internetowa szkoła dla kreatywnych dziewczyn

Wyobraźcie sobie połączenie Facebooka i Tumblra z dodatkiem brokatu.

tekst Lula Ososki
|
22 Kwiecień 2016, 4:10pm

Dziewczyny z całego świata długo czekały na ten dzień i w końcu się doczekały. Po latach rozwoju i zbiórce funduszy na Kickstarterze, nasze marzenie się spełniło. School of Doodle (Szkoła Bazgroła) to internetowa platforma dająca młodym dziewczynom narzędzia, by wyrazić siebie. To dziecko Molly Logan, która ma na koncie wiele lat doświadczenia w branży kreatywnej. Towarzyszą jej nastoletnie redaktorki, dziennikarki i ambasadorki z całego świata. „Dla mnie Doodle to przede wszystkim możliwości", powiedziała 19-letnia Rhi Blossom. „Jest tu, żeby wspomagać nastoletnie dziewczyny (i każdego, kto identyfikuje się jako kobieta lub neutralny płciowo), chce dać poczucie więzi. Wszyscy użytkownicy mogą utożsamiać się z sukcesami i porażkami innych, które towarzyszą życiu kobiety naszych czasów. Ta internetowa platforma ma być bezpiecznym miejscem, w którym można to zrobić".

Inicjatywę wsparło także mnóstwo uznanych artystek, m.in. Kim Gordon, Yoko Ono, Jon Baldessari, Marina Abramovic, Rodarte i Pussy Riot. Co najlepsze, to one udzielają lekcji na portalu. Kursy będą poświęcone poważniejszym tematom niż „jak narysować portret". Celem jest rozwinięcie zarówno umiejętności praktycznych, jak i teoretycznych. Kluczem jest nieszablonowe myślenie. Fotografka Cass Bird może nie nauczy was jak używać aparatu, ale zamiast tego powie wam, dlaczego praca na planie przypomina pierwszy dzień szkoły. Duet Theesatisfaction, zdradzi co jest potrzebne, by nawiązać owocną współpracę, a aktorka Samira Wiley wyjaśni, dlaczego „naiwność jest w porządku".

Doodle ma też być platformą do nawiązywania znajomości i dzielenia się swoimi oryginalnymi postami — wyobraźcie sobie połączenie Facebooka i Tumblra z dodatkiem brokatu. Dzięki temu dziewczyny będą mogły wyrazić siebie i zaznaczyć swoją obecność, jak czytamy na stronie Doodle. To miła odmiana w świecie, który uczy dziewczyny, że nie wolno zwracać na siebie uwagi i że asertywność zmienia je w zołzy. Co więcej, członkinie społeczności będą nagradzane za swoje wysiłki. Nie ocenami i naklejkami „dobra robota", ale punktami, które będzie można wymieniać na niesamowite doświadczenia, jak spotkanie ze światowej sławy artystką albo wycieczka na plan filmowy.

Brytyjski pisarz i doradca w dziedzinie edukacji artystycznej Ken Robinson udzielił wielu interesujących wykładów w ramach TED Talks, podkreślając wagę sztuki i wytykając wady obecnego systemu edukacji. W książce „Uchwycić żywioł. O tym, jak znalezienie pasji zmienia wszystko" Robinson napisał: „W obliczu tych wyzwań, edukacja niekoniecznie musi przejść reformę, ale wręcz transformację. Kluczem do tej przemiany nie jest standaryzacja systemu, ale personalizacja, odkrywanie talentów każdego dziecka indywidualnie, aby umieścić uczniów w środowisku, w którym sami chcą się uczyć i mogą naturalnie odkryć prawdziwe pasje". W tych brakach pomogą właśnie takie inicjatywy jak School of Doodle.

Tak wygląda przyszłość edukacji, nawet jeśli teraz jest tylko wsparciem obecnego systemu, a nie jego zastępstwem. School of Doodle to platforma łącząca wszystkie elementy, które naprawdę mają znaczenie, w ten sposób pomoże nie tylko zbliżyć się do upragnionej pracy, ale także stworzy społeczność, w której będzie można otrzymać wsparcie, zadawać pytania, doradzać, tworzyć i rozwijać się.

Do School of Doodle można zapisać się za darmo, klikając tutaj.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst Lula Ososki
Tłumaczenie Patrycja Śmiechowska

Tagged:
School of Doodle
sztuka
Kultura
edukacja
szkoła
media społecznościowe