ginąć", mówi. Używa mediów społecznościowych, by walczyć o równość i tolerancję w tych częściach kraju, gdzie nie może być osobiście. Wykorzystuje także wywiady z osobami takimi jak doktor Cornel West i doktor Jill Stein, aby szerzyć wiedzę na temat spraw związanych z BLM. Rose podkreśla, że media społecznościowe są pomocne w walce o równość. „To, że czarni ludzie umierają z rąk władz, to nie nowość. Chodzi o to, że teraz możemy o tym mówić i dzielić się naszymi doświadczeniami za pomocą mediów społecznościowych", mówi. „Już nikt nie musi nas wyręczać".

@kwamerose

Zdjęcie: Jonathan Bachman

Blair Imani wykorzystuje internet, aby pociągnąć polityków do odpowiedzialności

Działaczka Blair Imani angażuje się w różne sprawy wpływające na społeczności muzułmanek i czarnych kobiet. Świadoma skuteczności działań online, zdecydowała się założyć organizację non-profitEquality for HER (Równość dla Niej), za pomocą której stara się, by świat usłyszał głos kobiet. Niedawno, zainteresowanie mediów wzbudziło jej aresztowanie podczas protestu MLB w Baton Rouge. Całe zajście szybko skwitowała: „Nie dostałabym tyle wsparcia, gdyby nie zdjęcia z mojego aresztowania, rozpowszechnione w mediach społecznościowych. Dzięki Twitterowi mam możliwość opowiadania o swoich doświadczeniach i dotarcia do reporterów, którzy nie pokazują prawdy". Imani nazywa Twittera i Instagrama kluczowymi narzędziami w działalności swojej organizacji i podkreśla, ze media społecznościowe mają niesamowitą siłę, dzięki której można pociągać do odpowiedzialności polityków, stacje telewizyjne i wszelkie agencje informacyjne, szczególnie w związku z ich retoryką dotyczącą muzułmanów i czarnych. Ostatnio na jednym z panelów dyskusyjnych młoda kobieta zapytała jak ona i jej rówieśnicy mogą wnieść coś nowego do ruchu". Inni uczestnicy spotkania sugerowali pójście na wybory lub wzięcie udziału w obradach rady miasta, ale Immani rozumiała, że nastolatki nie mają dostępu do takich metod. „Powiedziałam jej, żeby weszła na Twittera, Facebooka i wezwała polityków do wsparcia spraw nurtujących społeczeństwo. Wyjaśniłam jej, że posty na Twitterze i Instagranie nie są im obojętne. Oczy dziewczyny pojaśniały."

@blairimani

Zdjęcie: Shay Akil

Shay Akil edukuje użytkowników Twittera w temacie opresyjnego systemu

Biolog i socjolog Shay Akil postanowił nietypowo podejść do problemu, analizując kulturę, i charakterystyczne dla niej systemy opresji, z perspektywy antropologicznej. „Bardzo dużo ludzi widzi o czym piszę, zwłaszcza jeśli chodzi o edukację polityczną, i szufladkuje mnie jako aktywistę Black Lives Matter, ale tak nie jest", wyjaśnia Akil, choć oczywiście sprawa BLM jest dla niego bardzo ważna. „Znam historię i dobrze wiem, że wiele problemów jednostek wywołują kwestie społeczne. Ta sprawa ma charakter strukturalny". Jako specjalista w dziedzinie antropologii, internetowy aktywista i czarnoskóra osoba transseksualna, Akil zauważa, że w mediach społecznościowych te grupy mogą wymieniać się poradami i rozpowszechniać swoje życiowe doświadczenia. Wyjaśnia, że internetowe i mobilne technologie są „główną siłą mobilizującą i środkiem do organizowania różnego rodzaju wspólnot" w celu walki z prześladowaniem. Dzięki nim aktywiści i ludzie nauki mogą działać razem, na rzecz wspólnych ideałów w bezprecedensowy sposób.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Blair Cannon