lena dunham opowiada o usunięciu twittera i feminizmie

Gwiazda „Dziewczyn” wypowiedziała się także na temat napaści na Kim Kardashian.

tekst Hannah Ongley
|
06 Październik 2016, 3:49pm

@lenadunham

Lena Dunham, która dopiero co skończyła kręcić ostatni odcinek kultowego serialu HBO „Dziewczyny", już ponownie zdążyła pokazać się przed kamerami. Dunham dosyć niespodziewanie, ale nie bez przyczyny, pojawiła się w audycji „The Breakfast Club", a rozmawiali z nią DJ Envy, Angela Yee i Charlemagne Tha God. Lena jest fanką ich wzruszającego wywiadu z Brandy z 2012 roku (chyba większą niż sama Brandy), a Charlemagne dobrze zna „Dziewczyny" i jej debiut z 2010 roku — „Tiny Furniture". Przez 40 minut Lena wraz z prowadzącymi dyskutowali o różnych obliczach feminizmu, starali się także opisać jak rozerwana czuje się feministka, która chce być postrzegana jako seksowna osoba. Lena poruszyła także problem braku różnorodności rasowej wśród gwiazd w jej serialu oraz kontrowersyjne komentarze na temat sportowca, Odella Beckhama Jr., które wygłosiłą po tym, jak siedzieli obok siebie na Gali Met.

Najbardziej introspektywne uwagi, Lena wypowiedziała w sprawie Odella. Aktorka przyznała, że pomyliła się co do sportowca i dała się sprowokować własnym słabościom i błędnym przeświadczeniom. Przyznała, że zirytowało ją to, że mężczyzna skupiał się na swoim iPhonie, zamiast na niej, mimo że siedzieli obok siebie i niewłaściwie odebrała jego zachowanie: „Niezamierzenie przyczyniłam się do utrwalenia w społecznej świadomości stereotypu czarnoskórego mężczyzny, jako kogoś, kto podrywa wszystkich i wszystko, co znajduje się w jego najbliższym otoczeniu". Żałując swoich krzywdzących opinii, Dunham podsumowała: „Zwłaszcza w tych trudnych czasach, musimy być hiper-wyczuleni na punkcie tego, jak przedstawiamy siebie nawzajem". Gwiazda „Dziewczyn" nie lekceważy również słów Charlemagne'a, który krytykuje jej serial za to, że ignoruje kobiety o kolorze skóry odmiennym od białego. Lena stwierdziła, że nie chciała być młodą, białą kobietą z Brooklynu, opowiadającą historię czarnoskórej dziewczyny ze swojej perspektywy. Zapowiada, że w przyszłości zamierza zaprosić do współpracy przedstawicielki różnych ras. „Białe feministki nie mają imponującej historii, jeśli chodzi o wspieranie swoich czarnych sióstr" — dodaje i podkreśla, że na świecie istnieje wiele poważnych problemów, z którymi jako białoskóra kobieta nigdy nie musiała się zmagać.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Obejrzyj cały wywiad i przekonaj się, co Lena mówi o napaści na Kim Kardashian, polityce Hillary Clinton, opuszczeniu Twittera i dlaczego, czasem prosi obcych kolesi na ulicy, żeby rzucili okiem na jej tyłek.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Hannah Ongley
Zdjęcie via Instagram

Tagged:
lena dunham
dziewczyny
feminizm