Reklama

nauka tańca ze stephenem gallowayem

Wizjonerski choreograf dzieli się wskazówkami, żebyście tańczyli jak profesjonaliści.

tekst Tish Weinstock
|
17 Luty 2017, 7:55am

Kiedy Adam Levine śpiewał słynne „moves like Jagger" (ruchy jak u Jaggera), nieświadomie zachwalał wspaniały footwork legendarnego choreografa - Stephena Gallowaya. Od Micka przez Björk po Kate Moss, renomowany tancerz pracował podczas swojej kariery ze wszystkimi. Chociaż jest najbardziej znany z 25-letniej pracy z baletem i teatrem tańca, Stephen zdobył też reputację rozchwytywanego choreografa i konsultanta kreatywnego dla marek oraz ludzi o najbardziej progresywnym wizerunku. Pracował na wielu powiązanych obszarach od projektowania kostiumów i występów musicalowych po fotografię modową, publikacje w magazynach i konsultacje z markami. Nieważne czy macie dwie lewe nogi, czy jesteście profesjonalnymi tancerzami — nie przebijecie Stephena. Poniżej mistrz podzieli się wskazówkami i zdradził co robić, żeby ruszać biodrami niczym Jagger. A nawet lepiej.

Opowiedz nam coś o sobie. Gdzie dorastałeś?
Jestem kreatywną supernową w stanie rozwoju, wciąż dorastam, ale dla celów badawczych możesz powiedzieć, że dorastałem w Erie w Pensylwanii.

Czym się zajmujesz i co najbardziej wpłynęło na taką decyzję?
Sprawiam, że ludzie się ruszają, a czasem stoją nieruchomo. W modzie, filmie i na scenie. Nie było kogoś, na kim mógłbym się wzorować, to po prostu coś, co robię bardzo dobrze, więc stworzyłem na to popyt.

Co cię inspiruje?
Inspiracja to ulotna i szalona sprawa… Nie rozmawiam o tym.

Czy zawsze wiedziałeś, kim chcesz być, gdy byłeś młodszy?
Kiedy byłem młodszy, wiedziałem, że kiedyś będę robił coś wspaniałego.

Jak uczyłeś się tego fachu?
Uczyłem się w bardzo małej szkole baletowej w Erie, gdzie nauczyciele inspirowali nas do zrozumienia, że gdzieś tam jest wielki świat, który trzeba kreatywnie eksplorować.

Myślisz, że szkoła wyższa jest potrzebna do zabezpieczenia kariery w tej branży?
Chodziłem do najlepszego uniwersytetu na planecie. Nazywał się William Forsythe Ballet Frankfurter i był wypełniony najlepszymi profesorami tańca eksperymentalnego na świecie.

Jaki moment sprawił, że jesteś tym, kim jesteś?

Wciąż tyle przede mną, więc zdefiniowanie tego, co „sprawiło, że jestem tym, kim jestem" byłoby nieprofesjonalne i niedojrzałe.

Co było najważniejszym momentem w twojej karierze?
Każdy dzień jest najlepszym dniem kariery. Pracuję z jednymi z najbardziej kreatywnych i inteligentnych umysłów i osobowości na świecie.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Opowiedz jak pracuje się z wymienionymi poniżej artystami:
A) Mick Jagger… Genialnie wykańczająco.
B) Kate Moss… Zmysłowo satysfakcjonująco.
C) Björk... Emocjonalnie przytłaczająco.

Kto jest twoim ulubionym tanecznym partnerem wszechczasów?
Dana Caspersen, Christina Bürke, Michael Schumacher, Jone San Martin.

Jak czujesz się tańcząc?
Wykończony, żywy, uradowany i pełen nadziei!

Jak najlepiej zaimprowizować, kiedy zapomni się tanecznego ruchu?
Ja zawsze improwizowałem, więc robiłem wszystko właściwie i nie miałem czego zapominać!

Jaka piosenka automatycznie powoduje, że wchodzisz na parkiet?
„Erotic City" autorstwa Prince'a Rogersa Nelsona.

Jaka jest najlepsza rada, którą ktoś się z tobą podzielił?
Idź własną drogą.

Jaką radę dałbyś komukolwiek, kto chce podążać twoimi śladami?
Nie rób tego.

Nad czym będziesz pracował?
Nad kolejnym wywiadem.

Co najbardziej ekscytuje cię w twojej kreatywnej przyszłości?
To, że mam nadzieję, że będzie miała miejsce.

Gdzie się znajdziesz i co będziesz robił w 2020 roku?
Głosował przeciwko Trumpowi.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Tish Weinstock
Zdjęcia: via Instagram