pokazy ostatniego fashion weeka, na które warto zwrócić uwagę

Sezon jesień/zima 16 będzie pełen zmian, widowiskowości i optymizmu. Przedstawiamy pokazy, które zwróciły naszą uwagę

tekst i-D Staff
|
14 Marzec 2016, 5:20pm

„Paryż podkreślił swoją niezależność. Anthony Vaccarello, Rick Owens, Comme des Garcons i oczywiście Vetements oraz nowa Balenciaga dali nam potężną dawkę optymizmu przed zamknięciem sezonu jesień/zima 16". Alastair McKimm, dyrektor działu mody

„W tym sezonie dało się wyczuć napięcie, wywołane zbliżającymi się zmianami w branży. Miałem szczęście być świadkiem roszad w domach mody Balenciaga i Vetements, gdzie Demna i Guram przewodzą rewolucji oraz w Guccim, gdzie Alessandro wciąż rozwija swoją niezwykle piękną wizję. Byłem podekscytowany, widząc niezwykłe kreacje, które Edward Meadham przygotował dla Sophii Webster na londyński pokaz. Pokochałem nieokrzesaną elegancję zaprezentowaną przez Erdem - swego rodzaju dekadencję, którą zobaczyliśmy również w Paryżu, gdzie John Galliano w kolekcji dla Maison Margiela przeszedł samego siebie oraz u Driesa van Notena, którego wizję eleganckiej kobiety śmiało można nazwać jego najlepszą kolekcją damską, jaką widzieliśmy. Było tak wiele pokazów, które zrobiły na mnie wrażenie: Simone Rocha, Bottega Veneta, Chanel… niemniej jednak Valentino musi zająć pierwsze miejsce. Byłem całkowicie zdumiony ich reinterpretacją garderoby tancerki oraz podkreśleniem przez nich znaczenia „czucia mody". W branży, która podlega zmianom, wszyscy powinniśmy o tym pamiętać". Anders Christian Madsen, dyrektor działu artykułów modowych

„1. Yeezy - muszę o nim wspomnieć, bo ekstrawagancja tego przedsięwzięcia leżała nie tylko w jego ostatecznym kształcie, ale także w samych przygotowaniach. Jestem pewien, że już nigdy nie zostaniemy poproszeni o wybranie tak wielu modeli i modelek. Zespół składał się z 1200 osób, od normalsów z ulicy, po supermodelki. To było coś wyjątkowego.

2. Kenzo. Absolutnie kocham samą kolekcję, jak i kierunek, jaki obraliśmy, wybierając modelki. Według mnie, to była najbardziej kompletna i trafiona w punkt kombinacja modeli, modelek i looków, nad którą pracowaliśmy cały sezon.

3. Saint Laurent. Naprawdę, zapierające dech w piersiach podsumowanie pracy (a może otwarcie nowego rozdziału?) dla Hediego, tak odmienne od tego, co robił wcześniej. To był prawie pokaz haute couture, a ready to wear zaprezentowany bez muzyki, za to z cudownymi makijażami i fryzurami. Kiedy wszyscy wokół robią to na modłę Vetements, Hedi przypomniał nam, co w modzie naprawdę się liczy!" Angus Munro, dyrektor castingów

„Gucci w Mediolanie - niesamowicie podobało mi się to, że każda kreacja miała swój charakter. Comme des Garçons w Paryżu - fenomenalny pokaz, pełen optymizmu". Julia Sarr-Jamois, starsza redaktorka działu mody

„Jacquemus był super. Inteligentny show, zabawne kreacje - wszystko to przypomniało mi, dlaczego zakochałam się w modzie!". Lynette Nylander,zastępca redaktora

„Ogólno-branżowa introspekcja, która poprzedziła tegoroczne pokazy, sprawiła, że jeszcze więcej osób uważnie przyglądało się wszystkim aspektom wydarzeń tego sezonu. Kto postawi świat mody na nogi? Kto naprawi ten ponoć wadliwy system? Zaczynając od ogromnego show Kanyego Westa, przez celebrację mody Hediego i kobiecości u Prady, po tematyczny zwrot Louis Vuitton - nie ma jednego słusznego wyboru. Niemniej jednak przyjemnie się oglądało projektantów, wielkich i małych, którzy dzielili się swoimi rozwiązaniami i pomysłami. Jak dla mnie, najmocniejszy i wpływowy był Marc Jacobs z jego glam gothami, oraz dziewczyński gang u Marques'Almeida, superbohaterowie Marty Jakubowski, moc wzorów Miuccii oraz Demna rozwijający swoją wizję". Steve Salter, redaktor

„Wzory od Prady, podejście Vetements, couture Hediego, radość Jacquemusa. Projektantom udało się połączyć klasyczny szyk z rewolucyjnym podejściem. Efekty były zarazem pełne autentyzmu, jak i surrealistyczne". Felix Petty, asystent redaktora

„Poczucie humoru, skłonność do zabawy i optymizm - wszystko to można było znaleźć w doborze kolorów, cięciach i szalonych proporcjach, na które zdecydował się Jacquemus. Było w tym coś kreskówkowego, od ogromnych ramion (które przywodziły na myśl garnitury z filmu „Maska" z Jimem Carreyem) po ubrania, które wyglądały, jakby wciąż się suszyły po praniu, gdzieś na zewnątrz, powiewając i tańcząc na wietrze. Przecięty garnitur i sweter związane kokardami były zarazem słodkie, zabawne i stylowe. Kolekcja była optymistycznym kontrapunktem względem genialnych, jednak dużo mroczniejszych, kolekcji Vetements i Balenciagi". Stuart Brumfitt, redaktor

„W pokazach na sezon jesień/zima 16 było wiele wspaniałych elementów: ukryte korony, maskotki kotów Loewe, niekończący się romans Simone Rocha, cukierkowe kolory od Gucci, prawdziwe słodycze u Ryana Lo, seks i koronki u Rodarte, ćmy barowe od Le Kilt czy dziewczyński gang od Marques'Almeida <3". Francesca Dunn, asystentka redaktora muzycznego

„Byłam dumna, widząc Edie Campbell na wybiegu podczas prawie każdego pokazu. Najlepsze wrażenie zrobił na mnie A.V. Robertson na Fashion East. Wyróżniało się również Moschino. Kto nie chciałby sukienki, z której wydobywa się dym?" Tish Weinstock, dziennikarka

„Muszę przyznać, że bardzo mi się podobał rock'n'roll w wersji Petera Dundasa u Cavalliego (wiem, że to tylko rock'n'roll, ale mi się podobało). Alessandro Michele w Gucci dalej zachwyca. A tak, jeszcze pokaz Mimi Wade na Fashion East! Hollywod w czystej postaci". Matthew Whitehouse, asystent redaktora

„Wielu młodych projektantów z Londynu, jak Claire Barrow, Marta Jakubowsky czy Molly Goddard oraz tych z Fashion East, dba o poziom i tworzy fajne ciuchy dla innych młodych londyńczyków. I oczywiście Frankie i Felicity z i-D, które wystąpiły w pokazie Marques'Almeida". Ryan White, redaktor

Bardzo dziękujemy @JPPM.FR za stworzenie kolaży dla każdego z miast.

Przeczytaj też:

Tagged:
kolaż
jesień/zima 16