Reklama

tilda swinton odpiera zarzuty o wybielanie

Aktorka odpowiada krytykom z rozwagą godną tybetańskiego mędrca, w którego się wcieliła.

tekst Alice Newell-Hanson
|
03 Listopad 2016, 1:40pm

​Photography Alessio Costantino

Tilda Swinton wystąpiła w ekranizacji komiksu Marvela „Doktor Strange" z Benedictem Cumberbatchem w roli głównej. Aktorka wcieliła się w postać zwaną Przedwieczny (The Ancient One). Swinton jest równie mądra, tajemnicza i nieziemska, więc pod wieloma względami idealnie pasuje do tej roli. Jednak fani opowieści o superbohaterach zwrócili uwagę na to, że w pierwowzorze Przedwieczny był mężczyzną z Tybetu. Wybór białej kobiety oczywiście wywołał kontrowersje.

Jak na ironię, ekipa filmowa (z reżyserem Scottem Derricksonem na czele) postanowiła radykalnie zmienić postać z premedytacją, żeby uniknąć powielania rasistowskich stereotypów. „Scott razem z Kevinem Feige i całym zespołem zdecydował się na zmianę Przedwiecznego z — ich zdaniem — dość obraźliwego, rasistowskiego stereotypu w stylu postaci Fu Manchu — starego mędrca siedzącego na szczycie góry", Tilda powiedziała w wywiadzie z Indiewire.

Gdy w maju 2015 roku ogłoszono, że Swinton zagra Przedwiecznego, nowina spotkała się z mieszaną reakcją — część fanów była podekscytowana (to jej pierwszy film Marvela), inni zdezorientowani (biała kobieta jako tybetański mędrzec?). Wiosną tego roku pojawił się pierwszy zwiastun „Doktora Strange" — do tego czasu rozwinęła się już gorąca dyskusja na temat praktyki „wybielania" postaci w Hollywood.


Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Użytkownicy Twittera (w tym aktorka Constance Wu i komiczka Margaret Cho) wyrazili swój gniew w związku z angażem Scarlett Johansson do głównej roli w adaptacji japońskiej mangi, „Ghost in the Shell" oraz występem Matta Damona w amerykańsko-chińskim epiku „Wielki Mur". Hasztag #whitewashedout (wybieleni) rozprzestrzenił się w mediach społecznościowych. Dotyczy on hollywoodzkiej praktyki obsadzania białych aktorów w rolach azjatyckich, czarnoskórych oraz pochodzących z innych mniejszości postaci (patrz: Emma Stone jako Azjatka z Hawajów, Gerard Butler jako egipski bóg, Joseph Fiennes jako Michael Jackson).

Co do powiedzenia ma sama Tilda? Poczekajcie, aż zobaczycie film. Jak utrzymuje, wybór reżysera okaże się jasny, gdy fani obejrzą „Doktora Strange". Zaznaczyła także, że Marvel nieustannie stara się wprowadzać płciowe i rasowe zróżnicowanie wśród postaci. „Nie mogę doczekać się ekranizacji 'Kapitana Marvela', wszyscy naprawdę czekamy na bardziej różnorodnych superbohaterów. Marvel świetnie się spisuje. Nadchodzi 'Czarna Pantera'", Swinton dodała w rozmowie z Indiewire.

Tilda wyraziła także głęboką troskę i wyznała, że w Hollywood potrzeba prawdziwej zmiany. „To bardzo ważne, by ludzie domagali się bardziej realistycznego reprezentowania oraz wprowadzenia większej różnorodności, szczególnie w amerykańskim kinie głównego nurtu, bo nie nadąża za telewizją i resztą świata. Trzeba o tym głośno mówić i walczyć o lepsze kino".

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Alice Newell-Hanson
Zdjęcie: Alessio Costantino